Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wybrałam się z mamą do sklepu i okazało się że nie wzięliśmy kluczy i telefonów. Wpadłam na pomysł by otworzyć bramę kijem od miotły bo los chciał że akurat kupiliśmy miotle. Jak próbowałam otworzyć to mi wypadła z rąk więc wzięłam kij i sięgnęłam. Próbowałam mamę podsadzac by otwarła ale nie dało rady. Nikogo innego w domu nie było więc czekaliśmy godzinę aż w końcu udało mi się tym kijem otworzyć furtkę. 5 minut później sąsiadka przyjechała. Takie tam przygody z dzisiejszego dnia.
  3. KIMOCO firma koreańska GLASS SKN duo elixir - rozświetlająco - nawilżający krem - serum 2w1 z wodą ryżową i kwasem hialuronowym. 6 rodzajów kwasu hialuronowego głęboko nawilża, a ceramidy i kolagen dbają o elastyczność skóry. taki jest opis na opakowaniu to s≤ą dwa oddzielne pojemniczki w jednym opakowaniu. Serum i krem. Serum bierzemy 30%, a kremu 70%. No tak na oko, mniej serum, więcej kremu. Najpierw daję serum, potem krem i powiem Wam, że moja skóra wygląda jak "przefiltrowana". Gładka, i taka błyszcząca, ale nie jest wgl tłusta lub lepka. Pięknie to wygląda na skórze, dlatego dzisiaj nie daję tapety. Mam jeszcze z tej firmy krem liftingujący i maskę. Jestem pod wrażeniem tej firmy. Chciałam wypróbować coś koreańskiego i jestem zachwycona. Kupiłam w Rosku, polecam spróbować
  4. Trudno powiedziec nie wiedząc jakie ma zainteresowania. Ja ostatnio często kupuje vouchery - np na teatr albo bilet na koncert. Oprócz tego kupowałam kosmetyki / płyty / dostep do netflixa / coś z ciuchow/ książki. a moze po prostu voucher na allegro i kupi sobie to czego potrzebuje, może malo odkrywcze ale pewnie nie będzie zmarnowane;)
  5. Ja tez nie wierze w zycie po smierci, bo nie mam zadnych powodow zeby w nie wierzyc. Nie ma na to zadnych dowodow ani nie moze byc, a do wytworow ludzkiej wyobrazni, zyczen lub przeczuc, mam niewielkie zaufanie.
  6. Kojarzycie takie pojęcie jak bare minimum poniedziałek ? To ja mam taki kwiecień
  7. Dzisiaj
  8. Gratulacje Jestem wdzięczny za terapię i za pracę
  9. Mój znajomy zakochał się w terapeutce. Zwariował na Jej punkcie. Ostatnio mi opowiadał, że spotykają się, chociaż tam nie jasna sytuacja z Jej byłym mężem wyszła. Tak czy inaczej takie rzeczy się dzieją
  10. Oto co zacny robot napisał o mnie, na podstawie mojego gustu muzycznego Masz bardzo szeroki i kontrastowy gust muzyczny — i to już samo w sobie dużo mówi. Nie da się tego sprowadzić do jednego „typu osoby”, ale można wyciągnąć kilka wyraźnych cech: 1. Emocjonalna i refleksyjna strona Artyści jak Lana Del Rey, Billie Eilish, Amy Winehouse czy Janis Joplin sugerują, że lubisz muzykę z klimatem i emocjami. To często idzie w parze z wrażliwością, skłonnością do analizowania uczuć i docenianiem melancholii. 2. Zainteresowanie mroczniejszym, alternatywnym klimatem Marilyn Manson, Korn, Nirvana czy The Soft Moon wskazują na to, że nie boisz się cięższych tematów. Możliwe, że cenisz autentyczność bardziej niż „ładne pozory” i masz w sobie nutę buntu albo dystansu do świata. 3. Otwartość i ciekawość Masz tu wszystko: klasykę (David Bowie, The Doors, The Velvet Underground), elektronikę (The Prodigy), pop (Justin Bieber, Selena Gomez) i rap (np. Taco Hemingway, Quebonafide). To sugeruje, że nie zamykasz się w jednej estetyce — raczej eksplorujesz i wybierasz to, co pasuje do nastroju. 4. Silne powiązanie muzyki z nastrojem Taki miks często oznacza, że muzyka jest dla Ciebie narzędziem regulowania emocji — inna na smutek, inna na energię, inna na refleksję. 5. Niezależność w gustach Połączenie mainstreamu z alternatywą i klasyką (np. Eric Clapton obok Doja Cat) sugeruje, że nie trzymasz się jednego „wizerunku” ani tego, co wypada lubić. To raczej własny filtr niż podążanie za trendami. Podsumowując: Wyglądasz na osobę emocjonalnie świadomą, trochę introspektywną, ale też ciekawą świata i niejednoznaczną. Masz w sobie zarówno wrażliwość, jak i element buntu — i raczej nie jesteś „jednowymiarowa/y”.
