Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. kurde miałem posta napoisać. długiego heh ale przez mój idiotyzm kawałki posta napisałem na czacie:( Zeby nie bylo nie na temat mój dzień przerąbany:(nie lubie niedzieli. [*EDIT*] kurde miałem posta napoisać. długiego heh ale przez mój idiotyzm kawałki posta napisałem na czacie:( Zeby nie bylo nie na temat mój dzień przerąbany:(nie lubie niedzieli.
  2. Bardzo Was przepraszam za to,że tak ostatnio jęcze ale od momentu kiedy zobaczyłem te wyniki,to po prostu jestem pełen lęku.....a do lekarza niestety do kardiologa nie za bardzo moge iść,zreszta nie wiem do którego się udać,zwykly internista mi tylko powiedział że mam iść do specjalistów i szukać przyczyny:(.Jeszcze raz przepraszam za swoje zachowanie.Postaram sie nie jęczeć.
  3. Wszystko Wam napiszę: co do prób wątrobowych to leki dawno przestałem brac,wiec od leków podwyzszone być nie mogą(ostatnio leki brałem w Pażdzierniku i to na dodatek nieregularnie bo sie czułem po nich żle i szybko zrezygnowałem) co do anemii to chyba nie mam bo hemoglobiny mam 18-czyli o jeden wyżej od wskażnika,czyli ponad normę i to mnie martwi...dlatego ze ewidentnie cos mi jest podam wam moje wyniki te złe: Hemoglobina-18 MCHC-36,1 <32-36> Hematokryt -49,9-czyli dosc dużo chyba Próby wątrobowe sągrubo ponad normę od kilku miesięcy Dziękuje Wam bardzo za wsparcie. A co d dnia dzisiejszego to sobie tomografie głowy robiłem,straszny lęk mnie wziął jak kazali mi sie połozyć na stole i 10 minut leżec bez ruchu...
  4. A ja caly dzień siedze i sie denerwuje bo robiłem dziś badanie krwi i wyszło mi,że mam zbyt wysoki poziom hemoglobiny...,MCHC jest na równi z końcowym oznacznikiem normalności,Hematokryt dosyc wysoki,nie wyższy od normy ale niewiele brakuje by ją przekroczył.W dodatku zrobiłem test i nadal dusze sie w pozycji leżącej......kur.. boje sie że jestem chory na niewydolnosć serca,albo na coś innego:(Napewno jestem tylko nie wiem na co,w dodatku jak zwykle ALAT I ASP tez powyzej normy:(. Co sie ze mną dzieje?
  5. Teraz to Misiek raczej nie jest zadowolony .A ja nadal jestem zadowolony z forum.
  6. Mam jakieś dziwne mysli dzisiaj,kjurde zdałem sobie sprawe że całe moje życie do tej pory było mdłe...tak sobie myslałem nad tym ile straciłem zycia przez swoje lęki...to ogarnia mnie wielki dół,rozczarowanie.... Dlaczego nie potrafie ruszyć pie...... tyłka,przestać sie bać i wszystko to zmienić?.Ostatnio ktoś w czsie rozmowy uświadomił mi ile warte jest moje dotychczasowe życie. Do tego wszystkiego ostatnio zemdlałem nagle w domu,nie wiem nawet z jakiego powodu....ciśnienie miałem takie jak zawsze 100/60...wczoraj też w pewnym momencie ciagnelo mnie do dołu ale jakos udało mi się to opanować...nie wiem co sie ze mna dzieje.. [*EDIT*] Mam jakieś dziwne mysli dzisiaj,kjurde zdałem sobie sprawe że całe moje życie do tej pory było mdłe...tak sobie myslałem nad tym ile straciłem zycia przez swoje lęki...to ogarnia mnie wielki dół,rozczarowanie.... Dlaczego nie potrafie ruszyć pie...... tyłka,przestać sie bać i wszystko to zmienić?.Ostatnio ktoś w czsie rozmowy uświadomił mi ile warte jest moje dotychczasowe życie. Do tego wszystkiego ostatnio zemdlałem nagle w domu,nie wiem nawet z jakiego powodu....ciśnienie miałem takie jak zawsze 100/60...wczoraj też w pewnym momencie ciagnelo mnie do dołu ale jakos udało mi się to opanować...nie wiem co sie ze mna dzieje..
  7. Ciężki dzień za mną...zaczeło się od wczesnego wstawania,potem przed jedną osobą przez glupote musiałem gadać o tym,dlaczego sie nie odzywam itp. ludziom z uczelni
  8. Nie jestem kobietą i nie powinienem sie wypowiadac...ale myśle Zagubiona0 że jest Ci potrzebny psycholog...z powodu tego co wydarzylo sie w Twoim życiu,no i z tego powodu podanego przez Jaaa.Pozdrawiam.
