Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jestem po drugim treningu, a kilka dni temu po masażu. Wyraźnie poprawiła się moja postawa ciała, już nie jestem taki przygarbiony. Nastrój jeszcze bardziej się podwyższył, nie odczuwam już przewlekłego zmęczenia. Po dzisiejszym treningu odblokowały mi się drogi oddechowe i mimo zaciskania, oddychało mi się głęboko i lekko. Przedtem było czuć pewien opór w klacie.
  3. Chciałabym już spokoju. Czekam na niego od dawna.
  4. Bardzo bym chciała już odejść z tego świata. Bardzo...zasnąć i nie obudzić się nigdy. To pragnienie wraca bo mam dosyć udręki.
  5. Dzisiaj
  6. Grouchy

    Nasze sny

    A mnie się śniło Z Archiwum X. Leżałem na swoim łóżku i oglądałem TV a tam scena, jak do budynku wchodzą Scully i Mulder, tyle że w środku też byli Scully i Mulder ale ci, co przyszli to zabójcy, po operacjach. Pokazała się scena, jak kobieta zgadzała się na operację upodobniającą się do Scully. No i w domu doszło do strzelaniny ale nie widziałem dokładnie. Później badali sprawę jakiegoś człowieka z gwoździami w ciele, ale to były jego gwoździe od urodzenia. Wyciągali je za główki i puszczali, one z powrotem wracały na miejsce bo skóra była gumowata. Dalej już jakbym był w akcji - scena w lesie, samochód szeryfa, obok samochód Muldera i na coś polują. Teraz mam widok z oczu Muldera i strzelam w jakiegoś nadbiegającego psa, którego sylwetkę widać tuż koło mnie ale jest niewyraźna, widać tylko, że jest wielki. Skończyło się bo obudziło mnie moje własne syczenie czy coś
  7. Raczej nie od buproprionu, to po prostu dalszy ciąg ataków paniki. Aczkolwiek w takim przypadku bupr nie wydaje mi się dobrym lekiem ale może inni się wypowiedzą. Podobno dobrze działa terapia behawioralna. Ja miałam naturalną, bo musiałam wychodzić z domu, między innymi do pracy i po jakimś czasie ataki paniki przeszły. leki oczywiście też brałam ale wtedy inne.
  8. W minucie: od 6.18 wyraźnie zaznaczona że UWAGA badania wykonano na młodych i zdrowych osobach, nie wskazane dla osób borykających się z problemami lękowymi!
  9. O sarenkach, z którymi prawdopodobnie nie spotkam się dzisiaj w nocy.
  10. podobnie, bezsens czegokolwiek, upływający czas, filtr życiowy, przez który ledwo widać, brak zainteresowania rzeczami i ludźmi, niechęć do interakcji, a jeśli już występują, to we wszystkich interakcjach odgrywasz postać, stoisz z boku i obserwujesz scenę, maska założona na pustkę, nic się nie liczy, nie czuje się nic
  11. seleneles

    Czekam na...

    lepszą pogodę... co to ma być?
  12. anhedonia to u mnie bezsens życia, płytkość, sytuacja bez wyjścia i brak wyboru, niechęć do czegokolwiek, zero przyjemności, tak odbieram anhedonię
  13. zgadłaś myśli o nadchodzących spotkaniach
  14. seleneles

    Zęby

    Mnie nie wali z japy. Może mniej jem i więcej piję wody.
  15. Oczywiście, że popieram. Ziemia jest miejscem dla wszystkich gatunków. Skoro ludzie wszystko sobie zgarnęli i utrudniają, wręcz karzą za życie inaczej, to niech chociaż płacą za życie na ich zasadach nam, ludziom, którzy nie zgadzają się z tym, jak wygląda obecny świat, ale też chcą godnie żyć.
  16. Nie wyszło cos xDD śmieje się z czegos
  17. Dalila_

    Zęby

    Polecam myć zęby co najmniej 2 razy dziennie żeby nie waliło z japy to właściwie po każdym grubszym posilku
  18. siedzenie przed komputerem cały dzień, na kompie lepiej mi się myśli
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×