Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. bierze ktos ten lek obecnie? zauważyłem,ze jak brałem 3x dziennie po jednej tabletce to zbytnio nic nie czuć a jak wziąłem 3 tabletki na raz to troszkę euforii było co zrobić by mieć taki dobry nastrój jak np na trzech na raz coaxilach? testuje różne leki -wellbrutin xr -coaxil -fluanxol -egzysta -ketipinior
  3. biorę to już półtora miesiąca 150mg i cudów nie czuje.Brałem kilka dni też 300mg ale jakieś wewnętrzne nabuzowanie było za duże na 150mg tego nie ma ale i chęci zbytnio nie ma do robienia czegoś to jest sens dalej to brać
  4. A to przed rybką czy po @shadow_no ? ; ) Ma fajne zajęcze łapki i widzę, że lubi to co ja. Chociaż już nie ongryzam, ale w dzieciństwie też tak siedziałam ; )
  5. siemka biorę 25mg ketipinoru na spanie od kilku lat i tak jako,że on nie wpływa zbytnio na libido i erekcję a mam jakby depresję z OCD to pytanie bo biorę od tygodnia dawkę 50mg na spanie działa dobrze.Czy podniesienie do 100mg spowodowało by,że nastrój by się polepszył? bo pisało w ulotce,że depresja to pierwszy dzien 50mg drugi 100 trzeci 200 i czwarty 300mg
  6. Tak, ale nie z "pełną mocą". To dawka która dla mnie jest prawie idealnym kompromisem między pozytywnym efektem na lęk, a skutkami ubocznymi. Na wyższych dawkach mam zbyt dużą zamułe i problemy w sferze seksualnej. A tu jest do przeżycia Dlatego małe/mikrodawki chyba już muszą zostać
  7. Świetna osoba, ma wiele do przekazania.
  8. Dzisiaj
  9. Moja przygoda z Pragebalina jest dość długa na początku 75 potem 150 potem 225 potem znowu przez kilka lat 150 potem się pojebało coś i od roku jestem na dawce 75 i coraz bardziej zastanawiam się czy nie zwiększyć znowu do 150 bo jak by nie patrzyć kilka lat na takiej dawce było całkiem ok, oczywiście biorę ją w dawkach leczniczych a leczę się na nerwice + do tego inne leki, co do samej pragebaliny zawsze brałem i biorę ją raz dziennie wieczorem
  10. Często udziela się w zabawach i wydaje się bardzo sympatyczny Nie zauważyłam xd sorki Otwarta kochana osóbka która troszczy się o innycm
  11. Heja, mam podobny problem z szumami, piszczeniem w glowie uszach etc i też wg mnie jest to po lekach - odezwij sie na prv
  12. no na pewno amisulpiryd i flupentiksol czyli leki dopaminowe, ale one przestają działac, szybko rośnie tolerka, ale poprawiają mocno motywację i dodają energii a te 10mg działa? tez myśle wrócić na ten lek w małej dawce , żeby nie muliło za mocno bo ta anhedonia była najgorsza . To prawda po odstawieniu leków często wszystko wraca z podwójna siła i pokornie wracałem do leków.. tylko powrót jest długotrwały i bolesny
  13. @Catriona próbowałem wiele razy odstawić gdy "pozbyłem się lęków" ale po paru miesiącach zwykle jest come back z podwójną siłą i dochodzenie do siebie po włączeniu jej ponowne trwa od nowa kolejne miesiące. I znam osoby które miały identyczny schemat. Lepiej jest jednak zejść na małe lub mikro dawki i wtedy "coś" da się robić bo energii trochę jest. A sam lek podtrzymuje nas przy względnie bezobjawowym życiu .Tylko że chciałoby się ciut więcej tej energii, bez narkotyków
  14. @cynthia, znakomita, ciekawa osobowość o rozległej wiedzy.
  15. Harding

    Co teraz pijemy

    Szklaneczkę [ok. 250 ml] Pepsi
  16. cynthia

    Dzisiaj czuje się...

    Super. A u mnie nie obyło się bez lorafenu
  17. Rok skończyłam z 73 przeczytanymi książkami na liczniku nieźle, a raczej standardowa liczba jak na mnie. Top książka Hrabia Monte Christo Na ten rok celem jest pokończenie zaczętych serii, bo mi się ich trochę nazbierało.
  18. Dobrze, poczekam. W tym jestem dobra. I jeszcze jedno pytanie. Piszesz że walczysz więc nasuwają się właściwie dwa. Z czym walczysz, lub o co walczysz? Ciągła walka może zmęczyć więc nie dziwię się że jesteś zmęczona
  19. Ja Sylwestra spędziłam samotnie, oglądałam telewizję, o północy zeszłam do mamy i Nowy Rok powitałam z mamą i z bratem pijąc szampana Piccolo truskawkowego, zrobiłam zdjęcia choinkom na dworze, bo ładnie wyglądały całe w śniegu, w ogóle był ładny, śnieżny krajobraz na dworzu
  20. Dlatego jak wychodzę z założenia, że jak w przypadku lęków jest bezkonkurencyjna w porównaniu do innych SSRI, tak jak już się człowiek pozbędzie lęków to jak najdalej od tego leku, bo ciężko cokolwiek robić dodatkowego jak się wiecznie nie ma energii i jest się zmulonym.
  21. Hej wszystkim w nowym roku ! Słuchajcie, dostałam lek z którym nigdy nie miałam styczności o nazwie "Pramolan" Miał ktoś doczynienia z tym lekiem? Myślałam ,ze jak zawsze bedzie SSRI a tym razem coś innego.
  22. Daimo

    Dzisiaj czuje się...

    Ajjj to niedobrze, zacznij się odzwyczajać zanim się wkręcisz na dobre, fatalny nałóg... Ile udało Ci się nie palić? Ja ponad rok bez papierosa i już nie ma opcji wrócić. Co prawda mam teraz +20kg na wadze, ale lepiej tak niż jarać to gówno. Kilogramy można zrzucić, zdrowia i pieniędzy straconych na jaraniu nie cofniesz.
  23. Ja chyba się domyślam... chodzi o jakiś nowy początek i wiarę w to, ze nowy rok będzie lepszy. Nie jestem ani trochę za tym podejściem bo moje jest zupełnie inne. Na zasadzie że nowy rok nie będzie lepszy, nie będzie gorszy, będzie taki sam lub może i cięższy. To jak go dana osoba przeżyje zależy tylko od niej, ale kluczowym pytaniem jest "czego się nauczyłeś. czy doceniasz to co masz? czy uczysz się na swoich błędach i wyciągasz wnioski?" - o to chodzi w tej grze, a nie żywienie złudnej nadziei, że coś "samo" magicznie się zmieni wraz ze zmianą daty
  24. @AnnoDomino34 ale bilans i tak jest dodatni jednak. Wszystkie skutki uboczne lepsze niż te fatalne stany lękowe brrrr Ale ciekawy jestem czy można by coś "włączyć" żeby troche się doładować energią
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×