Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Tylko trzeba być znanym by to ktoś zaakceptował, a nawet i tych znanych mają za ćpunów i czasem słusznie. Taki Kurt Cobain, Jego sztuka jest niezwykła, a oficjalnie popełnił samobójstwo, był narkomanem. Miał córkę, nie liczył się z tym jaką rolę pełni, podobnie Magik, czy to jest dobry przykład dla młodzieży, czy jest to dojrzałe, odpowiedzialne? Nie mówiąc o innych. Narkotyki, używki artystów nakręcają, jeśli ktoś naprawdę tą artystyczną duszę ma. Tylko ktoś może powiedzieć, że świat nie kręci się tylko wokół artystów. Choć oni odgrywają ważną rolę dla społeczeństwa są inspiracją przede wszystkim. Wszystko zależy od osobowości, jeżeli jest silna, świadoma to im to nie zaszkodzi. Ale trzeba się też liczyć z tymi, którzy uważają, że jest to szkodliwe. Ludzie mają różne doświadczenia z nałogami w życiu, ja sama jako osoba uzależniona jestem tolerancyjna, wyrozumiała, ale jeżeli coś zniewala to ostrzegam, odrodzam czy próbuje znaleźć jakiś złoty środek. Obowiązują nas też różne zasady prawne, itd. i to należy przestrzegać. Jest to nierówne, by jedni za to, że ich złapią gdzieś z marihuaną, którą chcą się poleczyć w domu czy gdzieś na imprezie raz spróbują i idą do więzienia, są zamykani w szpitalach a drudzy sobie korzystają z tego, bo oni mogą.
  3. Maat

    Skojarzenia

    Moja koszulka
  4. To chyba masz 2 grupę.
  5. Nie wiem jakie są grupy. Dostaję 1700 zł
  6. Dokładnie tak. I nie jest to jego zła wola. Tak wychodzi z czystej kalkulacji. Mi podziękowali po 3 miesiącach zwolnienia, po wielu latach pracy (długa historia).
  7. A którą grupę renty masz? I na jaką dolegliwość?
  8. @Purpurowy to mniejszej dawki nie możesz zażywać?
  9. Mam rentę i pracuję. Bez pracy byłabym pogrążona w czarnych myślach i lęku przed wszystkim. Tak właśnie mam, gdy mam za długą przerwę od roboty. Teraz staram się być regularnie w pracy, podejść do swoich obowiązków z odpowiedzialnością. Nie chcę już uciekać przed życiem. Leki to nie wszystko... Fakt. Rentę otrzymałam za drugim razem. Odwoływałam się. Ale u mnie to wyglądało tak, że nie miałam pełnej dokumentacji za pierwszym razem i więcej mówiłam za drugim razem. Byłam szczera i mówiłam tylko o tym z czym się naprawdę zmagam. Rentę otrzymałam na 3 lata.
  10. Dzisiaj
  11. Rozumiem, ja niestety nie mam pracy. Patrzą na mój wiek, 1000 CV wysłane. Ale chciałabym pracować na tej rencie.
  12. @You know nothing, Jon Snow Stephen King brał narkotyki, chyba LSD, żeby lepiej pisać. Lana del Rey dużo pali i dużo pije kawy. Czubaszek paliła strasznie dużo i też sporo piła. Może jest tak, że dusze artystyczne sięgają po używki, żeby na czas tworzenia ich kreatywność zwiększyła się. Są też wrażilwi na bodźce, więc odurzanie pozwala im się niejako odciąć od rzeczywistości, która często boli i przytłacza ich... Swego czasu, ileś lat temu, będąc w Anglii też sporo paliłam trawy. Było też tak, że paliłam przed pracą. Zaczęłam się spóźniać, nie ogarniałam tego. Wpadłam w odrętwienie i depresję i wróciłam do Polski po dwóch miesiącach. To tak na marginesie.
  13. @Dryagan Odnoszę wrażenie też, że nie każdy powinien korzystać z terapii. W moim przypadku odradzano terapię. Stawiano głównie na leki. Chociaż raz pewna pielęgniarka proponowała mi oddział dzienny. Chciałam skorzystać, ale byłam świeżo po szpitalu i już miałam dosyć kontaktu z tyloma ludźmi. Warto pracować nad sobą, nad kontaktem z otoczeniem. Warto się też czymś zająć. Nie tkwić cały czas w swojej głowie. Może znaleźć pasję. Mi odnalezienie jako takiej pasji zajęło lata. Wiadomo, że w depresji ciężko jest się czymkolwiek zająć. Człowiek tkwi w bezczynności i nic na to nie poradzi. Wtedy tylko lekarz psychiatra, odpowiednie leki i ewentualnie terapia, jeżeli jego przypadek tego wymaga. Każdy nas ma inną drogę, jest na innym etapie w życiu. Więc nie ma uniwersalnego rozwiązania na problemy. Każdy z nas ma inne. Trzeba szukać, próbować, doświadczać i walczyć o siebie, zawsze.
  14. ryś ocelot, serwal czy mormi?
  15. Kiusiu

    X czy Y?

