Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wstałam nie za późno, bo o 8:30, zjadłam śniadanie, wzięłam leki, posprzątałam, byłam w sklepie i porozmawiałam z @Verinia przez telefon. Od razu humor mi się poprawił. Teraz odpoczywam, piję kawkę a co dalej to nie wiem.
-
Zburzony a ona działa podobnie do clonazepamu? Zastanawiam się czy warto wejść na 150mg. Został mi krótki termin na eksperymenty z dawkami bo wakacje 1 czerwca. Wstyd się rodzinie przyznać i Żonie że się boje po ostatnim... Mimo że faktycznie nie mam problemu z benzo, 7dni w brałem i z dnia na dzień zszedłem bez skutków. Zawsze odbieram że pyknięcie benzo to porażka i przegranie z choroba.
-
Kota, bo sam mam takie takie zwierzątko Śmierć babci czy dziadka?
-
To że ciężko mi odpocząć w szpitalu... Za dużo ludzi i ich problemów. Ale na szczęście mam teraz spokojną sale bo w poprzedniej mnie odgadywali w większości choć nie wszyscy.
-
Dobrze. Odpuszczę.
-
Zgadzam sie, bo to mnie męczy tylko. Muszę zadbać o siebie. Okropna ta sytuacja. Będę mijać .
-
Moi Drodzy, proszę o wyhamowanie, bo ostatnio w kilku wątkach robi się łańcuszek osobistych przepychanek. Zamiast rozmowy o temacie mamy dogryzanie sobie nawzajem, wyciąganie starych rzeczy i przenoszenie spięć z jednego miejsca w drugie. Jeśli ktoś Was drażni albo macie z kimś na pieńku – po prostu przestańcie wchodzić w jego tematy, odpowiadać na jego posty, dajcie ignora. Nie cytujcie, nie odpowiadajcie „bo muszę sprostować”, nie łaźcie za sobą po kolejnych tematach. To tylko napędza konflikt i wszystkim odbiera chęć do pisania. Sprawy osobiste załatwiajcie poza wątkami, najlepiej prywatnie. A jeśli nie da się dogadać – to tym bardziej lepiej odpuścić i dać sobie wzajemnie przestrzeń. Forum ma służyć wsparciu i spokojnej rozmowie, a nie regularnym starciom. Bardzo proszę nie ignorować mojej prośby – bo na razie jestem spokojny, ale coraz bardziej mnie to zaczyna wyprowadzać z równowagi. Dzięki.
-
My sie sobą zajmiemy,spokojna twoja głowa
-
Wyczytalem na innym forum że leki jak Parnat, Nardil i Emsam, Adderall zmniejszali pssd u innych niektórych osób.
-
dwie kanapki z szynką drobiową, krupnik, kotleta schabowego z frytkami i kapustą kiszoną
-
Brak pracy to wegetacja i nic poza tym, nie wspominając już o katastrofie finansowej. Przez swoje problemy (głównie dają się we znaki objawy psychosomatyczne) bujam się tak od 3 lat po różnych pracach na zmianę z bezrobociem i nigdzie nie mogę się utrzymać dłużej. Praca bywa męcząca, stresująca ale daje strukturę dnia, jakieś poczucie że coś znaczysz, coś robisz pożytecznego, że się dokładasz do skarbu państwa. A tak to jestem nieprzydatny Ojczyźnie. Nie za takich jak ja przodkowie umierali na wojnie.
- Dzisiaj
-
@Doktor Indor @Verinia - to co napiszę dotyczy głównie Was, ale też trochę i inne osoby angażujące się w ten lub inny konflikt. Od dłuższego czasu wygląda to tak, że chodzicie za sobą po wątkach i każda kolejna wymiana to już nie rozmowa, tylko przerzucanie się uszczypliwościami. I niezależnie od tego, kto „zaczął” i kto ma rację – to w tej formie nie służy absolutnie nikomu, a już na pewno nie temu forum. Macie dwie opcje: albo odpuszczacie temat i ignorujecie się nawzajem (serio: nie odpisuję, nie komentuję, nie wchodzę w dyskusję), albo to się skończy moderacją, bo zaczyna regularnie psuć tutaj atmosferę. Proponuję pierwszą opcję, bo jest najprostsza i najzdrowsza: mijacie się, nie prowokujecie, nie nakręcacie. Jeśli chcecie coś wyjaśnić – róbcie to prywatnie a najlepiej wcale, bo nic nie wyjaśnicie, tylko dalej będziecie się kłócić. A każdy z Was będzie uważać, że jego racja jest ważniejsza od tej drugiej racji. Lubić się już nie będziecie, w żadnej relacji też nie będziecie, więc nie ma sensu wchodzić w żadne interakcje. Dajcie sobie i innym żyć. To moja prośba, ale taka z gatunku tych kategorycznych
-
Szpitalu nie polecam. Ale branie leków jak lekarz to tak. W szpitalu za dużo dram.i hałasu.
-
@Verinia @Doktor Indor pisałem do Was dokładnie to samo tylko pewnie używałem różnych metafor. Natomiast moje zdanie znacie oboje. Mnie się Was konflikt nie podoba bez względu na to z której perspektywy na niego patrze. A najbardziej nie podoba mi się gdy patrzę jako admin
-
Napad z bronią w ręku. Śmierć psa czy śmierć kota?
-
No właśnie dlaczego lekarze pręgę chętnie piszą? Mój jak usłyszał że sam proponuje pręgę bo czytałem forum że dobrze działa.... To też wyczułem jakby był chętny... Ja oprócz porannych ucisków na głowie jakby mi ktoś na niej siedział nie czuje... Na mnie zawsze działały niskie dawki, przed wenlaflaksyna brałem 2lata parogen, niestety jego sensacja była kosmiczna po pół roku brania nic mi się nie chciało... Cały czas obawiam się wyjazdu za granicę... Powiedzcie mi czy wy wyjeżdżacie ze swoimi zaburzeniami?? Czy nie macie problemu pojechać za granicę??
-
"Jaka piękna katastrofa!" z filmu Grek Zorba
-
Napisz do mnie na co chcesz zmienić - zrobię Ci to
-
No wiem kto to Piotr Marzec i od razu skojarzenie z szakalem Taki ze mnie grzeczny chłopiec xD
-
Beznadzieja. Czysta beznadzieja.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane