Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Siedem dusz piękny film....., beczałam na nim. Mam nadzieję, że już Ci lepiej Basiu.
  2. Mati123, a może to jest tak, że Ty za wszelką cenę chcesz mieć rację i dlatego Ci się wydaje, że inni nie dopuszczają do tego i nikt Cię nie rozumie?
  3. a nie popalasz czasem.....?
  4. wrong, może masz nie tyle depresję, co zaburzenia depresyjno-lękowe?
  5. Korba

    Filmy i seriale

    Priest, rozczarował mnie, ale bardzo lubię Paula Bethany'ego Fighter, całkiem przyzwoity Kids Are All Right, bardzo fajny, polecam.
  6. Najgorszy jest związek, w którym nie ma zaufania. I również przykre jest to, że musisz go inwigilować, przeszukując mu komórkę. To brak szacunku dla prywatności drugiej osoby. No ale skoro już to wiesz, że on nie był w porządku, to czy będziesz umiała mu nadal ufać? Ja bym chyba nie umiała.
  7. facemenow, to jest tylko Twoja obserwacja, to za mało by postawić diagnozę, my też niewiele tu wywnioskujemy. postaraj się z nią porozmawiać tak, aby jej nie urazić, zapytaj dlaczego tak się przejmuje wszystkim, co napisała, spróbuj jej wytłumaczyć, że to irracjonalne.
  8. wrong, 27 to chyba jeszcze umiarkowana depresja. Ja mam 44, co się kwalifikuje jako "umiarkowanie ciężka depresja".
  9. Korba

    Pomóżcie

    sylwunia1500, nie wiem, czy jesteśmy w stanie Ci to wytłumaczyć. Może spróbuj się czasem przemóc i zrobić to, czego sobie zabraniasz. Przekonasz się wtedy, że nic się nie stanie. Czy uczęszczasz na jakąś terapię? Przy takich problemach wydaje mi się ona pożądanym rozwiązaniem.
  10. pewnie można za teren, ale jak masz przepustkę.
  11. Ja mam z.o. i wybieram się na dzienny. Ja z kolei wolę pójść na terapię i przeżywać ją w swojej oazie (czyli w domu). Nie wyobrażam sobie życia w zamknięciu i ciągłym towarzystwie ludzi.
  12. Łukasz, przypomniała mi się choroba mojej matki.
  13. naranja, podziwiam Cię, naprawdę, jesteś bardzo dzielna. Myślałam, jak Ci tam jest... Trzymaj się ciepło :*
  14. malibu, tak myślę, mówię Ci, daj mu czas. kite, tak jak Ci napisała Basia w tym temacie, musisz jakoś zainterweniować, a Kraków jest dla Ciebie ważny. Wiem, że to ciężki wybór, że czujesz się odpowiedzialna... Trzymaj się... dune, co się dzieje? sens, pamiętam, dlatego tu pisze. dzwoniłam do koleżanki, ale dopiero później, jak już się wyryczałam. ale to nic nie daje, mrok nie mija. w każdą stronę, gdzie nie spojrzę w moim życiu, jest kanał. nie mogę już tego znieść.
  15. malibu, Twój syn musi sam dojrzeć do tej decyzji, musisz dać mu czas i być cierpliwa. U mnie to samo, co wczoraj, beczenie, siedzenie w mroku i myśli o śmierci. Jestem tak kurewsko nieszczęśliwa.
  16. straszne wspomnienia wróciły. beczę.
  17. coma, tak mi przykro. Wiem, przez co przechodzisz. Jestem z Tobą.
  18. New-Tenuis, Agnieszko, lepiej bym tego nie ujęła. Masz całkowitą rację.
  19. tu jesteśmy wśród swoich. poza tym wiele z nas ma zaburzenia, które wiążą się z potrzebą zwracania na siebie uwagi. ja rozmawiam o tym z terapeutką, no i mam już prawie 4 miesiące bez cięcia.
  20. a dzielimy się tu między sobą, bo nam jest raźniej i nie mamy komu powiedzieć. widać, że nie masz pojęcia o temacie. dziękujemy za rady. bardzo mądrze radzić ludziom, którzy mają problem z autoagresją, jak i gdzie się mają ciąć.
  21. Lady_B, dziękuję! No i ja za Ciebie też, bo będziemy się terapeutyzować jednocześnie Ja już (dopiero) za 21 dni.
  22. oj nie...., te 3 miesiące to maximum. potem muszę wrócić i pokazać, że jestem potrzebna. im dłuższa nieobecność, tym bardziej na moją niekorzyść wyjdą ewentualne zmiany w firmie.
  23. Lady_B, szef poparł mnie, nie robił problemów, ale kwestia jest taka, że ogólnie w firmie nie jest za dobrze, biznes chwilowo się nie kręci i mogą nas właściciele chcieć restrukturyzować, a wtedy, wiadomo, lecą głowy.
×