Skocz do zawartości
Nerwica.com

sebastian86

Użytkownik
  • Postów

    2 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sebastian86

  1. zakupilem juz szalwie do naparzania i mam nadzieje ze poty pojdą w p...u
  2. to chyba bede musial poprosic o zmniejszenie dawki
  3. a u mnie nadpotliwosc trwa w najlepsze mimo ze biore anafranil od paru miesiecy juz i nie rozumiem dlaczego mimo wyraznego zmniejszenia lęków nadal mam ten objaw.
  4. lekarz rodzinny zbagatelizowal moje objawy ( nadmierne pocenie sie) i powiedzial zebym sie nie przejmowal i uzupelnial dalej potas, strasznie zem sie uspokoil...
  5. linka, tarczyca ok , endokrynolog nie stwierdzil zadnych zaburzen hormonalnych.nadpotliwosc to byl moj pierwszy objaw psychosomatyczny. -- 01 paź 2011, 22:01 -- cholerny pot nie ustępuje , niby rzadziej mam te zlewne poty ale i tak niezle mnie to doluje. nienawidze tego uczucia zimnej i wilgotnej skory na calym ciele...
  6. u mnie anafranil niestety spotegowal nadpotliwosc ktora mam od wielu lat ale poza tym lek jest swietny
  7. linka, probowalem ziolowych tabletek na bazie szalwi ale bez efektu. moja nadpotliwosc wystepuje na calym ciele a szczegolnie mocno na plecach. nie wydaje mi sie zeby to byl skutek uboczny tych lekow bo ten problem mam od czasow dojrzewania.
  8. bo u mnie nerwowosc sie zmniejszyla przy tych lekach ktore biore ale moj stary objaw jakim jest nadpotliwosc nadal dokucza.
  9. rozumiem ze to nie ich rola , chodzi mi o to ktory antydepresant przy okazji usunął nadmierne pocenie sie.
  10. ktory antydepresant usunąl u was objaw nadpotliwosci prosilbym o wymienienie nazw lekow ktore pomogly wam z nadpotliwoscią na tle nerwowym.
  11. nie bede mogl pojsc na prawo jazdy, lekarz zabronił poki bede bral leki :/
  12. ja tez zmienialem psychologów bo wydawali mi sie nieskuteczni i bez daru przekonywania. obecnie trwam przy jednym psychologu od poltora roku.
  13. carlosbueno, na ogół kobieta jest ladniejsza do faceta
  14. brakuje mi motywacji do czegos wiecej niz wyjscie z domu...
  15. ja sie juz martwie ze jak wyzdrowieje to nie bede mogl zapomniec o tym ze tyle lat chorowalem i ze duzo czasu w zyciu stracilem...
  16. smutno mi i jestem bez wiary dzis , bardzo bym chciał zeby mnie rodzina rozumiala i pokazywala ze im na mnie zalezy, tesknie za swoim dawnym stylem bycia w ktorym umialem spadac na cztery łapy w trudnych chwilach...
  17. "Zaburzenia psychiczne i emocjonalne" Wojciech Jerzy Imielski www.neurotyk.pl
  18. strasznie chcialbym miec jakiegos mocnego sojusznika w walce o powrot do normalnego funkcjonowania...
  19. ostatnio wydaje mi sie ze psychoterapia w moim przypadku dziala krotkotrwale , tzn czuje sie lepiej tylko w dniu wizyty
  20. ja sie czuje wlasnie naznaczony , mam wrazenie ze wdepnalem w cos co bedzie sie ciagnelo za mną cale zycie. swiadomosc ze od tak dawna choruję na nerwice i ze od kilku lat leczę sie u psychiatrów odbiera mi pewnosc siebie i poczucie "normalności"...
  21. dzien bez historii , raczej szary, nawet ksiazka nie dala mi odskoczni od niskiego nastroju. i juz mysle o tym ze jutro bedzie to samo i pojutrze tez. cholernie potrzebuje porozmawiac z kims z rodziny, wyczyscic duszę i pozbyc sie poczucia krzywdy i winy...
  22. nie potrafie sie wyluzowac i wylaczyc mysli, zly jestem znow na wszystkich i siebie
×