Ale nie dociera do Ciebie, że ludzie wchodzący na forum psychologiczne chcą poznać odpowiedzi poparte naukami z których czerpie psychologia?
Nawet jeżeli Ty uważasz je za bezwartościowe.
Jeżeli człowiek źle się czuje, ma lęki, depresje czy schizofrenie i uważa, że pomoże mu wiara - wejdzie na forum katolickie lub inne na którym spotka ludzi o podobnym myśleniu. Nie ma nic złego w konfrontowaniu ze sobą dwóch różnych światopoglądów. Ale to co Ty tutaj robisz to już jest walka na siłę.
Dlaczego nie możesz/nie chcesz tego zrozumieć? Co musiało by się zdarzyć, żebyś zrozumiała, że ludzie tutaj nie chcą czytać tego o czym piszesz. Mamy stworzyć ankietę?
Napiszesz teraz, że nie muszą czytać Twoich wiadomości. Ale jak można omijać Twoje wiadomości, skoro one ciągle się pojawiają?
haha ! wiedzialem, ze Tobie tez w koncu puszcza nerwy - co zreszta jest uzasadnione w przypadku takiej nachalnosci. Nie daj sie jej sprowokowac, idz w strone swiatla !