-
Postów
1 052 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez El Chupacabra
-
...odkrece gaz, nie zapuka nikt na czas...
-
Panna_Modliszka, kiedys musi pojsc spac ! :)
-
I know
-
Intryguje mnie przebieg tej dyskusji: list z krytyka PTP --> Bog --> krytyka PTP --> Bog --> dieta i jej wplyw na cere --> morderstwo kaplanow --> media --> PTP --> architektura --> prawo budowlane --> umierajaca cywilizacja --> Marks (tematy zebrane) -- > prawo budowlane --> wyksztalcenie --> Bog --> kultura --> Prawda czy cos przegapilem ?
-
Wiem, ale to nie ma sensu. Tylko jeszcze bardziej sie nakreca.
-
Panna_Modliszka, ...a moze po prostu ja olejemy ?
-
nie dziwie sie, ze sasiedzi na Ciebie donosza - tez bym nie wyrobil [Dodane po edycji:] Ze mna nigdy nie bylo dobrze, ale jest lepiej niz z Toba
-
...i Ty go rozwalasz. Szkoda, bo fajny temat. yyy... ale ja pisze na inny temat zupelnie Czy cywilizacja zyje, czy ch...j wie co sie z nia dzieje - to mnie w tym konkretnym momencie nie obchodzi. Rozmowa dot. czego innego. yyy jaki Marks do k......y nedzy ? Co ma Marks do tego ? a moze jeszcze Lenin i krasnoludki ? Piles cos ? o matko, jaki Ty jestes upierdliwy
-
circ, Kiepsko trafiles kolego: - rok temu odbieralem nowe mieszkanie i przesuwalem scianki dzialowe, ani deweloper ani obecna spoldzielnia (bo tez o tym wiedza) sie o to nie czepiala, jasno mi powiedzieli ze dopoki nie ruszum scian nosnych to guzik ich to obchodzi, - 3 lata temu rodzice budowali dom 300 m^2, za indywidualny i kompletny projekt + plan wnetrz + wizualizacja zaplacili 30 tys zl, gotowca bez wnetrz kupiliby nawet za 10-12 tys zl. Jesli nie znasz sie nawet na swojej dziedzinie, to co mozesz wiedziec o psychologii i psychiatrii ?
-
Idz sobie zaloz jakis watek o umierajacej cywilizacji w dziale off-topic - rozwalasz ciekawa dyskusje na powazny temat. Jestesmy na forum psychologicznym, a nie budowlanym czy filozoficzno-historycznym. i nie mam ochoty czytac o Twojej szwagierce - jasne ?
-
nie wiem o czym do mnie rozmawiasz i chyba nie chce wiedziec
-
circ, Zeby przestawic scianke dzialowa w ogole nie trzeba miec uprawnien. Projekt domu + wnetrz to nie wiecej niz 30 tys zl (indywidualny, bo powielony taniej) - czyli wielokrotnie mniej niz koszt postawienia budynku. Reszty bzdur nawet nie chce mi sie komentowac. Co to w ogole ma do tematu ?
-
I tutaj dochodzimy do meritum. Slusznie napisalas, ze trudno jest ocenic prace psychoterapeuty - dlatego na tym rynku jest balagan. Chcialbym sie zapytac wtedy na jakiej podstawie wydawane sa te certyfikaty z rekomendacja ? Widocznie jakies sposoby na ocene znalezli. Polecac umieja, ale trzymac jakosci juz nie ? Co w takim razie polecaja ?
-
Ludzie, ktorzy przyjmuja prywatnie maja na scianach zawieszone certyfikaty z rekomendacja PTP. Wydaje mi sie, ze powinno to oznaczac pewna jakosc uslug.
-
80-100 zl za godzinna wizyte powinno starczyc na jakas sensowna skladke na ten cel.
-
Ze nie dziala to wiem, ale powinno. Dawac certyfikaty umieja, to niech sie wezma za nadzor jakis.
