Skocz do zawartości
Nerwica.com

czarna rzodkiew

Użytkownik
  • Postów

    1 015
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czarna rzodkiew

  1. A po co? Żeby później byczniki i inne leżaki waliliby pod to konia albo zakładali x tematów na kafe?
  2. W końcu się w miarę wyspałam, ale co z tego, gdy się budzę i zdaję sobie z tego sprawę. Nie chcę tu być, wolę być tam. Nie chce mi się wstawać z łóżka. Nie mam po co. Każdy dzień wygląda tak samo.
  3. Pierogi na śniadanie
  4. Nie, bardzo często zapominam A ty?
  5. czarna rzodkiew

    Pytania TAK lub NIE

    Nie, są rzeczy, których nie tknę A ty?
  6. Wybrałam się wczoraj na godzinę, udało się tym razem bez żadnych wypadków, ale kolano jeszcze mam niesprawne, ech.
  7. Pyszny to jest śnieg. Przynajmniej duchoty nie ma.
  8. czarna rzodkiew

    Hej

    Witaj, Zaciekawion.
  9. Bo tak to faktycznie trzeba wejść w temat i dopiero z tego miejsca można kliknąć >>
  10. Może chodzi o specjalną ikonkę obok liczby stron tematu, jak na Forum Wanda, która od razu przekierowuje do nieprzeczytanych postów.
  11. Wybrać się na rolki, ale tylko bym się wy*ebała.
  12. I masz jeszcze energię? Spożywasz jakiekolwiek kalorie? Soki?
  13. Nic już nie słyszę... Tylko odbieram sygnały. Skręty żołądka, niepokój, uczucie ciężkiej głowy, zmęczenie. Kiedy nie wezmę tego w porę, tego, co przybliża mnie do wiecznego ukojenia, mózg daje znać, nie znoszę zespołu odstawienia. Kaszlę i charczę, poddaję się wirom, odpływam. Nie chcę już nic robić. Oddaję się umieraniu. Przez chwilę mnie nie ma.
  14. Do kitu. Do kitu. Do kitu. Kill. Me.
  15. Latem jedynie lubię burze. Dzisiaj chyba ma być.
  16. Nic się nie zmieniło. Od ostatniej opisanej tutaj sesji każda kolejna była na podobnym płaskim poziomie. Gadamy o wszystkim i o niczym. Nic z tych spotkań nie wyciągam. Nie interesują mnie nawet polecane przez nią pozycje filmowe i serialowe. Uznała, że jeśli picie, palenie i jaranie mnie w jakimś stopniu uszczęśliwia, to można tak to zostawić. Czy naprawdę muszę stoczyć się na dno, żeby się ocknąć? Zadaniem psychoterapuety powinno być uchronienie mnie przed tym, wskazanie innej drogi, a nie przyzwalanie na samounicestwienie. Powinna być mądrzejsza ode mnie. Ostatnio zadałam jej pytanie związane z nią, jej odczuciami i była całkiem wylewna. Lubi się szczycić jak każdy. Zaproponowałam jej ograniczenie ilości spotkań, ciekawe czy pamięta i czy mi przypomni, czy ja się w ogóle pojawię, ale w jaki sposób tu zrezygnować... Osobiście, przez sms czy olać całkowicie? Ryzyko zawodowe. Rok tam chodzić? Może ja już nie chcę gadać o niczym.
  17. Może dostanę zapaści.
  18. Mam nową paczkę papierosów. Już jej skosztowałam i kosztuję teraz, do tego drink i fioletowe niebo.
  19. Dwie kawy, z 10 fajek, jagodzianka, Red Bull, łosoś pieczony z natką pietruszki, pieczone ziemniaki, mizeria z pomidorem, dwa piwa.
  20. Nie wytrzymam, zaraz normalnie ubiorę się i pójdę do sklepu po fajki!
  21. Ale dalej czuję się okropnie. Ciągle chce mi się palić. Nie wiem dlaczego.
×