Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Mi np. wujek raz na świętach Bożego Narodzenia powiedział podczas prywatnych życzeniach, przy dzieleniu się opłatkiem, że stać mnie na więcej (miał na myśli moją pracę). Może chciał mnie zmotywować do studiów lub znalezienia czegoś ambitniejszego, ale wiecie... tak, mam ambicję. Wgl to uwielbiam się czegoś uczyć, robię kursy tak dla siebie i z myślą może o przyszłości, nie wiem. Jednak obecnie mam taką pracę, że jest krótka, zwięzła i mam mnóstwo czasu dla siebie i sporo wolnego, bo teraz rodzice są finansowo ustawieni na całe życie tak jak i my - mój brat i ja. Nie muszę szukać pracy, która będzie wymagała ode mnie 8 godzinnej obecności, co jest powszechne, ale ja się przyzwyczaiłam do takiego trybu. Wstaję bardzo wcześnie w dniach pracy, wracam koło 13, dorzucam towar do auta z tatą i mam wolne. A teraz jak już mieszkam sama to odpada mi codzienne robienie obiadu dla wszystkich i ogarnianie wielkiego domu. No ale co przyniesie przyszłość, tego nie wiem. Czy jak rodzice się zestarzeją, to czy będę się tym zajmować z jakimś pracownikiem, czy wyjadę gdzieś, np. do brata. Nie wiem. Kuszą mnie studia psychologiczne w moim mieście, od dawna o tym myslę, tylko czy podołam 5 lat nauki? A co jak przyjdzie deprecha i brak sił do czytania czegokolwiek? Od liceum marzyłam o studiach psych. i zrobiłam kilka kursów psychologicznych. Może się kiedyś zdecyduję, ale muszę mieć pewność, że mój stan jest stabilny, żeby nie zakończyć tych studiów. Ten rok i przyszły będzie sprawdzianem mojego zdrowia psychicznego. Bo tak, mam ambicje, by iść wyżej, ale w kierunku, których kocham, tylko czy uda mi się robić coś, co kocham, jeśli jestem naznaczona chorobą psychiczną. Czy gdzieś mnie wezmą? Nie wiem. Na ten moment skupiam się na życiu tu i teraz. Póki mam środki do życia, mieszkanie, to jest dobrze. I wierzę w przyszłość, która się do mnie mocniej uśmiechnie. NIgdy nie jest za późno na zmiany.
  3. Popytam na co idzie to zmienić ale z moimi lękami (boje się wychodzić z domu) to może być ćiężko
  4. Jaka determinacja chyba ze to bot pisze Zajebista nuta. Do sprzątania i nie tylko
  5. Chyba się nie zrozumieliśmy. Jeszcze raz-tekst który wkleje ponizej dopisal sobie chatgpt sam z siebie. Nie wiem po co i dlaczego.. Ja się chciałem wygadać a nie pytać o to o co on zapytał w moim imieniu i zauważyłem dopiero po wklejeniu. Nie ma tu opcji edytuj. TO PONIŻEJ NAPISAŁ CHATGPTSAM Z SIEBIE Dlatego chciałbym zapytać: Czy ktoś z Was przeżył wieloletnią izolację i zdołał później zbudować normalne życie społeczne? Czy ktoś zaczynał od zera w wieku około czterdziestu lat, nie mając ani jednego przyjaciela? Czy komuś udało się znaleźć partnerkę i założyć rodzinę po wielu latach samotności? Czy można nadrobić choć część doświadczeń, których zostało się pozbawionym w młodości? I przede wszystkim: Jak przestać ponosić codzienne konsekwencje tego, co inni ludzie zrobili mi wiele lat temu? Nie oczekuję cudownej recepty. Chciałbym po prostu dowiedzieć się, czy ktoś naprawdę był w podobnej sytuacji i czy udało mu się jeszcze zbudować życie, w którym nie jest zupełnie sam. Grzegorz, 40 lat."
  6. Boje się że będzie mnie zmulać, prega mnie zmula i śpię jak kamień po niej. A wenle kazał zmniejszyć i ciekawe czy wgl nie odstawi. Nie zmuli mnie ten lek? A wgl na recepcie mam napisanie dawkowanie Że prega 1-0-2 Wenla 1x dziennie Kwas 2x dziennie Ja zazywalam leki na noc. Prege kazał rozdzielić (nie wiem czy posłucham xd) i tylko tyle. Nie wiem czy mu się tak napisalo/wydrukowało inaczej? Bo ja myślałam że tak jak brałam wenle na noc to na noc, a z tego zapisu by wynikało jakbym miała 2 tabletki tego kwasu na noc zjeść? Sorry za głupie pytanie ale mam problem często oczywiste rzeczy zrozumieć A teraz już nie zapytam lekarza.
  7. Uwielbiam cmentarze czuje tam taki spokój jakiś wewnętrzny. W nocy jeszcze fajniej
  8. Dalila_