-
...i wlasnie tu jest problem - ja chcialbym, zeby gwarantowala. [Dodane po edycji:] Jestem tylko konsumentem, nie musze miec szczegolowej wiedzy o PTP. Wymagam jedynie jakosci - place za to.
-
polac mu ! kobiety zawsze tak wszystko komplikuja...
-
Juz tlumacze. Jako konsument chce miec pewnosc, ze jesli lekarz nalezy do PTP (na scianie wisi certyfikat) to: - ma odpowiednie kwalifikacje (co najmniej 2 nurty psychoterapii nauczone w jakiejs powaznej instytucji) do tego fachu, - przeszedl prawdziwa autoterapie (czyli pozbyl sie swoich ewentualnych zaburzen) i tym samym ma prawo leczyc innych ludzi, - jest pod scislym nadzorem tejze organizacji (audyty). Chcialbym, zeby przynaleznosc mojego psychoterapeuty do PTP stanowila dla mnie gwarancje jakosci. Teraz tak nie jest, bo: - nie wymaga sie wysokich kompetencji, - autoterapie czesto przechodza "po lebkach" lub oszukuja (w koncu sami sa psychologami), - audyty sa rzadkie, kary smieszne. Stad moje zle zdanie o PTP :) Autor listu przez przypadek napisal cos z sensem. [Dodane po edycji:] oh shit ale sie wpakowalem z tym poparciem dla Ciebie... zeby bylo jasno - odcinam sie od Twoich dalszych wypowiedzi [Dodane po edycji:] TVN ?
-
Nie zartuje. Mam prawo do prywatnego zdania. Mowie o sobie, ale mam jeszcze jeden bardzo ekstremalny przyklad w rodzinie. Sprawe badala prokuratura (niestety umorzyli), zastanawialismy sie nad zalozeniem sprawy w sadzie z powodztwa cywilnego - odpuscilismy, bo trudno byloby udowodnic to co terapeuta zrobil. Zebysmy sie dobrze zrozumieli - leki i psychoterapia TAK, ale z kompetentnymi ludzmi.
-
Myślę,że to zbyt daleko idące wnioski i przede wszystkim - ogromna generalizacja. Takie sa moje obserwacje. 4 psychologow - 1 dobry i 1 sredni (ale nie zly). 4 psychiatrow - 1 dobry. Jest mniejszosc ? Jest.
-
Tak, ale nie wszystkim. Szanowac. Sam w koncu trafilem na takich fachowcow - prof. Landowski (psychiatra) i znaczna wiekszosc psychologow z WOTUiW. [Dodane po edycji:] Zazdroszcze. Ja niestety przerobilem 3 ch........ch psychologow i 3 takich samych psychiatrow - stad moje poglady. Jesli gdzies poplynalem i uogolnilem wszystkich zle, to jest mi glupio. Uwazam, jednak ze prawdziwi specjalisci sa w tych grupach zawodowych mniejszoscia. Uwazam, ze tak nie powinno byc.
-
Krwiopij, nie rozumiem pytania
-
Wiesz co, niestety poszedles w demagogie i ekstremizm - w takim razie cofam moje poparcie dla Twojego listu. Nie uwazam, ze psychologia i psychiatra sa w calosci zle. Jedynie, ze trzebaby troche uporzadkowac to srodowisko - ostrzejsze kryteria dostepu do zawodu, zrobic nadzor, lepiej ich ksztalcic, wprowadzic jakies standardy handlowe dla tych uslug etc. Fiksacja religijna jest mi obca. Widac, ze nie miales doczynienia z powazna depresja lub nerwica - ze nie wspomne o gorszych zaburzeniach. wtf ? No tu akurat sie zgodze zwlaszcza inteligentne Jak sam dobrze to ujales jest to kretynstwo. Prosze mow za siebie - ja taki nie jestem, moi znajomi tez nie, wiec takie uogolnienia wk.......a.
-
Dobra psychoterapie i odpowiednia do tego osoba.