Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Korba

    nasze wspomnienia z lat 90

    "Godzina pąsowej róży" [Dodane po edycji:] o Jejku jak mi się zachciało być znowu dzieckiem!
  2. Korba

    nasze wspomnienia z lat 90

    a książka to w ogóle klasyka...
  3. Vi., Krzysiu, szczerze mówiąc ja też to źle odebrałam. Pomyśl jakby to wyglądało, jakby każdy użytkownik wskoczył do tematu i krzyczał "a ja chciałem skoczyć z okna w styczniu 2010", "a ja miałem włożyc głowę do piekarnika 16 lipca 1998"....., przepraszam, wiem że może to brzmi okropnie, ale chciałam abyś zrozumiał, że czasem wyskakujesz z takim tekstem ni z gruchy ni z pietruchy i ludzie nie bardzo wiedzą, jak to odebrać. To zabrzmiało jak chęć przyciągnięcia takiej samej uwagi jak Hania, ale z niewłaściwego powodu. Zresztą temat jest Hani, nie mój. A swoją drogą, nie wiem, czy dałabym radę robić za dyżurną ratowaczkę
  4. Korba

    Korba

    Krzysiu, następnym razem daj znać, to zadzwonię gdzie trzeba i zrobię aferę.
  5. Korba

    Korba

    Haniu, Cieszę się, że jesteś, bo inaczej to by mi serce pękło. I pewnie nie tylko mnie!
  6. Korba

    Korba

    Panna_Modliszka, sprawdziłam w internecie jaki szpital jest w okolicach Gdańska, dzwoniłam na policję do Sopotu i do Gdańska, gdzie potwierdzili mi, że to prawdopodobnie ten szpital. samo trafienie na szpital jednak wcale nie rozwiązało sprawy, gdy pan na centrali powiedział mi że jest jakieś 20 oddziałów. no ale cóż - wiedziałam na jaką literę zaczyna się nazwisko Hani, ile ma lat, skąd pochodzi, na co choruje... to się wydawało niemożliwe, ale poziom samozaparcia i motywacji jaki wtedy miałam by pokonał wszelkie przeszkody. Dodatkowo byłam cały czas w kontakcie z Basią, która mnie wspierała duchowo i podsuwała pomysły. Także gówno za przeproszeniem mnie obchodziło, że pan policjant uważa mnie za szurniętą
  7. Korba

    Korba

    Panna_Modliszka, no mam łeb, biorąc pod uwagę fakt, że: nie wiedziałam w jakim Hania jest szpitalu ani nie znałam Hani nazwiska
  8. Korba

    Korba

    No z tą dziennikarką to była ostatnia deska ratunku, gdyż nikt mnie nie chciał słuchać. Dyżurny na policji uznał mnie za świruskę (co 2 minuty powtarzał "no pani jest niepoważna!), w szpitalu pan na centrali także, następnie jakaś pani rzuciła mi słuchawką.. Więc zadzwoniłam do kumpeli, która kiedyś sprawiła, że policjanci mi wleźli do mieszkania i zapytałam, co wtedy im powiedziała, że ruszyli dupy. Powiedziała, że się przedstawiła i dodała że jest z Faktu (bo jest). No to niewiele myśląc najpierw zadzwoniłam znów do pana policjanta, nakrzyczałam na niego, grożąc, że już zaalarmowałam Fakt i że fakt, wiadomo, lubi sensacje, więc chętnie się zajmie tą sprawą. Wobec takiego postawienia sprawy pan policjant zobowiązał się że zadzwoni do szpitala. Potem sama zadzoniłam znowu do szpitala, gdzie się z marszu przedstawiłam imieniem swojej koleżanki z Faktu i natychmiast połączono mnie z jakąś lekarką!
  9. Korba

    Korba

    Shadowmere, Haniu, to jedyna mądra i pożyteczna rzecz, jaką zrobiłam w przeciągu jakichś ostatnich 3 lat...
  10. ani ja chociaż ja ostatnio w ogóle mało kumata jestem. podobnie
  11. bardzo lubię ten kawałek. i ogólnie Reamonn.
  12. mam bardzo ambiwalentny stosunek do prawdziwej mnie... wszystko co miałam w życiu, to "wygrałam".
  13. Korba

    Korba

    To zadzwonię!
  14. ciężko jest grać, a właściwie nie.... z czasem jest łatwo. trudno jest być prawdziwym. bo cóż może być fascynującego w byciu prawdziwym?
  15. Korba

    Korba

    zastanawiam się, czy tam również nie zadzwonić. niestety brak mi tego samego - motywacji...
  16. no tak, ale przeraziło mnie że prawdziwa jestem "autystyczna". powiedziała mi, że zawsze dużo opowiadam, a mało czuję. chojrakowa, nikt z nas się nie potrafi tu odnaleźć. i to nas łączy. wszyscy tu piszemy ciągle w zasadzie o tym samym, nie piszemy nic odkrywczego, ale dzielimy się sobą z innymi. jesteś jedną z nas, słonko :*
  17. Korba

    Korba

    Haniu, idziesz już na pobyt czy na rozmowę? Myślę, że jak coś ma pomóc, to chyba tylko tam...
  18. paradoksy, Basiu, a pamiętasz jak opisałam sesję? Jak miałam odjazd i kontakt był ze mną jak na poziomie autystycznego dziecka? Terapeutka powiedziała wtedy, że pierwszy raz jestem prawdziwa
×