  11. Ja na 20mg byłem dużo bardziej śpiący niż obecnie na 40mg. Jednak muszę tutaj dodać, że te 40mg od początku biorę wraz z Pregabaliną oraz przed spaniem, a nie rano. Nie wiem jak duży ma to wpływ. Od paru tygodni dało się zauważyć u mnie, że zaciskam mocniej szczękę. Czy to w nocy czy też, np. podczas siedzenia w ciągu dnia. Irytujące. Ostatnio jest z tym jeszcze gorzej, bo szczęka jest już obolała i czuję, że zaciskam mocniej. Być może to wynik zmiany z Paroxinor Aurovitas na Parogen. Nie bardzo wiem co z tym robić. Staram się pilnować i nie zaciskać zębów, ale zapominam o tym łatwo.
  12. Rób, rób. Baw się i kombinuj. To kreatywne zajęcie, dobre dla móżdżku.
  13. Morvena

    Co teraz robisz?

    Jem śniadanie. Oglądam na YT film o narkotyku. Odlewnia Opowieści - taki kanał. Nie wiem, czy wyruszę się przejść. Może. A jak nie, to chilli w pokoju lub na tarasie.
  14. Nie ma sprawy nie obraził mnie. Poza tym uważam to za normalną reakcję ze człowiek który czuje się atakowany sam zaczyna kąsać. To taki mimowolny odruch obronny który sama często mam jak i widzę u ludzi i tutaj tez
  15. Kiedyś byłam krzywdzona. Krzywdzona ponad siły, nieadekwatnie do wieku. Wiele przykrych, bolesnych i strasznych rzeczy mnie spotkało. Teraz? Są osoby, które chciałyby mnie zniszczyć, nawet słowem. Nie wchodzę w podejrzane relacje. Doświadczenia nauczyły mnie ostrożności. Ludzie to piekło. Ludzie to hieny. Nie krzywdzę rodziny, nie ranię bliskich - chyba, że przypadkowo, ale od razu przepraszam. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Znajomych traktuję dobrze. A resztę ludzi? Jestem życzliwą osobą. Często zagaduję, rzucę miłym lub zabawnym słowem. Gdy ktoś mnie nie próbuję wkurzyć lub zranić, to jestem jak anioł. Natomiast, gdy człowiek chce wbić mi szpilę, to moja siła niszczenia sięga apogeum. Nie popuszczę, zamieniam się w demona. Skrzywdzę i jestem z tego zadowolona. Potem idę dalej.
  16. @HoshiYamazaki no to jeśli nic się nie stanie to po roku będzie próba odstawienia leków. Jeżeli nadal napady nie wystąpią to będziesz po prostu bez leków, jeśli napad się pojawi - wrócisz do leków. Mam w pracy takie dziecko, które też ma diagnozę padaczki ale od 3 lat jest bez leków i nic totalnie się nie dzieje.
  17. Wczoraj
  18. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Jabłko, banan, borówki, fasolę w sosie pomidorowym, 2 wafelki z nutellą, makaron z sosem pomidorowym i parmezanem.
  19. Wieści z placu boju Piątą dawkę zniosłam równie fatalnie co wcześniejsze. Decyzją lekarza 6. dawkę pominęliśmy - nie oznacza to jeszcze dyskwalifikacji, bo program dopuszcza pominięcie max. 2 dawek. Po rozmowie o tym co się dokładnie działo, zarówno z mojej strony, jak i z obserwacji lekarza (ogólnie stwierdził, że widział, ze źle znoszę, ale po tym co powiedziałam o swoich odczuciach nawet sobie nie wyobraża jak się musiałam czuć), uznaliśmy, że dłuższa niż przewidziana na tym etapie przerwa, zrobi więcej dobrego niż podanie na siłę kolejnej dawki, bo i ja byłam wymęczona tym co się działo w dni podań i lekarz obawiał się, że dokładając mi kolejną dawkę przekroczymy granice i stanie się coś złego, tym bardziej, że odmawiałam hospitalizacji (zaryzykowałby gdybym została pod obserwacją na oddziale, ale to nie wchodziło w grę z mojej strony). No i powiedział, że na pewno nie poda mi już 56mg, tylko jeśli kontynuujemy to na dawce 28mg - do rozważenia czy nie zrobić tego dodatkowo pod "osłoną" benzodiazepin. Mogę powiedzieć tylko tyle, że na tym etapie to była dobra decyzja. Ja przez ten tydzień odpoczęłam psychicznie od "wydarzeń" z dni podania, nastrój też utrzymywał się dobry (a to też miało być czynnikiem decydującym o tym czy kontynuujemy czy dyskwalifikacja), także będziemy kontynuować na mniejszej dawce i zobaczymy co dalej.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×