Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Hmm oki skoncentruje się...bo te możliwości czekają na wyjście już bardzo długo.. Zdecydowanie,za długo A nie żebym był aż tak ee zainteresowany Porównać chciałem tylko ee swoje możliwości z jego możliwościami
  2. Mnie nic nie motywuje.I to jest dziwne.Normalnie nic...mówie sobie "kurde zrób coś z sobą...zobacz,piszą że marudzisz a Ty nic,zrób coś do cholery ..."...i nic,null,zero...i do tego ta myśl o lękach... A zresztą,ja mam tak ze wszystkim... .... Carlos na serio masz takie duże możliwości??? Kornelia_lilia dobiłaś mnie tą informacją o dużych możliwościach Carlosa.... Arghhhhh kolejny lepszy człowiek ode mnie !
  3. Hmmm Carlos na serio ma takie ee duże możliwości?:-) kornelia_lilia, Luuuz ,wcale nie mówię,że lepiej głaskać po główce...Ale też nie należy mówić,że ktoś tylko marudzi i nic nie robi bo często zrobienie kroku do przodu jest cholernie trudne,zwłaszcza z powodu lęków racjonalnych czy też irracjonalnych...Ja np. mam chęci ale mam lęki i to bardzo duże.Naprawdę nic do Ciebie nie mam,więc luz -- Cz wrz 08, 2011 9:23 pm -- A ja nie mam możliwości ani fizycznych ani życiowych....życiowo to odpadam bo nie mam roboty...
  4. Łatwo się mówi z pozycji osoby nie mającej takich problemów.Nie mam nic do Ciebie,ot po prostu takie ogólne stwierdzenie "Masz nerwicę - nie biadol!' "Masz fobię społeczną - nie biadol!" po czym jak ktoś coś napisze,że zrobił w kierunku by było lepiej to " i tak nic nie zrobiłeś bo ja bym zrobił/zrobiła więcej więc rób coś i nie biadol!" Standardowe reakcje Pytanie czy Carlos owe możliwości ma.
  5. i dobrze,żeś tego nie zrobił dobry Carlosie.
  6. Oj tam no...już nie przesadzajmy tak z podchodzeniem na poważnie,a sam łukasz pewnie nie wziął tego za coś obrażliwego...No ale jeśli,to przepraszam,za to że się śmiałem z tego co napisał Sabaidee,chociaż dla mnie jego odpowiedż była śmieszna,ale ok przepraszam.
  7. To sie chłopak nie ma czym chwalić...Nie dość że jest zboczeńcem,to jeszcze gra w tak słabej lidze........
  8. I o jedno,a jeżeli był seks to o drugie też. Nigdzie nie wyjeżdżam Ile jest 14latek w ciąży hmmmmmmm???Na pewno nie mało...Co z tego,że nie mają dziecka? - to dobrze,że nie mają,ale wiesz jak to z młodymi bywa,nie myślą,seks bez zabezpieczeń - i rodzi się dzidzia. Zresztą jakoś tak wątpie że czekali tak z tym sexem zwłaszcza że facet jest od niej starszy o 4 lata..A 18 latkowie mają swoje ekhm wymagania już W metryce.Autorka w wieku 14 lat dojrzałością nie błyszczała,tak samo jej facet,no bo żaden poważny 18 latek nie wchodzi w związek z 14tką...,16stki są lepsze<żart>.Ogólną głupotą jest wiązanie się w takim wczesnym wieku z osobą dużo starszą,choćby z różnicy potrzeb - bo jednak trzeba sobie powiedzieć jasno,facet 18letni wymaga już czegoś więcej niż tylko czułych słówek.... Vian a co byś powiedziała gdyby autorka wszedła w związek w wieku lat 10,a jej facet miałby 14...Czy też mówiła byś,że to tylko 4 lata?....W końcu on "już" ma te 14 lat Ja już dawno żyje w związku z kiełbasą krakowską ....a tak na serio: mam na kogoś ochotę - zbliżam się do tego kogoś i chce z tym kimś być Sorry za braki interpunkcyjne ale....nie chce mi się poprawiać tekstu,bo mam doła.
  9. No tak,a z tej "wspaniałej sprawy" może wyjść wspaniałe dziecko...,jest gigantyczna...a co do dojrzewania dziewczyn....no widać to szczególnie w tym topicu jak to dojrzewają emocjonalnie.... Dla mnie to to samo,mam na nią ochotę - chce z nią być....ale heloooł 18 latek z 14tką?...toż to jeszcze dziecko.
  10. Zenonek a co mi to da?......Ja już tyle leków brałem....że zdążyłem sobie wątrobe spierniczyć całkowicie....teraz akurat właśnie przez wątrobę muszę odstawiać...
  11. Pfff ja mam mniej więcej też od 10 lat i jakoś nic miłego mnie nie spotkało,a wręcz przeciwnie jest coraz gorzej.Nie poznałem kobiety nie przeżyłem pierwszego pocałunku nie ukończę studiów najpewniej...kto wie czy w przyszłości nie czeka mnie coś jeszcze gorszego co mogłoby mnie ominąć gdybym się poddał i zrezygnował z życia... Duży kontrast prawda? I chociaż się staram z całych sił,żeby było lepiej....nic się nie dzieje,moje życie jest nudne,jestem w życiu sam jak palec bo ludzie mnie nie akceptują bo nie jestem taki jak inni...uśmiechnięty rozgadany itp itp itp;.
  12. Nie mam nawet w sumie aż tak bardzo sexu na myśli.Chodzi mi o samo związkowanie w takim wieku...no sorry ale według mnie 14 lat to zbyt młody wiek,czy tam 15 na związki...No chyba nie uważasz,że w wieku 14 lat można zbudować zdrowy związek?....jakiekolwiek coś co można związek nazwać...Poza tym..14latka z 18stolatkiem? No sorry ale chyba to nie jest normalne,gdzie byli rodzice?... -- Śr wrz 07, 2011 12:42 pm -- Nie ukrywam,że sam miałem ochotę na 14tke czy 15tke w wieku lat 18stu...ale oprócz popędu jest jeszcze rozum..
  13. Vian a wszystko sprowadza się do wieku rozpoczęcia związku tak naprawdę....i wg mnie i on i ona "są winni" tego ze im nie wyszło...i nie wyjdzie...
  14. No jak ktoś w wieku 14 lat idzie do łóżka lub wchodzi w związek to tak potem się to kończy..
  15. To co Ty robisz na tym forum bracie?
  16. Shinobi,ja też -- Pn wrz 05, 2011 1:46 pm -- A najbardziej mnie wkurwia jak tym ch..om ze szkoły życie się układa....to oni powinni cierpieć......
  17. Nienawidzę wuefistek i wuefistów!!!!!<środkowy palec do wszystkich wuefistów i wuefistek w moich szkołach!!!>
  18. Hmm ja bym to trochę rozszerzył,bo to nie jest takie proste.Bo najpierw trzeba poznać kogoś,a żeby ta osoba nas zaakceptowała musimy spełniać określone kryteria...i tu zaczynają się schody.
  19. paradoksy, no niewątpliwie masz rację co do mnie,niestety.Bo prościej mi jest narzekać,niż ruszyć tyłek przełamać się i zrobić coś z sobą.Ale Ciiii tylko w tym poście sie do tego przyznaję
×