Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. carlos wyluzuj Kornelio - co do fizyczności to nie do końca jest takie łatwe - nie chudnie się ot tak na zawołanie,jeszcze do tego jedząc tabsy które pobudzają mój apetyt...stararn się jakieś diety stosować,fizycznie niestety nie za bardzo mogę ćwiczyć z powodu chorego wiecznie bolącego mocno kręgosłupa.. Co do uśmiechu,no wiem,że przesadziłem z tym brakiem znaczenia...ale ja nie wiem,jak reagować co powiedzieć,czy coś w ogóle powiedzieć na ten uśmiech?A szczerze to no na serio nie pamiętam kiedy jakakolwiek kobieta usmiechnęła się do mnie z własnej nieprzymuszonej woli No w sumie nie miałem pomysłu o czym miał bym rozmawiać z obcą kobietą - fryzjerką w tym wypadku.
  2. Hmmm nic?...w końcu uśmiech nic nie znaczy...Po drugie na mój widok to kobiety raczej mogą mdleć z przerażenia..;/
  3. Eeee nie rozumiem o co chodzi z tymi łatkami...
  4. Ludzie z reala są be,nie warto do nich wychodzić.Człowiek do nich z sercem,a oni wyprują mu flaki emocjonalnie.mniej więcej tak to wygląda.....ble,nie opłaca się...;/
  5. Wow,hehe jakim cudem mam ten opis pod nickiem? O ile pamiętam,to ten opis hmm wygrała kiedyś Gusia w ramach quizu zorganizowanego przez Shada chyba... Ale opis czy też wpis pod nickiem mi nie przeszkadza,a nawet bardzo mi się podoba.Po prostu czysta ciekawość skąd to się wzieło
  6. No Basia ma rację...Niestety ja mam taki okres teraz...........
  7. depresyjny86

    Co teraz robisz?

    To samo co Doksy.Nie umiem se miejsca znależć
  8. A ja dzisiaj miałem godzinę strachu....włażę do fryzjera,a tam same kobiety - fryzjerki...no ok,najpierw były dwie,potem zleciały się z kolejne 2 i już tylko czekałem kiedy to się skończy,bo z nerwów chciałem wyjść jak najszybciej,bo co by było gdyby jakaś odezwała się do mnie?:OO...
  9. A ja jeszcze raz >, życzę Ci szczęścia,miłości dużo,dużo zdrowia...Wszystkiego co najlepsze Linka.))))))))
  10. Dał bym głowę,że ekspert to kobieta > Smutnaona - no bardzo Ci wybaczył....skoro wie tylko o jednej zdradzie....... Bardziej krzywdzisz go tym,że nie powiedziałaś mu całej prawdy... Ciągle tylko mnie mnie mnie,dla mnie najgorsza,dla mnie tamto,ja czuje się żle z tym....Ciągle najważniejsza dla siebie jesteś Ty.....pomyśl trochę o Nim... Przepraszam,że tak napisałem ale,ciągle w Twoich wypowiedziach widać to,że tak jakby jego uczucia są spychane na margines,jakby to co on czuje było mniej ważne... Rozumiem,że myślenie nad sobą,o sobie jest ważne np w terapii...Ale nie wiem czy tego egoistycznego myślenia nie jest u Ciebie za dużo i nie wiem czy nad tym,też musisz popracować chyba.
  11. Ano można...jeżeli stan zdrowia nie pozwala na odpowiednią opiekę nad dziećmi. Alprazolam rządzi!...
  12. Pewnego dnia szedł Jaś do sklepu monopolowego i tak...się zdenerwował że aż musiał się....wrócić do domu. Zdenerwował się na...małego,białego kotka....
  13. Linka,Wszystkiego najlepszego,szczęścia,dużo miłości i zdrowia
  14. Pomarańczowa skórka mniam -- Śr wrz 14, 2011 11:13 am -- Wydatne noski też są mniam
  15. racja racja,troche to bez sensu było co napisałem :mrgreen:No bo w końcu na tym polegają zaburzenia
  16. Hahah podsunąłeś mi pomysł na nazwę horroru "W otoczeniu zaburzonych"
  17. Szczerze,sam nie wiem co o tym myśleć już..
  18. Nie wiem...może i masz rację.......powiem szczerze,że po Twoim poście Linko mam wątpliwości do tego co sam twierdziłem przed chwilą...chyba masz rację. Jedno mnie zastanawia tylko....czy te zaburzenia,czy te doswiadczenia życiowe,aż tak wpływają na człowieka,jego myślenie...nie wiem,system wartości...czy w jakimś bardzo dużym stopniu te przeżycia aż tak zmieniają to wszystko,że np..nie wiemy gdzie jest granica,miedzy tym co dobre a tym co złe... Kurde może piszę troche nie zrozumiale,ale może kapniecie się o co mi chodziło
  19. Hmmm ja mam czasami wrażenie,że jednak troche tak.......ale nvrmd. W każdym razie nie wiem,może bardziej na FB spróbuj Piotr
×