Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Zle. Zawsze kiedy się budzę czuje lęk Jakos tak ranek i poludnie uplywa w tym lęku. Wieczorem mi troche lzej. Cos jak w dniu swira boje się dnia, smutku samotnosci obowiazkow.
- Dzisiaj
-
Skarb.
-
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
testin odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Jak długo bierzecie ten lek? Bardzo Wam zrujnował zdrowie skutkami ubocznymi, oprócz pomocy w ADHD? -
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Jaki On nie jest, jaką On ma rodzinę, jakie On Wam bzdury przez lat wpajał. I co usiedzieć przy stole z osobami przed którymi jest całkowicie fałszywy, byle od*pie†dolić swoje gdy mu Szczur pozwoli, nazłość Oli i to jest rodzina, przyjaciele , znajomi? Przecież cień wiatru ma identyczną duszę jak ja, coś tam podpatrzy byle być na podobieństwo kogoś a i tak nie jest. Wstydzi się wszystkiego, namądruje głupot, błazenada. Wypad ode mnie wszyscy. Siedzicie dzień dnia nade mną od kilku lat i gówno z takich przyjaciół. Cień wiatru to kisiciel który Was w gównie zakisi wszystkich. Z chorymi świadomościami jak Willow, MartwegoDucha, Szczura, patologia dla mnie, dajcie innym żyć. Siedzicie sobie z Beatą i udawajcie, ze jestescie rodziną. Niech Was moja oryginalna osoba nie obchodzi. Macie swoje Moniki, Karoliny, Michałków.. Było w sieci o wiele znaczniej fajniejszych osobowości, wyluzowanych, szczerszych. Wy macie pie*dolca na punkcie, władzy,, pieniędzy a gównem jesteście bez klasy dla mnie. Nielogiczne zupełnie by ślęczeć nad osobą, Jej czas poświęcać i się głupio dziwić gdzie Ona ma innych przyjaciół gdy Wam czas poświęca. Chociaż nie Szczur i tak jest bardziej kontaktowy, jakoś się dostosuje, ale Jego głupie kulty trzeba powtarzać czy Acer. Brat Nelyssy prawdziwy też fajny, ale cień wiatru to kłamaca, pozer jakiego nie ma w tym kraju. -
rarytas
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Grouchy Smurf odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
W dodatku jakiś wydziarany seba pożyczył ode mnie okulary i chłopaki pobili się na drodze. -
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Tu jest wszystko na ten temat napisane @Melodiaa. Nie pracuję obecnie, ponieważ nie mogę przez te osoby w spokoju żyć. Pracując odłożyłam trochę pieniędzy więc coś tam mam, poza tym żyje z Ojcem więc się tym za bardzo nie przejmuje. Po ostatniej rozprawie wyjeżdżam do Turcji jak pisałam a teraz pracuję nad płytą, swoją twórczością, którą chce pokazać światu. Ciężko to idzie przez nich, ale dałam sobie czas do 33 lat i myślę, że po tym już zacznę swoją karierę muzyczną. Mam kontakt jak wspomniałam z psychiatrami policyjnymi i tymi ze szpitala. Ojciec niewiele z tego rozumie, trochę siostry ale je nie chcę wciagąć w te problemy. Mój ukochany jest terroryzowany również. -
Potrafię sobie wyobrazić te czarownice.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Grouchy Smurf odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Wygladaly jak male czarownice Ale to nie tylko do mnie podchodziły -
Masz branie, chłopie!
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Grouchy Smurf odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Jakieś siksy do mnie podeszly, potanczyly i myslaly ze ja przy kasie -
Luksusowy towar.
-
Handel ( np. w kioskach Ruchu )
-
Do osób w spektrum autyzmu - jak tam u was?
MiśMały odpowiedział(a) na Wrwsw temat w Pozostałe zaburzenia
U mnie jest taki problem, że nie ma o czym ze mną rozmawiać, by nawiązywać nowe znajomości. Niby mam jakieś zainteresowania, ale interesuję się wszystkim pobieżnie, tak więc ten spektrowy problem opowiadaniem o swoich hobby mnie nie dotyczy. Nie mam też potrzeby uzewnętrzniania się do ludzi swoimi poglądami, przemyśleniami i ogólnie mam pustkę w głowie na jakie tematy mam rozmawiać, bo nic nie przychodzi do głowy. Ja raczej nie uważam się za zrytego, bo nie mam problemu z taktem, niegrzecznością i innymi negatywnymi rzeczami, które charakteryzują Aspergera. No i jest jeszcze taki kłopot, że ja nigdy nie inicjuję rozmowy, tylko czekam aż ktoś mnie zaczepi. -
Dawid,zmiany u Ciebie Ale pozytywne!