  9. Ka_Po w takim razie tule mocno,mam nadzieje,że w najbliższym czasie poprawi sieTwój stan.Pozdrawiam.
  10. Jeżęli chodzi o rozmowy telefoniczne,to zawsze jak jest ktoś w domu ja nie odbieram,a jak już musze to oczywiście boje sie... Na gg rozmawiać tez się boję...heh gdybyście widzieli co ja robie ze strachu kiedy rozmawiam przez gg Co do obiadków na stolówce to mam szczeście,ze obok uczelni jest McDonalds...bo niewyobrazam sobie jedzenia czegos wśród tylu znajomych ludzi na uczelni... Nie lubie też sytuacji kiedy np.jestem "zmuszony"(w sensie że wymaga tego sytuacja)do wypicia razem z innymi kawy....wtedy wiecie ludzie siedzą przy stoliku i gadają między sobą,a ja...ja próbuje coś powiedzieć,a jak juz coś powiem to tak jakby nikt mnie nie słyszał,,,,a poza tym przy każdej takiej okazji sie dołuje bo widze różnice pomiędzy normalnymi ludżmi a mną.Ostatnio jedna osoba powiedziala mi żebym sie zintegrował,no i oczywiscie poszlem...wypiłem piwo ale nic poza tym,inni rozmawiali,śmiali się itp. a ja nie potrafiłem się odezwać...wiem już gdzieś to pisałem,ale ja lubie sie powtarzać...no i jeszcze najgorsze są sytuacje dla mnie takie,że musze zostać z kimś nagle sam na sam...wtedy mam kompletną pustkę w głowie,nie wiem co powiedzieć..... Mam takie pytanie..a mianowicie: co myslicie o ludziach którzy oceniają ludzi po kilku minutach,minucie rozmowy.. Ja miałem kilka takich sytuacji poważniejszych,kiedy osoba z którą rozmawiałem doslownie minute wczesniej powiedziała swojej koleżance o mnie,że Darek to zwykły debil itp...tylko powiedziała to dlatego,że nie bardzo szła mi rozmowa z nią
  11. Szczerze mówiąc również mam identyczne odczucia...
  12. Mi to wygląda na jakiś silny atak spowodowany lekami.Z tego co przeczytałem to bardzo musiało to przypominać atak padaczkowy?Jeżeli tak to napewno leki,no ale lekarzem nie jestem....Jak sie dowiesz to napisz.
  13. Kurwa ja już tego nie wytrzymam tej całej fobii tego powalonego z życia z lękami i tego cholernego nie zauważania mnie tylko dlatego ze nie potrafie sieodezwac a jak jużcoś powiem to zawsze jakąs głupote musze strzelic.Kurwa to jest takie po...ane że juz tego nie wytrzymuje!Kurwa czemu nie potrafie normalnie żyć,nawwet na gg czy na czacie nie potrafie normalnie gadać.Kurwa!
  14. A ja dzisiaj cały dzień czuje się strasznie,chyba cos mi się z hormonami porobiło..bo mam takie silne uczucie samotności że przychodzą mi różne głupoty do głowy........
  15. Ja to akurat ostatnio zrobiłem pare kroków w tył....w takim sensie,że mam jakiś taki brak chęci do życia,zrobienia czegoś....chociaż czuje sie w miare dobrze,kompletnie nie wiem dlaczego tak mam,niby wszystko powinno być ok a nie jest.Miałem się uczyć na egzaminy dzisiaj,ale nie chce mi się...najchętniej siedział bym przed kompem allbo spał i myślał o życiu...pierwsze 2 egzaminy mam za tydzień a potem następny za 2 tygodnie....nie wiem czy to wszystko zdam,mam nadzieje,że tak:) Gratuluję wyjścia na prostą .Mam nadzieje,że ja kiedys też wyjdę na prostą.
  16. Ridillic życzę Ci zdrowia i szczęścia.
  17. Napewno:) Kiedys miałem taki sam problem jak Wy dziewczyny,jak sam w domu zostawałem to po prostu robilo mi się glupio,strach,panika itp.Od 3-4 lat już mi siętak nie robi....samo jakoś przeszło,pamiętam tylko że znowu musialem sam zostać w domu i nie odczuwaem paniki i od tamtego momentu nie mam z tym problemu bo problem po prostu sam zniknął.Wy też sobie jakoś poradzicie z tym:)
  18. Jovita-Chyba Twoja wypowiedż obniżyła mój poziom lęku przed 2012 rokiem.Dziękuje Ci za to;) ,Masz całkowitą racje nie wolno się nad tym tak zagłębiać.
  19. Amalkamyśle,że to może być objaw od Effectinu,sam bralem Effectin i miałem podobny problem. U mnie problemów z głową ciąg dalszy,boli mnie bardzo mocno,jest to taki zaskakujacy ból,pojawiający się nagle po prawej stronie głowy,ale najgorsze było to co miialem przed chwilą.... czułem jakby mnie prąd kopnął w głowe i przez sekunde tak jakbym świadomośc w polowie stracił
  20. Victorek,ja chyba mialem kiedyś coś podobnego,wiec nie martw się to tylko nerwicowe;) . Mnie moja głowa wkurza,co porusze to czuje ten cholerny ból głowy,poza tym mam jakieś sensacje wątrobowo żołądkowe teraz.
  21. Taki mały plus dla dzisiejszego dnia. W szkole w miare dobrze funkcjonowałem,w miare bo oczywiscie były momenty w ktorych mialem problemy z odzywaniem się,ale nie było tak cały czas.Egzaminu nie zdałem,ale jakoś dziwnie olewam myśli o sesji poprawkowej Dzień mógł być jeszcze lepszy ale niestety od kliku dni czasami mam tai ból z prawej strony głowy,dosyć mocny i ostry...i jakieś inne akcje z głową mam,kilka dni temu miałem cośtakiego że lezałem w łóżku,zasypiałem,i nagle coś mnie kopneło tak jakby mocno w łeb,zrobilo mi sięsłabo..w poniedziałek do neuro ide. Ogólnie dzień na plusik jak jużwczesniej napisałem.
  22. no właśnie ja samego konca nie boje sie, ale strachu i bólu bardzo.
  23. A moj dzien nawet spox Na uczelni dawałem sobie radę,w miare dobrze się czulem dziś wiec jest ok Venus-trzymam kciuki,wszystko będzie ok.
×