-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
Ok przypuśćmy że ktoś dba o siebie ale jest cholernie otyły,i do tego niepełnosprawny - nie powiecie mi,że taka osoba jest pociągająca dla kobiet(żeby nie było,ja tak nie myślę).
-
Linka - co to znaczy "być zadbanym"?,czy to nie to samo co dobrze wyglądać?
-
Skąd wiesz Shadowmere,że nigdy nie kochałem? Bo jej nie ma....gdyby rzeczywiście istniała miłość taka która nie miała by żadnych hmm barier,nie było by no nie wiem ee ludzi samotnych?,ludzi zdradzanych?,samotnych ludzi skazanych na poważne choroby fizyczne? Pinkii(zastrzegam,tak na wszelki wypadek, że kłótnia nie jest moim celem )Co do pierwszej części wypowiedzi:tak...nie byłem,i najprawdopodobniej nigdy nie będę,bo niestety..ale nie spełniam "warunków" jakie trzeba mieć by zasłużyć sobie na "miłość". Natomiast wierzę w przyjażń i te wszystkie uczucia typu:pożądanie,w jakąś tam namiętność...i niestety widzę,że właśnie do tego się ta cała chwalona przez wszystkich miłość się sprowadza...do połączenia przyjażni z namiętnością,pożądaniem..jakimś uzależnieniem emocjonalnym od drugiej osoby. Trudno to wytłumaczyć....może póżniej to jakoś wyjaśnię,bo teraz muszę spadać..
-
Linka mhm,jasne...nie chce się kłócić( i mam nadzieję,że tak tego nie odbierasz) ale no w tym musisz przyznać mi rację:bardziej pociągający jest facet chudy,dobrze umięśniony ,no i nie wiem hmm pełnosprawny,niż gruby i niepełnosprawny Po prostu chcę udowodnić,że gdyby istniała miłość - nie było by ważne jak kto wygląda i w jakim jest stanie...
-
ee aż się zawstydziłem jak przeczytałem Wasze "podpisywanie się obiema łapkami" pod tym co napisałem
-
Dlaczego są ludzie którzy nigdy nie zaznali i nie zaznają miłości?...Dlaczego w miłości ważny jest wygląd?,Dlaczego większą szansę na miłość np ktoś sprawny fizycznie od niepełnosprawnego?(nie mówię tu o tym że ja tak postrzegam to wszystko,że ktoś ma większe lub mniejsze szanse - po prostu widzę jak ludzie postępują i jak cierpią osoby chore-samotne...) KaPo ale miłość powinna być ponad wadami...ponad błędami.....powinna być tak silna,by dzięki niej można było naprawiać te wady,błędy...i żyć ze sobą dalej..
-
Nie wiem co robić:(
depresyjny86 odpowiedział(a) na ogrzyca temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Cóż ja mam zaburzenia lękowo - depresyjne i nie uwierzysz ale:myje się,sprzątam po sobie itp.... Moim zdaniem to coś poważniejszego niż nerwica -
wkurza mnie wszystko co związane z uczuciami.
-
Dobra,a teraz pytanie dla wierzących w miłość i te bzdety:skoro istnieje miłość i jest taka super,to dlaczego ludzie się rozwodzą,zdradzają i takie tam?
-
jak to fajnie i trafnie również co do mojego przypadku napisala PM:mam chęci ale musze częściej je przeradzać na czyny.
-
Kasiu jestem dobry tutaj ale na realu z tą dobrocią gorzej ale pracuje nad tym
-
ja ogólnie złym jestem człowiekiem ale z małymi przebłyskami dobroci eh chcialbym być troche mniej wkurzony na ludzi...i mieć taką siłę na bycie dobrym zawsze.
-
Panna Modliszka bo pierwsza mi sie na zielono wyswietlila no i dlatego ze jest dobrym człowiekiem i komuś pomogła.Btw.przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi:-)
-
ka_po skąd takie przypuszczenia? -- Cz mar 31, 2011 11:11 am -- Ludzie sobie wymyslili miłość by dać jakąś nazwę zwykłym ludzkim słabościom.
-
Miłości,buah..no prosze Was Nie ma czegoś takiego jak miłość!.Jest za to połączenie pożądania z przyjażnią i uzależnienia od drugiej osoby.
-
Gdzieś na Śląsku...To tam gdzie się koziołki ten tego:P
-
ja chce chociaż 1000......
-
Mam iść z czymś do kierowniczki i tak się wybieram już z tym z 3 dni...boje się iść tam do niej....
-
Dzisiaj ten strach znowu atakuje...pomóżcie..
-
No to Asiu robimy to samo.
-
też mnie to zszokowało.
-
Depresja po stracie najbliższej osoby, brak pojęcia co zrobi
depresyjny86 odpowiedział(a) na goby90 temat w Depresja i CHAD
Boje się,że mnie to czeka...dziś ojciec po pierwszej chemii do domu wrocił...;/ -
Super argument.
-
Powiem tak,gdybym był normalsem pewnie też bym chciał dużo zarabiać,mimo wszystko pieniądze bardzo ułatwiają życie.Oczywiście pieniądze nie są dla mnie najważniejsze,ani też nie należę do materialistów,Ale nie będę udawał - bardzo bym się cieszył gdybym dużo zarabiał.Aczkolwiek jak już mówiłem to tylko sfera marzeń.Dworzec jest coraz bardziej realny.