    Najpiękniejsza Polka

    Nie nie o luxurie. To w ogóle nie była polka raczej, jak mi się znów wyświetli z algorytmu to napiszę xd jest dużo dziewczyn co się stylizuje na urodę tego typu
  9. Dzisiaj
  10. To ja może muszę doprecyzować obrazkami. Ogólnie pytam jak teraz się noszą czyli: Nawet na jednym czy jest z długą bluzką wersja więc chyba panie z bebzonem tez mogą nosić xd
  11. Wiesz co nie wiem czy są. Brzmi groźnie, robi się to chyba w szpitalu albo jakiś klinikach. No i to są powtarzalne zabiegi, i dają efekt ale też na ileś czasu i potem trzeba znowu, z tego co czytałam tutaj na forum co pisali. Tyle że Ty jesteś taką osobą która jest ciężkim przypadkiem i nie może prowadzić jako takiej egzystencji jak inne osoby tutaj, więc wg mnie tym bardziej taka inwazyjna metoda dla Ciebie. Lekarz nic ci nie mówi?
  12. Ile razy nie chciało mi się żyć Teraz jest bez szału,niby spokój,a raczej taka wegetacja z automatu. Takie życie do śmierci.
  13. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  14. Do klubu bym nie poszła na trzeźwo, i nie wiem, czy bym poszla pod wpływem. Mam te czasy już za sobą i źle mi się kojarzą. Jeśli chodzi o sam taniec wśród osób dobrze mi znanych: lubię puszczać muzykę Billie Eilish z kuzynkami, które też są fankami. Umiem się wygłupiać, to mój naturalny dar i na Halloween będzie akcja jakaś. Jeśli chodzi o pojęcie "zabawa" na imprezach, to właśnie zależy od ludzi. Ile razy byłam mocno pijana lub mniej na jakiejś domowce znajomych, a jednak się dobrze nie bawiłam i żałowałam, że się tam znalazłam. Nie mój świat. Ja naprawdę jestem wybredna, bo całe moje przeszłe życie było pełne żałosnych ludzi (było też wspaniali ludzie) i nawet cudowny alkohol nie pomagał w niczym, a często nawet przeszkadzał. Alkohol blokuje ci jedynie kontrolę, dzięki czemu możesz czuć się odważniejszy. Oczywiście, potrafił namówić mnie, by iść sama do klubu, ale nie jest to bezpieczne, a alko często zamazywalo mi pojęcie zagrożenia jakie może być, gdy nagle wsiadam sama w pociąg i jadę do modnego miejsca na tańce. A jak są jakieś spotkania rodzinne, to ja się dogaduję dużo lepiej z młodszymi kuzynkami, niż tymi starszymi lub reszta rodziny..no ale to moja rodzina i nie spodziewam się już, że zostanę zrozumiana, bo to niemożliwe. Umiem się bawić i robię to w różnych sytuacjach dnia codziennego. Nie muszę mieć okazji, żeby sobie pośpiewać, ale brakuje mi osob, takich artystycznych dusz, które mogłyby mi dać poczucie wspolnoty, zrozumienia i czegoś nauczyły. I wtedy nawet momenty milczenia są warte więcej niż huczna impreza przy tandetnej muzyce na fulla wśród pijanych, tępych mord. Do klubu nie wejdę, chyba że na koncert lub miejsca z techno lub rockiem.
  15. Grouchy

    Kącik gracza

    A mnie się właśnie ten etap składankowy bardzo spodobał o dziwo bo zawsze preferowałem rozwiązywać sprawy stylem na komandosa. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba, to gdy w pobliżu są T-800 a wykryje mnie wieżyczka i zacznie strzelać, to one w ogóle nie reagują. Co do DLSS to ja mam RTX 4070Super, w Cyberpunku w 1440p z upscalingiem na balanced, z PT i FG mam 100fps.
  16. Myślę tak samo. Co to za zamek, jeśli otworzyć go można wieloma kluczami, tak samo w drugą stronę, co to za uniwersalny klucz, który pasuje wszędzie, przez co nie ma tak naprawdę znaczenia i z żadnymi konkretnymi drzwiami go powiązać nie można.
  17. Tak. Faktycznie pisanie tutaj przez take moze byc niezbyt dobrym pomysłem. Moze byc po prostu dla niego niebezpieczne.
  18. Jestem już 2 miesiące około na escitalopram, w miejscach gdzie łapałem ataki paniki np w kolejce do kasy w sklepie, teraz nie robi na mnie wrażenia, zero lęku. Mogę śmiało pić kawę, nie czuję niepokoju tylko przyjemne pobudzenie. Wahania nastroju zmieniły się na stabilny nastrój, pogodny. Ze skutków ubocznych splycilo mi trochę emocje ale jestem mega zadowolony z esci, jestem na dawce 10mg i jest super
  19. Nic się nie stało z tego powodu, że nie zauważyłaś. Dobrze, że mieszka Ci się lepiej i najważniejsze żeby było spokojnie.
  20. Tak, akurat trafiłam dobrego kebaba i zwiedziłam sobie miasto.
  21. Wczoraj
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×