-
Postów
2 249 -
Dołączył
Treść opublikowana przez gusia
-
Ja zaraz wychodzę i mam nadzieję przetańczyc całą noc Ja---->wychodzę,,,,hehe ale to brzmi...ale jednak. Trzymajcie się cieplutko i szampańskiej zabawy życzę.
-
Nowy Rok--->to zwykło się mawiac-dobra okazja do tego by sie zmieniac. Ja jednak pragnę życzyc Wam tego,abyscie nadal pozostali sobą,nie pozwolili zniszczyc w sobie tego,co wyróznia Was w tłumie..... Heppy New Year
-
Makciu moja kochana...Ty wiesz...jestem blisko,jestem z Tobą
-
Czesc bombownikowy Tak....brak szacunku to cos strasznego..rozumiem jak bardzo Cię to boli. Spróbój sie jednak nie obwiniac,ja wiem ,to trudne,ale zobacz.....przecież TY NIE JESTEŚ WINIEN>>>>> wybierz sie do psychologa i nie daj się poglębiac w poczuciu winy. Nie jestes winien,,,,,,,,,,,,, Pozdrawiam
-
Czesc isabelko Mam nadzieję że bedziesz się na tym forum dobrze czuła. .....sąsiadko
-
Przewaznie nie.. tzn spię ,ale kłądę się późno..
-
Jakbym słyszała siebie,,,,wszystko dołuje, dołuje,nikt nie rozumie,ale zobacz tu ludzie rozumieją,przynajmniej ja tak czuje...to mnie jakos wspiera...
-
Joter myslę że niewiele,ale mimo wszystko czasem fajnie jest (chocby anonimowo),wyjęczec sie komuś kto ma podobne problemy prawda? Nie sadzę że KAżDY mysli tylko o włąsnych problemach...nie,tak nie jest. Oj ,joter....kazdy kto tu jęczy czeka na jakieś pocieszenia,no ok ja wiem że to dziwne...ale czuje się mimo wszystko jakies wsparcie,i to od osób które to wszystko rozumieją.To wazne. Pozdrawiam Cię
-
Aga,to naprawdę nic strasznego..zapyta pewnie jaki masz problem...ale uwierz Aguś,rozmowa sama z siebie będzie sie toczyła.Mam znajomą która jest strasznie zamknietą w sobie osobą i także bardzo sie bała takiej wizyty...rozmawiam z NIA teraz w tej chwili przez skype...,szkoda ze nie możesz tego usłyszec,jest baaardzo zadowolona z wizyty u psychologa,potrafiła sie otworzyc (choc ma zupełnie inne problemy niż My tutaj),ale chodzi o sam fakt--->o samą wizytę. Aga ,pamietaj tylko ...szczerośc...bądź szczera,bo jesli tego nie zrobisz wyjdziesz z jakims dziwnym "niedosytem",ja sama tak miałam. Naprawde nie obawiaj sie takiej wizyty,bedzie dobrze...i myslę że taka rozmowa pomoże Tobie. Tego Ci życzę...powodzenia. Pozdrawiam
-
Nie martwcie się....no tak to już chyba z Nami bywa,te złe momenty niestety się zdażają ,czasem trwają dłużej ,czasem krócej ale jednak są. Ja dziś wyję średnio co dwie godziny...a juz o wczorajszym dniu(a raczej nocy ) nie wspomnę... Mam nadzieję że w Nowy Rok wkroczę z uśmiechem na ustach ,czego i Wam wszystkim życzę... Pozdrawiam
-
9w8.... Powtórzyłam trzy razy na spokojnie,,,9W1...hmm Zajebiście ...prawie wszystko się zgadza....no,ciekawe
-
agus...nie możesz w ten sposób myslec,przerwanie swojego życia?No wiesz? Sama widzisz, i zdajesz sobie z tego sprawe że nie jestes odosobnionym przypadkiem.Jest Ci cięzko...tak ,ale spróbuj cos z tym robic...wizyta u psychologa,zdobądź się na to,to nic strasznego,naprawdę ,a może tylko pomóc. Tak Aga, ja myslę że od tego powinnaś zacząc... Pozdrawiam Cię ciepło.
-
Witaj bodoom
-
Przytulam meskalinke,bo tak
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
gusia odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Wydaje mi sie że to nerwica lękowa,mam identyczne objawy i takową u mnie zdiagnozowano. Pozdrawiam -
Witaj bloodypirat Ja nie opieram się na niej wcale........
-
Oj jak bardzo chciałabym miec pasję... Niestety nie mam... Nic....dobrze (podobno) tylko gotuję...heh,ale to chyba zamiłowanie a nie pasja. Muzyka....to kocham...-aczkolwiek również nie nazwałabym tego pasją.. Nie mam więc żadnych pasjii...jak zwykle do niczego...
-
I zrób to jak najszybciej,im później tym gorzej,a później wydaje sie to całkiem niemożliwe......i tkwisz........... :|