Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Zwykle przed snem albo czytam książkę albo oglądam głupoty na telefonie. Z tego drugiego staram się rezygnować ale jak już np. odpale tiktoka to po mnie. Muszę się bardziej z tym pilnować przed snem. Ale w ciągu tygodnia zwykle wstaję na 9-10 więc z tą pracą do 2 to bardziej przy weekendach
  3. Jest tak wiele rzeczy mogących dać poczucie szczęścia, że skupianie się tylko na tym jednym (chociaż nadal wg mnie to nie jest przeszkoda jednoznaczna) to podcinanie sobie skrzydeł na własne życzenie. Poza tym związki są przereklamowane:P
  4. Mogę zapytać co się dzieje? Co się wydarzyło?
  5. Dziękuję. Sama byłam zaskoczona, że dostałam nieniecka umowę. Nie jest lekko, ale to fakt dużo się zwiedzi. Później wysyłają nas na Holandię.
  6. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  7. Dzisiaj
  8. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Nie zawracasz akurat już jesteśmy wszyscy w pizamach. Skoro jadąc do pracy śpimy po 3 lub 4 godziny to już z przyzwyczajenia.
  9. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Fajnie, to nie zawracam Ci już głowy, baw się dobrze.
  10. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Tak, jestem tutaj w pracy. Mamy wolne trzy dni więc korzystamy. Piękny jest też "kościółek", mega. Jest co zwiedzać.
  11. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Może Oktoberfest? Jesteś tam w pracy?
  12. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Jest pięknie. Ta architektura zachwyca,most, przepływające statki, akurat dzisiaj był też koncert. Jest też teraz jakieś cuntry, ale my do spania bo jutro mamy inne plany. To znaczy dzisiaj.
  13. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Obejrzałam zdjęcia w internecie i rzeczywiście ciekawie to wygląda, połączenie starego z nowoczesnym, muszę się tam kiedyś wybrać.
  14. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Możesz wysłać do siebie w messengerze i z tego skopiować.
  15. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Rozdzielczość jest duża i nie wiem jak to zrobić.
  16. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Wstaw jakieś zdjęcia, też chętnie zobaczę.
  17. Zgadza się, jakbyśmy wszyscy byli tacy sami to co to byłby za świat.
  18. Nie wiem, co ja bym miała zrobić ze swoim klonem. To byłaby jakaś wojna albo już nuda. Nie wiem. Nie chciałabym mieć np. też siostry bliźniaczki. Po prostu jesteśmy różni, i to jest najfajniejsze w tym wszystkim, co możemy sobie podarować. A potem idziesz spać? Czy jeszcze siedzisz?
  19. Jeśli myślisz o związku pod kątem swojego fiuta, to tak jakby kobieta się zadreczala tym, że nie może mieć faceta, bo nie ma biustu lub z innych rzeczy. Dobra. Czasem fajnie jest po prostu pomyśleć, że może się nadarzyć, że spotka się kogoś z piękną duszą, wiesz. Chodzi o to, że nie każdemu pisana jest miłość. Ale to też zależy od ludzi czego oczekują w relacji i na czym im najbardziej zależy.
  20. Ja w pracy nie mówię o sobie. Nie mówię o swoich problemach. Nie ma tego. Wiem jak to działa i ludzie lubią udawać, że ci współczują po czym nagle jest mentalny wpierdol, że tak powiem i wszystko idzie dalej i dalej i dalej. A oni się świetnie bawią, wiesz. Nie mówię już nic nikomu. Nie ufam, bo tego mnie życie nauczyło. Jak chcę coś powiedzieć, to mówię, ale w zasadzie to po co nam mówić jak oni i tak tego nie zrozumieją, albo nawet cię nie wysłuchają Nawet przy zwykłym small talki oni cię nie słyszą, bo mają ważniejsze rzeczy do dodania i tak rozmowa polega na jakimś dziwnym wywalaniu słów a ja już potem się oddalam hehehe. No to hej.
  21. On1980

    Mikropenis i depresja

    No wiesz nie było skierowane bezpośrednio do mnie ale jednak dotyczyło mnie. Spoko ja to na chłodno analizuje. Pogodziłem się ze swoim życiem. Nie każdy musi być szczęśliwy. Tak już jest. Niemniej czasami rozumiem rzeczywistość i to że pewne wady przekreślaja cię jako faceta.
  22. U mnie w pracy wiedzieli tylko o moim stalkerze i takich niegroźnych historiach jak mnie ludzie zaczepiaja czy nagabują, bo nieraz ktoś to widział jak się w pracy coś takiego działo. To czasem była taka narracja, że no mnie jakoś nikt nie zaczepia na ulicy albo że za mną nikt nie chodzi itd
  23. Może cyklotymia? Ja pamiętam jak chodzilam dekadę temu do terapeutki dwa lata. I pamiętam jej słowa, że mam osobowość afektywną. To było może rok przed moją pierwszą taką mocniejszą manią, ale wiem, że to już w przeszłości się pojawiało w mniejszym stopniu. Zapamiętałam co powiedziała. Nie był to termin diagnozy. Bardziej tam była mowa o rysie osobowości, jakby stałej skłonności do zmiennego nastroju. I pamiętam tez, że dostrzegała i mnie urojenia. Potem przerwałam terapię i się zaczęło. Wtedy nie byłam na żadnych lekach. Tak tylko wspominam. Co do Ciebie to... Nie wiem. Może jakaś hipo, może nie. A gadatliwość jest u mnie bardzo czesto, gdy jest ten podwyższony nastrój. No mi to nie przeszkadza dopóki nie usłyszeć, że mam już się zamknąć xD ale też pregabalina trochę działa podkręcająco. Wiem, że bierzesz (?) no. Nie zamartwiaj się, bo nie ma czym.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×