-
Postów
2 249 -
Dołączył
Treść opublikowana przez gusia
-
Nie posiadam stworzonego w wyobraźni ideału faceta
-
Kocham ludzi ,aczkolwiek uważam że jestem zbyt ufna(poprostu naiwna!) Czasami nie wychodzi mi to na dobre,ale...ja inaczej nie potrafię
-
Swiatełko ja staram sie wyjśc z nerwicy lękowej od 15 miesiecy(a w sumie od 2 lat przeszło),i widze że same leki malo mi pomagają ,dlatego coraz częsciej myślę nad terapią.Na razie jestem na etapie poszukiwań. Też nie jest mi łatwo,te dwa lata to totalny koszmar,czasami tracę wiarę w to że mogę byc taka jak dawniej.Mimo zazywania lekow lęki wracają,poza tym mam w sobie taką blokadę,nie wejdę do autobusu,hipermarketu itp ,u mnie dochodzi jeszcze agorafobia ,także aby nie przesadzac z benzo poprostu unikam wyjśc z domku. Czasami jak wychodzę staram się nie brac alproxu,nie myslę o tym,niestety przeważnie w połowie drogi(gdziekolwiek bym nie szła),im dalej domu tym gorzej,lęk niestety sie pojawia,przychodzi nie wiem skąd i poco....nie walczę z nim ,bo ponoc niepowinno się,staram sie go przeczekac....łykam polowę tbl.,płacz i .....powrót Później wstyd przed samą sobą,reszta dnia do d.... Mimo iż brakuje czasem wiary że uda sie to "cholerstwo"pokonac,to forum daje mi nadzieję na lepsze jutro. Musimy z tego wyjśc Dlaczego skoro udało sie innym ,Nam ma sie nie udac??? Bardzo chcę w to wierzyc. Buziaczki i trzymaj sie cieplo. Pozdrawiam.gusia
-
Toshiro uważam że masz najbliżej ze wszystkich Panów do swego ideału Niejeden by tak chciał Ach,a jeszcze przy świetle księżyca...mmm....
-
Mała Mi witaj na forum
-
Swiatełko,ale napewno jesteś pod kontrolą lekzrza ,prawda??(choc z Nimi różnie niestety bywa) Widzisz mój pierwszy lekarz nie poinformwał mie wcale jak to działa i jakie niesie konsekwencje ,dobrze że czlowiek sie interesuje bo wiem że nie każdy,znnam osoby tóre poprostu bezgranicznie ufają i tyle Ja gdybym ufała dziś nie byloby dobrze....mnie powiedziano:brac tyle ile trzeba,,,,jak trzeba to trzeba,he,paranoja poprostu,,, Dzięki Bogu od początku wiem co znaczy benzo.... Swiatełko....nic się nie martw,jesli wiesz co to oznacza(benzo)...będzie dobrze Pozdrawiam.gusia
-
Zażywam doraźnie prawie 15 miesięcy. Zdaję sobie sprawę z mozliwości uzaleznienia jakie niesie za sobą zażywanie benzodiazepin,dlatego też biorę alprox w rzeczywiście takich wypadkach kiedy naprawdę nie jestem sobie w stanie poradzic sama Informacje podają że generalnie nie powinno sie przyjmowac benzo dłużej niż trzy tygodnie,uwazam jednak że nikt nie potrafi w tak krótkim czasie uwolnic sie od nieuzasadnionych stanow lękowych. Mimo tego iż zażywam dośc długo(jest to ok.3*0,5mg tygodniowo),nie czuje się bliska uzależnienia. Dokładnie,a nawet próbowac stopniowo zmniejszac. Pozdrawiam.gusia
-
Podzielam zdanie Rafika....sama tak zrobiłam i nastąpiła BłOGOśC
-
Hmm,trudne pytanie..... Ja osobiście mam dwóch fajnych kumpli z którymi dogaduję się wyśmienicie na KAżDY temat Myślę jednak że przyjaciel to naprawdę wielkie słowo,kurcze... choc chyba mogę o Nich tak powiedziec... No ok...(niewiem jak to w slowa ubrac..he)..powiem tak-przyjaźń tak,ale nie WIELKA przyjaźń,bo myślę że to już niebezpieczne..... Ale co to jest WIELKA przyjaźń?????????? Ech..niepotrzebnie filozofuję...wybaczcie Pozdrawiam.gusia
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
gusia odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Agathy Malcolm ma rację,jak najszybciej skonsultuj się z psychiatrą. Niestety psycholog mało tu pomoże a sama sobie nie pomożesz wcale. Sorry że tak piszę ,ale mowię to ż własnego doświadczenia. Pozdrawiam.gusia. -
Narazie mój przedział wygrywa [ Dodano: Wto Paź 17, 2006 9:01 am ] Niestety naiebawem "spadam"niżej He,to nic mam nadzieję że właśnie wtedy zacznę ŻYC
-
Nie jestem pewna czy śmieszne,ale mnie się podoba Dzień 1. Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zenek zamknął się w łazience i płakał. Dzień 2. Zenek wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu? Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac. Dzień 3. Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!!! Co mam robić? Dzień 4. Podmieniłam Prozac na Viagre, nie zauważył... połknął... czekam niecierpliwie..... Dzień 5. BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość! Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to robimy. Dzień 7. Wszystko mu się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa. Dzień 8. Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała. Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać... Dzień 10. Zaczynam się przed nim ukrywać. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Czuje się kompletnie załamana... Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową.. Dzień 11. Żałuję, że nie jest homoseksualistą!!!! Nie robię makijażu, przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic!! Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam... Zenek atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy ztym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania. Dzień 12. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele przestali nas odwiedzać. Dzień 13. Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... Matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!! Dzień 14. Prozac skutkuje!!!! Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo... BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!!!
-
Witaj korres1 milo w śród "swoich" Rozumiem Cię ,wiem co przeżywasz,to trudne i myślę że powinnaś poradzic sie specjalisty,dla własnego dobra. Tutaj na forum napewno znajdziesz zrozumienie i wsparcie,mam nadzieje że to forum tez w jakis sposob Ci pomorze.Mnie pomaga bardzo. Tobie również tego życzę Pozdrawiam.gusia
-
Nic dodac ,nic ując.
-
Witaj bedlambloke Nio artucha,mnie też trochę oczka bolą
-
-
Witaj magducha na forum Odloty powiadasz?Może zmień leki?
-
-
Jonasz miło że jesteś. Witaj ciepło
-
Witaj miło Moteuchi
-
A mam Was Ładnie to się tak ukrywac? hahaha,oczywiście żartuję,ale musiałam coś napisac,poza tym narobiliście mi wielkiej ochoty na kotleciki Ech..a miałam nie jeśc dzisaj kolacjii...ale zjem Pozdrawiam.gusia
-
Co tu dużo pisac....Dwa lata nie wsiadłam już w autobus,tramwaj...winda odpada całkowicie...zapomniałam co to hipermarket...od domu oddalam się najwyżej 200 metrów i to nie zawsze sama. Mam dosyc!!!!!!!!
-
Osz Ty Koniec....zamykam i w tym