Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. "urealnione" przez AI z rysunku powyżej.
  3. A może ktoś by zrobił taką ankietę? Ja się poddaję.
  4. Dobra. Po przerwie wróciłam do pracy i znowu byłam rozgadana. Czyli taka przerwa mi posłużyła, ale nie zawsze się da.
  5. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    Bezradny, zniechęcony, ale chyba głównie zły
  6. Dzisiaj
  7. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Wracasz na dobre tory a może by tak Ja dziś próbuję nie zwariować od ilości rzeczy jakie się dzieją. Jeden wielki strumień nieprzeczytanych wiadomości. Ludzie powracali z urlopów i powariowali
  8. Propranolol. Ale to bez znaczenia bo dawniej go nie brałem i było tak samo. Wg mnie PSSD po prostu dotyka pewien odsetek osób. Większość ma tylko "przejściowe" problemy które ustają po odstawieniu leków. Ja jestem w tej grupie którym wszystko wraca do normy zaraz po odstawieniu, ale fakt jest taki, że nie każdy ma tyle szczęścia
  9. Ojjj ale ja tylko poddałem temat do dyskusji Proszę odwołać kartkę podobno kto pyta nie błądzi Co najwyżej można zbłądzić gdy się chodzi na spacery
  10. Mówi się, że ktoś może mieć jaja ze stali. A może by tak...
  11. Dla mnie szkoła nie byla jakims większym problemem w sumie. Jakos z łatwością mi to przychodziło... jak nie weszło do głowy, to jakims sposobem sie ogarniało. Podręczniki w podstawówce i gimnazjum zawsze w okładach przezroczystych, zeszyty tez. W LO juz olałam sprawę, zrwszta większość podręczników i tak miałam na e-booku wrzuconą. U mnie nauczyciele na prawde byli w porządku. W LO miałam babeczkę z wfu, ktorej pisałam smsa ze mnie nie będzie, ale bede potem i mi obecność wstawiała. Bo jakis idiota wymyślił 2h wf na 7... większość lekcji przesiadywałam u psycholog na herbatce pociskając pierdoły. Jakos nauczyciele zawsze mnie lubili i mogłam wiecej... nie wiem w sumie czemu. Jednak mimo wszystko nie chcialabym wracać. Obowiązek wstawania rano, wychodzenia do ludzi... brrr. Straszna wizja.
  12. Illi

    Dzisiaj czuje się...

    Zestresowana, dumna, wystraszona, szczesliwa, smutna, wesoła. Coś jeszcze?
  13. Praca, a potem nic. Czuję się jakaś taka skończona. Jestem mega apatyczna. Nie mogę się zmobilizować do rozmowy z innymi. Robię to, ale to jest ogromny wysiłek dla mnie. To mnie pożera i czuje, że mnie nie ma. Derealizacja i depersonalizacja dają mi popalić i nie mogę. Normalnie mnie juz mdli to życie.
  14. Niewkopomonowana

    Nasze sny

    Śniło mi się, że byłam naga i znam symbolikę takiego snu.
  15. Siedzę w samochodzie chwilowo, bo musiałam uciec od tego towarzystwa.
  16. Muszę sobie zrobić krótka przerwę, bo ten jazgot, paplanina są już nie do wytrzymania. Masakra.
  17. No widzisz, a Ty się wstydzisz nosić sztabki na szyi.
  18. Nie wiem, ja jak miałam problem z bezsennością to mi bez problemu zetki i inne takie przepisywali, ale no to było kilka lat temu. Zamówienie leku z hurtowni a import docelowy to zupełnie różne rzeczy.
  19. Chłodu. Od pamiętnego wciąż dla mnie wydarzenia codziennie budzę się spocona, jest mi ciągle gorąco, pocę się, a jednocześnie mam zimne stopy i dłonie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×