L.E.
Użytkownik-
Postów
3 818 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez L.E.
-
Lady Em., optyka była dla mnie zawsze czarną magią (mimo, że ogólnie uwielbiam fizykę), więc bardzo mocno grautuluję
-
I zaraz pójdę ją radośnie spalać na zumbie. Zastanawiam się, czy przez cały trening spali się tabliczkę. Pewnie nie
-
Om nom nom nom nom... Nie przepadam za słodyczami, ale to jest zdecydowanie jedna z najlepszych czekolad jakie jadłam
-
idle, uwielbiam tą piosenkę. W każdej wersji językowej
-
Ruszam w miasto na imprezę obronną. Mam nadzieję, że się nie zachleję w trupa
-
Pizza w rożku i truskawki Zasłużyłam
-
carmen1988, paradoksy, Vett, dziękuję :*
-
Rzuciłem medycynę, nikt mnie nie rozumie...
L.E. odpowiedział(a) na Driv3r temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Driv3r, bardzo dobrze rozumiem co czujesz. Sama mam mamę lekarza, której baaaaaaaaaardzo zależało na tym, żebym poszła na medycynę. Też na początku niby chciałam, a im bliżej było wyników rekrutacji tym większą miałam nadzieję, że się nie dostanę. Zabrakło mi minimalnej ilości punktów. Więc oczywiście zaczęło się pchanie mnie na płatne. Oponowałam. Potem dwa razy byłam molestowana o poprawianie matury. Nawet teraz zdarza jej się pytać czemu nie poszłam na medycynę i czy nie żałuję. Prawda jest taka, że rodzice nie zawsze wiedzą co jest dla Ciebie najlepsze I czasem nie rozumieją, że to, co jest dobre dla nich nie musi być dobre dla Ciebie. Na pocieszenie powiem Ci, że znam sporo osób, które stwierdzały, że nie interesuje ich to co studiują i zaczynały coś innego (jedna nawet na trzecim roku nie mając żadnego tytułu). Wszystkie są teraz szczęśliwe i zadowolone ze swoich decyzji. Mam nadzieję, że Tobie też wszystko się ułoży -
Obroniłam się na 5 Ogólnie byłam przekonana, że poszło mi fatalnie, zwłaszcza, że przy jednym pytaniu zakręciłam się jak ruski termos. Z pracy dostałam 4,5, bo recenzentka nie była zachwycona, ale i tak jest fajnie. Ale najfajniejsze nastąpiło po obronie. Kupiłam mojej pani promotor kubek z kotem, bo wiem, że lubi i chciałam, żeby miała po mnie jakąś pamiątkę. Jak jej go wręczyłam zaczęła się śmiać i po chwili... wręczyła mi kubek z innym kotem. Na koniec stwierdziła, że wielkie umysły myślą podobnie To była jedna z najsłodszych rzeczy jakie mi się kiedykolwiek przytrafiły
-
Też już idę spać powoli. Dobranoc :*
-
krul, liczy zespolone btw
-
krul, aż mi się łezka w oku kręci jak sobie te całki i inne takie przypomnę
-
carlosbueno, czemu głąby?
-
carlosbueno, straszne historie opowiadasz zwłaszcza, że ja już jestem prawie po drugiej stronie barykady
-
Ja się zastanawiam kto wymyślił ten dopuszczający. Beznadziejna ta nazwa. I więcej roboty z wypisywaniem ocen
-
Ja ostatecznie to najgorsze co miałam na świadectwie to było 3. I to raz. Ale niestety w klasie maturalnej
-
Mad_Scientist, zagrożenie to coś takiego, że wysyłają Twoim rodzicom liścik z informacją o tym, że możesz mieć niedostateczny. Bywa też, że wychowawca wyśle go od tak sobie bez konsultacji z kimkolwiek Jak to było u mnie Sorry za to "aaaaa!"
-
Ej dopiero do mnie dociera, że ta obrona już za 10 godzin. Aaaaaaaaaaaaa!!!
-
Ja miałam kiedyś zagrożenie z historii
-
Jutro o 8.30 proszę o trzymanie kciuków. Dam znać najszybciej jak będę mogła. Ale nie obiecuję, że nie dam sobie od razu w palnik z radości lub z żalu, więc może to być piątek
-
Chyba pójdę się umyć, a potem może poszukam żelazka i czegoś do ubrania na jutro.
-
idle, hmmm myślisz, że to, że mi dwa razy zrobił format równoważy brak kwiatów?
-
Mam ochotę na dostanie kwiatów od faceta. Najtańszą różyczkę można kupić za 1 zł, a za 5zł to już jakąś z dekoracją albo bukiecik. Czemu ja nigdy nie dostaję kwiatów?
-
Kiya, ja muszę uważać na mojego kota, bo się pasie i jeszcze trochę to będzie Kocillą
-
Thazek, ciężko mi i tak. Póki paliłam, wiedziałam, że tego nie chcę i że to nie jest fajne. Za to teraz mam wrażenie, że to jest super przyjemne (wczoraj pociągnęłam bucha, a potem wyrzuciłam całą fajkę praktycznie i w ogóle żałuję, że ruszyłam i było bleee w ogóle) i fajne i że na coś trzeba umrzeć :/ No i wiem, że chce mi się palić dlatego, że paliłam i że wcale tego nie potrzebuję. I nie boję się życia bez palenia. Tylko chce mi się palić KURWA TERAZ!! -- 07 mar 2012, 16:01 -- Kiya, czytałam wszystkie