Skocz do zawartości
Nerwica.com

czarna rzodkiew

Użytkownik
  • Postów

    1 176
  • Dołączył

Treść opublikowana przez czarna rzodkiew

  1. Próbuję zebrać się do pracy, denne zadanie mi przypadło.
  2. czarna rzodkiew

    Nasze sny

    Mnie się dzisiaj śniło, że byłam na basenie z AJ The Polish American.
  3. Trzy kanapki z kawą na śniadanie i już ponad 800 kcal. Widzę z czego powinnam zrezygnować lub przynajmniej ograniczyć - masło, sery pleśniowe, kabanoski...
  4. Zielona herbata to must have w odchudzaniu. W ogóle herbatki jakiekolwiek, bez cukru, oczywiście.
  5. f.kafeteria.pl/szukaj/?q=grouchy Enjoy.
  6. A ja tylko w majtkach. Gorąco mi.
  7. Smutno. Zastanawiam się, czy to już koniec wszystkiego.
  8. Dołączam się do odchudzających. Chciałabym zrzucić parę kilo. Wydawało mi się dzisiaj, że mało zjadłam, ale jak podliczyłam kalorie, to wyszło mniej więcej 1530 kcal. Mam słabość do soków 100%, wypiłam dzisiaj z pół litra. No i słodzę kawę, tego nie przeskoczę. CPM przy mojej niskiej aktywności to ±1900 kcal, więc dzisiaj nic już nie zjem, żeby zachować deficyt. Nie czuję głodu, jedynie chapsnęłabym coś z nudów, ale się powstrzymam.
  9. Niech ten dzień już się skończy, nie chcę się złamać, a boli mnie głowa i negatywnie myślę.
  10. Wyszłam na rolki na koniec dnia. Nie mogę się doczekać, aż przyjdą mi nowe kółka.
  11. Znalazłam sobie zajęcia. Ukisiłam kapustę, zrobiłam kotlety jajeczne, pozałatwiałam kilka zaległych spraw, zajęłam się swoimi rosiczkami, bo już marniały. Wyszłabym gdzieś teraz, zaczerpnęła powietrza, może przejadę się bez celu samochodem, nie wiem jeszcze, codziennie chciałabym się ruszać, choćby miał to być spacer wokół osiedla.
  12. W moim sercu aktualnie gra:
  13. Tak. Nie namawiają, ale domyślasz się, jak to jest.
  14. Nie mogę sobie na to pozwolić, poza tym, dobrze sobie radzę w życiu, jestem wysokofunkcjonującą osobą uzależnioną, tylko po prostu już zmęczoną. Gdybym zmieniła otoczenie, byłoby łatwiej, ale nie mogę.
  15. Prawdziwą wolą, bo już słyszę myśli, a może jednak, na start dnia, potem się ogarniesz, ale nie będzie żadnego potem, cały dzień będzie zniszczony, muszę pamiętać, że to uzależnienie przemawia, a nie ja, JA tego nie chcę.
  16. Czuję się, jakby mi dano ostatnią szansę... Miałam się spakować i wyprowadzić, nie chcę jednak wrócić do rodziców, nie wiem, co miałabym im powiedzieć, nikt nie wie. Muszę współpracować ze swoją wolą, pomimo wszelkich okoliczności.
  17. Och, to ja takie rzeczy pisałam. Tak zmieniłam bieg swojego życia, że niemal się nie przekręciłam. Po raz kolejny. Po raz kolejny doszło w moim życiu do przedawkowania narkotyków. Jest już dobrze.
×