Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jeszcze mi się przypomniało jak ukarali patostreamerow bo kazali chłopcu uposledzonemu zjeść odchody A co do telefonów w szkole to po to noszą kilka ze sobą. Ta przerwa w szkole z telefonami super musi być dziś w szkołach xd
  3. Sociale są szkodliwe nawet dla dorosłych mózgów. Bombardują życiem idealnym, bogatym, poprawionym wyglądem, luksusowymi rzeczami, wakacjami etc. Kto kiedyś widział to tak często? Jak był jeden tv w bloku z radzieckim filmem na weekend. Nie dziwię się że dorośli czują się beznadziejnie, a co dopiero dziecku ma się wykształcić zdrowa samoocena. To jest nawet nierealne chyba że ma w miarę bogatych rodziców że tak powiem. Więc gdy psychika wyje u takich dzieciaków to ja się nie dziwię że bunt jest szybko, że idą w zły świat, i że 11 latek zostaje nozownikiem. Znaczy sie ze znajdują się tacy
  4. W filmiki jest o związku? Ok. Nie napisalam o sobie bo akurat dosyć grząski temat u mnie myślę że nie powinieneś się sugerować nawet nie tylko mną a ludźmi stąd bo nasze zaburzenia wpływają na te sferę mocno. Relacje Z ludźmi. Jestem audhd najpewniej i w głowie niewiadomo jeszcze jakie kielbie sama nie wiem nie mam zbyt opieki, nfz
  5. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  6. Ja patrzę na to trochę z perspektywy ojca dziewięciolatki i dlatego mam opór przed prostym: „to wina rodziców” albo „to wina Internetu”. Telefon w szkole zresztą odpada z definicji, bo w podstawówkach jest teraz zakaz korzystania z niego. W domu też córka nie ma nieograniczonego dostępu do Internetu. Ma dziewięć lat, więc dla mnie to oczywiste, że musi mieć określony czas i zasady. Oboje z żoną dużo z nią rozmawiamy, wiemy mniej więcej, co ogląda, czym się interesuje i co dzieje się w jej klasie. Tylko nawet przy takim podejściu nie da się wychować dziecka w szczelnym pudełku. Ma koleżanki i kolegów, słyszy, co mówią inne dzieci, przynosi ze szkoły rzeczy, których u nas w domu nigdy by nie usłyszała, i styka się z cudzymi sposobami wychowania. I chyba właśnie dlatego nie kupuję prostego tłumaczenia, że skoro dziecko zrobiło coś strasznego, to rodzice na pewno „nie dopilnowali Internetu”. Rodzice oczywiście mają ogromną odpowiedzialność, ale nie są jedynym środowiskiem, w którym dziecko funkcjonuje. Jako ojca bardziej niepokoi mnie to, czy kiedy jakieś dziecko zaczyna naprawdę niepokojąco mówić albo zachowywać się inaczej, dorośli wokół niego to zauważają i reagują, zanim stanie się coś, czego już nie da się cofnąć.
  7. Ale np. zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkole wprowadzili dobre 2 lata przed oficjalną ustawą i przepchnęła to dyrekcja przed Radą Rodziców bez większego problemu - i rzeczywiście było to egzekwowane. Nikt nie płakał że nie będzie miał przez kilka godzin kontaktu z bombelkiem o dziwo bo w przypadku pilnej potrzeby kontaktu rodzica z dzieckiem lub dziecka z rodzicem (co się czasami może zdarzyć) procedura była jasna.
  8. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Chleb z masłem, jajko na miękko, avocado, pomidory, rzodkiewkę. Na lunch poszłyśmy z mamą do hinduskiej restauracji i jadlysmy curry z paneer, chaat, pieczone brokuły z groszkiem, poppadoms z sosem miętowym i z chutney z mango, no I ryż. Wieczorem chleb z masłem i z pomidorem, plus wycisnelam sok z marchwi i z jabłek.
  9. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    Fizycznie jest już zdecydowanie lepiej. Mogę normalnie chodzić po domu, czytać, trochę pospacerować i nawet schody przestały wyglądać jak osobna dyscyplina olimpijska. Najgorsze jest to, że właśnie przez to zaczynam się czuć zdrowiej, niż prawdopodobnie jestem. Głowa coraz częściej mówi: „no dobrze, wystarczy tego chorowania, wracamy do normalności”, ale lekarze, żona i reszta organizmu najwyraźniej nie dostali tego komunikatu. Psychicznie nadal różnie. Przez kilka godzin potrafię właściwie o tym nie myśleć, a potem coś mocniej zabije, zakłuje albo zabraknie mi na chwilę tchu i przypominam sobie bardzo szybko. Chyba zaczyna się etap, w którym mniej walczę ze słabością, a bardziej z własną niecierpliwością.