    Tunezja Prace Duże czy Lenie Wielkie?
  16. A tą marihuanę palisz legalnie w sensie czy masz jakieś dokumenty od lekarza? Jeśli nie to warto o tym pomyśleć, wszak zamknąć Cię nie muszą, ale to co piszesz i tak jest niepokojące, że czasem ten nałóg nie pozwala Ci normalnie żyć. Lepiej iść do psychiatry, który przepisze marihuanę medyczną i będziesz ją przyjmowała jak lek, choć ja na walkę z uzależnieniem nie widzę w tym leku. Na inne problemy tak jak napisałam, na pewno na to by się wyciszać, uspokajać tak. Ale też sama kreatywność nie bierze się tylko z używek. Dla artystów jest to fajny sposób na wyzwolenie swoich uczuć, emocji, jednakże w szkołach artystycznych nie mamy zalecanych używek. Gdy chodziłam do szkoły plastycznej i tam uczniowie pili wódkę by piękniejsze obrazy malować, czy w szkole muzycznej palić papierosy choć tego do końca nie rozumiem. Ani na śpiew to nie pomaga ani jakoś szczególnie na grę, jednakże większość muzyków to palacze. Nauczyciele przymykali na to oko, ale to właściwe zachowanie nie jest, zwłaszcza alkohol w szkole. Mamy jakieś prawo ustanowione tak czy inaczej, nie mieszkamy w Holandii a i tam jest to surowo karane by młodzież poniżej lat 18 sięgała po marihuanę była pod wpływem w szkole. Ty do pracy nie palisz i dobrze, jednak myślisz o tym jak się odurzać więc ta medyczna marihuana to coś dla Ciebie. Niektórzy uzależnieni już nie potrafią bez marihuany żyć.
  17. @Verinia Podchodziłem do terapii kilka razy, ale żadnej z nich nie udało mi się dokończyć, więc trudno mówić o konkretnych efektach. To nie znaczy, że terapia nie działa – wręcz przeciwnie, wiem, że bardzo wielu osobom realnie pomaga. U mnie chyba zadziałała jakaś wewnętrzna bariera – nie byłem wtedy gotowy, żeby się otworzyć i naprawdę z tego skorzystać. To było już jakiś czas temu, byłem innym człowiekiem – pełnym emocjonalnego chaosu, lęków i dramatów, z którymi sam nie potrafiłem sobie poradzić. Paradoksalnie, najwięcej dała mi nie terapia, tylko praca nad sobą – cierpliwa, codzienna, czasem bardzo trudna. I ogromna pomoc mojej Żony, która była przy mnie i swoim spokojem oraz obecnością pomogła mi się pozbierać. Dziś czuję się dużo stabilniejszy i spokojniejszy niż wtedy. Więc chociaż moja droga wyglądała trochę inaczej, wciąż uważam, że warto próbować – i że terapia może być naprawdę wartościowym wsparciem, jeśli się trafi na właściwy moment i osobę
  18. Verinia

    Samotność

    Kiedyś ktoś fajnie powiedział, że ludzie głównie zapamiętują, to jak się czują w towarzystwie danej osoby. Czy było im komfortowo, czy czuli się własnie wysłuchani i zauważeni. Myślę, że coś w tym jest. Nie zapamiętamy dokładnie jak ktoś wyglądał, czy o czym rozmawialiśmy, ale to jaką atmosferę wprowadzał nasz towarzysz.
  19. Verinia

    Moje wiersze

    Mój wiersz sprzed 10 lat. Może tez być aktualny. w uniesieniu kąsić chcecie jadem nędzni frustraci Mądrzycie się płaskoumysłowi nędznej masy filozofowie Z poważaniem, /cenzura/cie pier..dzielcie się*
  20. Zgadzam się z @Dryagan. Myślę, że jesteś @muchomorkowa zbyt surowa dla siebie. Nie musisz być narcyzem. Mi to nie wygląda na narcyzm, ale nie jestem psychologiem, aby to stwierdzać. Po prostu chcę Ci powiedzieć, że każdy z nas jest trochę takim narcyzem. Każdy może być oczywiście w innym miejscu na tej skali narcyzmu. Samo to, że jesteś wobec siebie tak krytyczna daje pogląd na to, że nie musisz nim być. Wydaje mi się, że taki prawdziwy narcyz nie jest w stanie o sobie powiedzieć czegoś złego. Ty masz wiele sobie do zarzucenia. Nie wiem czy jest to potrzebne, tak się samobiczować. Pomyśl o tym, że nikt z nas idealny nie jest. Jeżeli masz myśli s, to według mnie powinnaś udać się do psychiatry. Psychoterapia też by mogła przynieść efekty, ale tak jak zauważył @Dryagan nie odrazu trafisz na odpowiedniego terapeutę. Warto próbować. Tak z innej beczki. Mam pytanie do @Dryagan. Chodziłeś na terapię? Skończyłeś? Mógłbyś coś więcej na ten temat opowiedzieć? Czy przyniosła efekty, jaki nurt, itp.?
  21. Nom, zabawny. Masz talent @Purpurowy
  22. Verinia

    Moje wiersze

    Spoko wiersz. Prawdziwy
  23. Mam podobne odczucia. @avesen Ma dar do pisania
  24. @marcinzento kwestia indywidualna, mnie duloksetyna niesamowicie pobudzała a niektórzy są po niej senni, myślę że dawka ma tu drugorzędne znaczenie. Bierzesz właśnie 120 mg?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×