-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
A ja miałem kiedyś przyjaciela forum.....a teraz tylko exmoderator;p= prawie jak egzekutor
-
Czasami cieszę się,że nigdy nie będę w związku,bo jednak miłość to jest bardzo skomplikowana sprawa .
-
Proszę o radę,pomoc......
depresyjny86 odpowiedział(a) na qwerty1 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Hmm no w ten związek wpakowałaś się na własne życzenie...musisz się niestety ale pogodzić z tym,że Twój facet będzie mial zawsze kontakt z byłą,choćby ze względu na dziecko.Skoro facet mówi Ci,że nie ma zagrożenia,a ona jest mężatką,to myślę,że nie ma rzeczywiście zagrożenia. -
Asia,Kasia tule Was smutaski:*
-
Na bycie innym człowiekiem.
-
Jak pogodzić się z sytuacją, poukładać wszystko i żyć dalej?
depresyjny86 odpowiedział(a) na uczuciowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
zuzazuza[/b], ee ale ja naprawde nie jestem uwrażliwiony,przynajmniej nie aż tak bardzo,po prostu no uważam,że opowiadanie o takich rzeczach intymnych na forum publicznym jest co najmniej nie na miejscu.Ale to moja opinia,masz prawo się z nią nie zgadzać. -- Pn kwi 18, 2011 5:45 pm -- -
Jak pogodzić się z sytuacją, poukładać wszystko i żyć dalej?
depresyjny86 odpowiedział(a) na uczuciowa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
nie musicie pisać rzeczy typu 'jest świetny w łóźku',przecie to sprawy bardzo intymne są... -
Czyli mam się godzić na żeńską wersję mnie?O nie...... .
-
Nikogo nie obchodzę!
depresyjny86 odpowiedział(a) na Golden_Queer temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Niestety ale racja. eh mi 4 lata niestety nie wystarczyły na nawiązanie bliskich znajomości....eeh no ale ja nic z siebie nie potrafiłem dać - oczywiście z lęku,i mimo to,że coś tam mówiłem na zjazdach to nigdy ee no nikt nie chciał jakoś ze mną tak dojść do bliskiej znajomości.Po prostu niestety nie dałem rady,nie potrafiłem się otworzyć...ludzie też mi w tym nie za bardzo pomogli,no ale ludzie to nie instytucja która ma pomagać bojącym się ich. -
Sean1 a Ty myślisz,że ja o tym wszystkim co napisałeś nie wiem?...To nie jest tak,że tylko się użalam ,staram się wychodzić do ludzi,chodzę na terapie,chcę się zmienić,próbuję na różne sposoby tylko narazie gówno mi z tego wychodzi niestety.Marcja o wygląd też trochę chodzi,nie mówię,że w ogóle,po prostu wygląd jest w jakimś stopniu ważny.Najważniejsza jest osobowość,charakter...jak się nie potrafi wykrztusić słowa,albo ze stresu gada się kompletne głupoty,jest się słabym psychicznie to ee,że tak powiem chujowo wtedy;p.I z tą częścią mam popieprzone najbardziej,czego się mam nie tknąć,cokolwiek mam zrobić związanego w jakiś sposób z ludżmi to czuję przerażenie.W robocie ledwo wyrabiam bo robię wśród ludzi,jak mam iść zrobić cokolwiek z czyjegoś polecenia to "OMG kurwa ja pierdole aaaaaaaa" - takie myśli są wtedy,i wariuję wewnętrznie. A posty smutne,pełne żalu i rozgoryczenia piszę w takie dni jak dziś - dni do dupy.Niestety ostatnio żle się czuję codziennie i to widać po postach... W ogóle to nie wiedziałem,że na seroxacie tak łatwo można "stracić łeb" po alko. ee w ogóle to koniec offtopu. Jak macie odpowiedzi,to chętnie odpisze na priv.Pozdrawiam serdecznie Daroo
-
Pamiętam jak obsikałem sąsiadowi balkon;p
-
noo tylko kiedy ja się będę umiał pokazać to nie wiem;/.Teraz siedzę na urodzinach i masakra,siedzę cicho jak zwykle,na przeciwko mnie zajebisty chłopak siedzi,gada ze wszystkimi,a ja eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee i iiiiiii i trzęsące się ręce,i no strasznie oczywiście się boję odezwać...W ogóle to ee zawsze wśród ludzi czuję się jakoś tak: - o,czuję się dokładnie tak;p -- N kwi 17, 2011 6:14 pm -- hmmm eee część posta miała nie iść do tego tematu,tylko do mojego dzisiejszego dnio,i teraz nie wiem ee nie chce już mi się kasować i poprawiać bo nie mam na to czasu muszę iść i 'bawić się" z gośćmi.
-
Thazek, też wolałbym jedną i na zawsze,niestety narazie żadna ee odważna kobieta się nie pojawiła w moim życiu(bo trza być naprawdę odważnym żeby decydować się na życie ze mną).
-
Psyche ja jestem najgorszym paszczurem na forum. Thazek chciałbym mieć choć trochę z Twojego wyglądu...A co do szkodzenia sobie....no nie wiem,może.
-
Dobrze,że nie startowałem....bo pewnie też bym się zdołował..
-
Nienawidzę uczuć,którymi nigdy nie będę obdarowany!
-
Są wyjątki od reguły takie jak ja.
-
ja spijam wodę mineralną,wino się skończyło już dawno;(
-
Sorrow przecież to banalnie proste.Jeżeli dwie osoby dobrze wyglądają,mają w miarę ok charakter i powiedzmy są na mniej więcej tym samym poziomie,no to się łączą w pary.......oczywiście,tłumaczą to sobie "miłością" i jakimiś bzdetami w brzuchu,choć tak naprawdę chodzi o zwykły pociąg seksualny,namiętność.. No czasem też jest tak,że te osoby jakoś tam się poznają i są przyjaciółmi przez jakiś czas i dopiero potem się jakoś to rozwija..
-
Dementuje rzekome plotki mówiące,iż ja jestem zboczeńcem .NIE JESTEM! A to,że byłem dziś w psychiatryku nic nie znaczy...
-
Czytałem post Linki,a teraz piszę komentarz w tym temacie.
-
Moja totalna głupota która wyszła podczas dzisiejszych testów psychologicznych.Nienawidzę siebie.......
-
Mi nic nie sprawiło radości.Jestem popierdolony do kwadratu....i mnie to wkurwia ale o tym już w innym temacie;p.
-
Rozumiem ale nie jestem w stanie tego wbić sobie do tej głowy..Próbuję cały czas,bo wiem,że tak właśnie jest w życiu.Po prostu kiedy przychodzi jakaś sytuacja w której zostałem w jakiś sposób poniżony- to po prostu no......eh no wracam wtedy do punktu wyjścia...