-
Ruch.
-
* Mój dziki świat *
Melodiaa odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
@You know nothing, Jon Snow wpisy zbyt naruszające regulamin są w ciągu dalszym ukrywane. Rozumiem, że chcesz nazwać pewne rzeczy po imieniu ale musimy pamiętać, że jesteśmy społecznością. Ostatnio pytałam Cię o leczenie i rodzinę. Wiem, że jesteś dorosłą kobietą ja ja. Na co dzień pracuje i prowadzę przeciętne życie. Staram się wbrew problemom natury psychicznej, które mocno próbują torpedować moje życie i plany prowadzić dobre życie. Przestałam "walczyć"...łagodzę w sobie tą która chciałaby wszystko załatwić po swojemu. Gdy spotykam ścianę...staram się obejść. Walenie w ścianę nie pomaga mnie ani moim bliskim. Walenie w ścianę potęguje uczucie bezsilności, które jest bardzo destrukcyjne. Niepotrzebne myśli warto wyciszać... Jak to wygląda u Ciebie? Jak żyjesz? Pracujesz? Masz dom i rodzinę? Kto pomaga ci się uporać z problemami realnie? -
Myślę, że mentalnie wszyscy jesteśmy z Tobą na trybunach Wiem, że łatwo napisać ale podślę filmik, który mnie pomaga. Pomaga odnaleźć się w chaosie myśli https://www.instagram.com/reel/DBNzT2fIrJf/?utm_source=ig_web_copy_link A w temacie... Życie testuje mnie mocno...nokaut nie wchodzi w grę już.
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
I po wakacjach zatruł mnie jakimś brudem pod skórą przy wejściu do pociagu, wsiadłam wprawdzie, ale zaraz wysiadłam. Nie będę jakimś smrodem pluć i się drapać, męczyć bo ja nic nie mogę. Żyją tylko sraniem, sikaniem, trzęsą się wykrzykują. O mało co się nie zesrają sami dla tej swojej patologii. Tak im zależy na dzieciach, na zdrowiu psychicznym, na wszystkim. Bada śmieci obrzydłych ze Szczurem i prostackim cieniem wiatru na czele. W świecie relica czekaj na Pana do Alone, na Alone pofarbuj włosy nie myj ich przez 3-4 tygodnie, nie jedz, zabiją pod to kota, zamkną aż Cię w szpitalu, potem nadzieja na Wielkanoc, w maju przyjedzie z bananami, nie potrafi dojechać bo Szczur nie pozwoli, zamkną Cię znowu w szpitalu pod pretekstem źle wykonanego zadania, potem znowu dadzą nadzieję, wpierdala w kalectwo na 2 lata, wyślą księcia w kalectwie, nie wiadomo konkretnie czy to brat Nelyssy, Jego widmo czy kto i tak cierp za nic, by śmieci się bawili.. On myśli, że strollowane dziecko będę pod Jego kontrolą wychowywać. Nie musze, nie mam takiego prawa, żeby mnie przymusić. Szczur z Beatą się zajmą jak urodzi się jakieś zaśmiecone, bo On nie rozumie czym jest ciąża. Spokój dla kobiety by dziecko prawidłowo się rozwijało.. -
Nie rozumiem
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Grouchy Smurf odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Ja na disko z @Dalja i dziwne rzeczy się dzieją. Ale miałem stres. - Wczoraj
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
HoshiYamazaki odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Przy tak niskim testosteronie to wątpliwe. Nawet wątpię że aseksualizm istnieje. -
No cóż, ja, póki co, czuję się zerem zarówno na płaszczyźnie zawodowej jak i związkowej. Także głowa do góry!
