Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. To już wykracza poza kolor czerwony Poniżanie z bliskich dla poklasku obcych
  3. Paro 0 efektu, brałem 40mg przez 2 miesiące. Z dulo nie będę kombinował bo jest podoba do wenli. Dam sobie jeszcze ze 2-3 tygodnie i ewentualnie ta sertralina. Pregabaline brałem w tamtym miesiącu przez 3 tygodnie i póki co najlepszy lek na moje dolegliwości jaki brałem. Teraz znów od soboty biorę 450mg na dzień. I tutaj coś pozytywnego. Być może warto poczekać.
  4. Ja czekałem około 6 tyg na efekt wenli brałem 3-4 tyg 150mg potem 225mg i dopiero po 6 tyg jak zaskoczyło na grubo, byłem pełny energii motywacja dopamina a ja mam ogromny problem z energia i z rana zawsze jestem niewyspany i przemęczony, wyciszyła też lęki do 0, miałem ogromną chęć do życia ogólnie mega efekt ale dopiero po tak długim czasie wcześniej 0 efektu ale byłem cierpliwy i wierzyłem że zadziała
  5. Nie jestem najmłodszy, więc kiedyś próbowałem
  6. Mentor mi powiedział, że najlepiej iść z jajkiem w kieszeni. Jeszcze nie sprawdzałam. Ogólnie podobnie.
  7. Tak, taka zlosliwosc jest wredna po prostu. Gdy ktos sie nabija ze swojej drugiej polowki to sam wychodzi na buraka tak naprawde.
  8. Duloksetyna nieee. Sertralina jakoś jej działanie bardzo nie różniło się od wenlafaksyny, brak działania na lęk. (U mnie) Paroksetyna za to bardzo dobrze tłumiła lęki, nerwicę, stres itp. Pregabalina brana codziennie? Ona też może zamulać po jakimś czasie.
  9. Taki baranek to tylko dekoracyjnie. Bo kto lubi żreć sam cukier gdy tyle dobrego słodkiego w sklepach? Może w głębokim PRL-u to był jakiś rarytas dla biednych dzieci.
  10. Powiedziałem przepraszam chciałbym przejść. Cicho jak na księżycu. No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Zawsze jestem po ciemnej stronie mocy, a wiec nie wiem jaka jest prawidłowa. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba. Zbyt to była impulsywna relacja, ale ad rem zagramy na alibi, bo zjechaliśmy z przewodniego tematu. Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Jestem przekonany, że istnieje sposobnosc, aby załatwić takie sprawy bardziej dyskretnie tet a tet.
  11. Eee nie, milosc wszystkiego nie wybaczy
  12. Dzisiaj
  13. Życie ku,,rwa mać trzeba za mor,,,de brać .Jak się zakochasz ,nie ma na to rady i dobrze .Co tam czerwone flagi .Milosc ci wszystko wybaczy ...resztę sobie każdy sam dośpiewa
  14. Z pewnością co do tego, to ostrożnie
  15. Innym razem oni tobie pomogą
  16. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Człowiek musi trudną drogę przejść A kiedy będzie już Dobrze lepiej pamiętać że może ale nie musi to się zmienić . Wieczny jest tylko kosmos ,tutaj nie ma nic stałego
  17. Skoro To baranek musi być z baraniny Ale u mnie w domu był zwykle z... cukru. Obrzydliwy
  18. Aha, no my nie jestesmy agresywni akurat. Tylko glosni, ale nieszkodliwi.
  19. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Potem zrozumiesz dlaczego tak było . Zrozumienie przychodzi potem
  20. Ja mam szwagra w podobnym klimacie, który jak jeszcze podleje to % to już w ogóle odjazd totalny O to to, świeci się później oczami. Czasem jest cienka granica pomiędzy asertywnością, byciem pewnym siebie i dbającym o swoje interesy a... byciem chamskim bucem Ale siłą rzeczy bardziej mnie to denerwuje u kobiet, trudniej mi takie okiełznać. Mi nie chodzi o sam głośny sposób mówienia tylko z taką agresją i pretensjonalnością
  21. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    To niestety trwa bardzo długo, ale minie ,coś nagle zaskoczy Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, mamy mądre przysłowia, stare powiedzenia . Bardzo prawdziwe
  22. Nie ma u mnie tygodnia bez picia, mój brzuch na tym cierpi.
  23. Chińczyk z wczoraj, 1 litr energetyków, mleczna bułeczka.
  24. Ciekawym zagadnieniem jest sam baranek. Bo z czego on u was jest? U nas robi się z masła.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×