  10. Potwierdzenie odbycia szkolenia powinno być składane z pierwszym wnioskiem o 800+
  11. Słyszałam że kawa przysięgłych i sąd nie cierpi słyszeć, że ktoś jest niepoczytalny. Co oczywiście rozumiem. Jeśli jest niepoczytalny, to trafi do jakiegoś szpitala, czy coś. Jeśli chodzi o przypadek w moim mieście, to tutaj dla mnie akcja jest jakaś podejrzana i oczywiście chciałabym żeby dostał wysoka karę więzienna. Nie wyobrażam sobie gonwnszoitalu, nawet takim o wysokim ubezpieczeniu. Więzienie to inny "świat" i tam odbywa się kara, a nie wśród chorych. Tak sobie myślę przed chwilą o chłopaku, mniej więcej mój wiek. Widać, że miał mocny fanatyzm religijny. Bil lydzi,, nawet w szpitalu. Często się. Z nim kłóciłam bo był burakiem i nawet jak słyszałam have rozmowy z ojcem (rzadko go odwiedzał) to miałam ochotę mu wygarnąć jeszcze bardziej. Był ubezwłasnowolniony, był wcześniej w więzieniu. NIK nigdy z pacjentów mu nic nie wytknął, a potrafił gadać takie rzeczy a zaraz cytować Biblię. To była ta rzecz która mu mówiłam na co reagował agresją słowna. Może robiłam to niepotrzebnie, ale wtedy widziałam kogoś po prostu o złym charakterze, a nie tylko kogoś chorego. Siedzi w szpitalu od pół roku bon"czekał" na oświadczenie pisemne od lekarki, że jest zdrowy. No chory był. Tego nie neguję. Ale w więzieniu też był z jakiegoś powodu. No ale kocha Jezusa. Taka ciekawostka
  12. W podstawówce w której pracuje jeszcze w poprzednim roku szkolnym zorganizowano szkolenie bezpłatne dla rodziców nt. ogólnie bezpiecznego korzystania z internetu przez dzieci itd. Zainteresowanie ze strony rodziców? Zerowe.
  13. Zużywam zbyt dużo energi na kontakty z ludzmi.Czasami czuję się przebodzcowana wszystkim i wszystkimi..I tak, lubię spędzać czas sama ze sobą.Regeneruje wtedy swój uklad nerwowy.Tak jak powiedziane w tym filmie. Uciekam do swojej jaskini i tam mi dobrze.Żadnego marudzenia i ta chwila,kiedy nikt nic ode mnie nie chce. Ale zgadzam się,ze aby wejsc w jakis zwiazek,trzeba najpierw wyjsc,ze swojej strefy komfortu i nauczyc sie tolerowac i cieszyc się druga osoba,jej towarzystwem ,rozmowa z nim,bo to nie bot ktorego mozna wyłączyć,gdy zaczyna byc upierdliwy Fajny filmik.Mądrze wyjasnia co sie dzieje z ludzmi w ostatnich czasach.
  14. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Jesteśmy w Maurik. W Holandii leje jak chol..., ale ogólnie podoba Nam się
  15. A co jest słusznym powodem do bicia dziecka? Nawet dorosłych się nie bije gdy się ich karze, czego uczy bicie dzieci? Mnie mama biła i nauczyło mnie to jedynie agresji, której musiałam się oduczyć w dorosłym życiu oraz ukrywania przed nią gdy coś złego zrobiłam lub gdy miałam problemy. Wychowanie dziecka jest trudne i musi być dyscyplina, ale dorośli sami muszą dawać dobry przykład jak się zachowywać i jak rozwiązywać problemy. A niestety dorośli sami są często agresywni i sfrustrowani.
  16. Dzisiaj
  17. A to tak. Rodzice nie umieją wychowywać. Mam wrażenie, że to przeszło od nadmiernej kontroli dziecka i ewentualnej przemocy do pozwalania mu na wszystko, w tym osiadanie tableta w wieku kilku lat. Widzę jak mlodzi nie pomagają w domu. Są wychowywane na narcyzów jeśli mogę tak to ująć. U mnie regon mordercę księdza początkowo uznawano za niepoczytalnego. Teraz z tego co kojarzę, coś się w tej kwestii zmieniło, ale nie wiem za dużo. Jakoś ostatnio nie czytałam wiad.
  18. Jeśli mam być szczera, to jeśli chodzi o tego chłopaka który zabił woźną, przypuszczam że stwierdzą, że był niepoczytalny. W wywiadzie dyrektor powiedział, że był moment gdzie ten chłopak chciał żeby go przytulić. Wcześniej ponoć mówił, że chce zrobić złe rzeczy, ale uznano to za żarty.
  19. Siedzę bardziej w sprawach zagranicznych i jeśli chodzi o zbrodnie itd., to jest mnóstwo młodych ludzi popełniających to. I czy mamy obwiniać okoliczności?
  20. Jednak powody, wytłumaczenia jakie mogą stać za jakąkolwiek zbrodnia/przestępstwem nie powinny być usprawiedliwieniem. Winny jest człowiek, a jego życie jest oczywiście tłem dla przestępstwa, jednak ohydnosc czynu nigdy nie powinna być wytłumaczeniem. Tego się nie da tak łatwo stwierdzić. Nie znam zbytnio tej sprawy, ale pisze ogólnie
  21. Jakiś czas temu mieliśmy w szkole szkolenie dla rodziców na temat internetu. Dyrektorka, matka pierwszoklasistki posiadającej swój telefon, wyglądała na strasznie zdziwioną tym co tam słyszy. Jeśli osoba o wykształceniu pedagogicznym jest tak odklejona od rzeczywistości, to czego oczekiwać od przeciętnej Grażyny. Pamiętacie pomysł Hołowni o szkoleniach dla rodziców? Wszyscy go wyśmiali a to wcale głupie nie było. Ojciec z matką powinni iść na takie szkolenie już na etapie ciąży, żeby im wbić zawczasu do głowy, że się dwulatkowi do łapy nie daje krzykliwego ogłupiacza.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×