malibu, tak myślę, mówię Ci, daj mu czas.
kite, tak jak Ci napisała Basia w tym temacie, musisz jakoś zainterweniować, a Kraków jest dla Ciebie ważny. Wiem, że to ciężki wybór, że czujesz się odpowiedzialna... Trzymaj się...
dune, co się dzieje?
sens, pamiętam, dlatego tu pisze. dzwoniłam do koleżanki, ale dopiero później, jak już się wyryczałam. ale to nic nie daje, mrok nie mija. w każdą stronę, gdzie nie spojrzę w moim życiu, jest kanał. nie mogę już tego znieść.