paradoksy, Basia, no niestety kuffa jest tak - że nikt za nas tego wszystkiego nie weźmie.
M. jest wyrozumiały i cierpliwy, przynajmniej zawsze był, poza tym uwierz mi na słowo odnośnie tego, co Ci o nim mówiłam. Staraj się te emocje, pretensje trzymać na wodzy. To psuje dużo krwi, a Wy dopiero zaczynacie....