Witaj!
Zakładanie z góry, że niektórzy będą tu tylko wspierać, rzeczywiście może być błędne.
Różnie z tym bywa
Ty nazywasz nerwicą. A jaką miałaś diagnozę wg specjalistów Cię leczących?
Najlepiej jest nie utożsamiać się z nieswoimi postami.
Zawsze trafia się na pesymistyczne, jak i optymistyczne wątki. Ale przecież każdy z nas jest innym, życie napisało każdemu z nas inny scenariusz i każdy z nas ma innego rodzaju trudności, z którymi radzi sobie mniej lub więcej.
Fakt, leczenie zaburzenia osobowości, jakim jest borderline jest mozolne, ale nie niemożliwe.
Nerwica, a raczej zaburzenia lękowe nie są chorobą psychiczną. Skąd masz takie informacje?
Ja myślę, że zawsze będziemy borykać się z trudnościami, jak każdy.
Niekoniecznie.
Terapia może wiele zdziałać.
Dlaczego nie leczyła się poprzez terapię?
Współczuję.
Można zapytać co to za choroba?
To, że wychowałaś się w określonych schematach, przez depresyjną matkę to już wiesz. To ważna informacja dla terapeuty jak i dla Ciebie.
Z jakimi trudnościami się borykasz?