Praca, a potem nic. Czuję się jakaś taka skończona.
Jestem mega apatyczna. Nie mogę się zmobilizować do rozmowy z innymi. Robię to, ale to jest ogromny wysiłek dla mnie. To mnie pożera i czuje, że mnie nie ma. Derealizacja i depersonalizacja dają mi popalić i nie mogę. Normalnie mnie juz mdli to życie.