-
Do osób w spektrum autyzmu - jak tam u was?
conditioner odpowiedział(a) na Wrwsw temat w Pozostałe zaburzenia
To. Ale w sumie na swój sposób wszyscy jesteśmy tutaj swoimi znajomymi, tylko tego tak nie traktujemy. A może powinniśmy? 1. Absolutnie nie być sobą, ale nie przeginać. Najlepiej zmienić siebie, złapać choć troche jakieś normickie zainteresowania i zachowania. Ale jeśli się nie uda w ten sposób, to pozostaje na start udawać a potem patrzeć co się stanie gdy powoli przestajesz 2. Zmienić oczekiwania, nie szukać relacji z swoich marzeń. Autystyczna głowa tworzy jakieś nierealne wizje wiecznych bezwarunkowych miłości które czekały na siebie całe życie - sorry, nie w tym świecie takie rzeczy Rel. Ale tylko gdy się stresuje, czyli często Nie pociesze Cie, z czasem będzie tylko gorzej jeśli czegoś nie wymyślisz. Ja np. poznawałem ludzi online na różnych grupkach. A żeby być na nich zauważonym (czyt. skontrować to jak moje zjebanie jest odrzucające) miałem bardzo prosty sposób - sam te grupki zakładałem, administrowałem, reklamowałem gdzie się dało i zapewniałem ludziom którzy przyszli rozrywkę xD. Ciekawi ludzie nieraz przychodzą i potrafią przejąć albo chociaż kontynuować inicjatywe. Potem się spiknąłem na żywo z kilkoma osobami, pare tych znajomości mam do dzisiaj 12 lat później. A teraz znowu mi zaczyna doskwierać regres socjalny, jeszcze nie wiem co tym razem zrobię ale liczę na to że główka na coś działającego wpadnie -
Tak też może być. Mam koleżankę, która żyje bardzo zdrowo, zdrowo je, jest aktywna, ma regularny tryb życia, ćwiczy kilka razy w tygodniu po 90 min w tygodniu, uwielbia spacery i naturę. Ale pomimo tego ma duże problemy z nerwicą, z konsekwencjami zarówno psychicznymi jak i fizycznymi. U niej to problem czysto psychologiczny, z korzeniami w dzieciństwie. Zaczęło się od typowego wychowania w tamtych czasach, dziewczynki powinny być miłe i się uśmiechać, dbać o wszystkich, poświęcać się, zapomnieć o swoich potrzebach. Później był związek z narcyzem, chore, niepełnosprawne dziecko, codzienna walka o środki do życia itd. Na pewno nie pomógł jej charakter, jest osobą wrażliwą, empatyczną, bezinteresowną. I teraz po prostu jej poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i sprawczości w życiu w zasadzie nie istnieją. Zamartwia się o wszystko, zadręcza się wręcz o każdą błahostkę, choć jej życie jest bardzo dobre i stabilne. Od lat ma nowego, opiekuńczego partnera, dziecko ma bardzo dobrą opiekę a ona ma satysfakcjonującą i dobrą pracę. Ale deficyty emocjonalne pozostały i powodują ogromne kłopoty w codziennym funkcjonowaniu. Jak napisałam - zdrowy tryb życia daje czysto fizyczne warunki do uregulowania systemu nerwowego. Ale praca nad sobą, nad wypracowaniem zdrowego poczucia własnej wartości, zdrowych wzorców przywiązania, pozytywnego myślenia na pewno jest równie ważna. Jest też inna opcja, tak jak u mnie. Będąc dorosła dostałam diagnozę ADHD i autyzmu i niestety zdrowy tryb życia czy nawet osiągnięcie stabilnego, poprawnego poczucia własnej wartości to niestety za mało. Moje diagnozy wymagają dodatkowych starań, ograniczenia bodźców, unikania przestymulowania, planowania dnia i na razie wspomagania się lekami. Nerwicę lękową miałam odkąd pamiętam, od dzieciństwa. Zniknęła jak ręką odjął ponad 3 lata temu wraz z rozpoczęciem brania leku na ADHD. Somaty wyciszyły się znacząco odkąd biorę gabapentynę, która wycisza nadreaktywność mojego systemu nerwowego. Oba przykłady nie negują ważnej roli zdrowego trybu życia, bo to każdemu wychodzi na dobre. Ale pokazują, że jeśli objawy są uporczywe i nie ustępują, trzeba znaleźć przyczynę i zająć się jej leczeniem. Tak, nasz organizm jest stworzony do ruchu, ale jednocześnie zaprogramowany na oszczędzanie energii. W naturze ruchu mielibyśmy zawsze pod dostatkiem, a pożywienia - niekoniecznie. Natura po prostu nie przewidziała sytuacji, w której możemy się praktycznie nie ruszać, a jednocześnie zaspokoić swoje potrzeby np żywieniowe. Dlatego nasz mózg reaguje wyrzutem hormonów szczęścia kiedy jemy coś słodkiego i tłustego. Dlatego magazynujemy tkankę tłuszczową i nie mamy „wyłącznika bezpieczeństwa” który mówi dość i ogranicza apetyt, kiedy stajemy się otyli.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane