-
Postów
1 015 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez czarna rzodkiew
-
Kiszenie
-
Olx Praca w gastronomii czy call center?
-
Tramwajarz
-
Nie, tylko zbieram śmieci Regularnie obcinasz paznokcie u stóp?
-
3495
-
Nie bardzo, okazuję miłość "praktycznie" Jaki masz język miłości? Jak najczęściej okazujesz miłość?
-
Nie mam żadnych, kiedyś miałam małą grupkę, ale wszystko się rozjechało A ty?
-
Zbieram się w sobie, żeby wstać z łóżka i ogarnąć syf i siebie, choć tak mi się kręci w głowie... Nie myłam się już kilka dni, nawarstwiło się tego brudu tu i ówdzie, tak mi się nic nie chce, że pewnie skończy się jak zwykle, przecież to już się do mnie uśmiecha...
-
No jeszcze zależy jaka to relacja, bo jak koleżeńska, to co za różnica czy odpisze teraz czy za tydzień. Można być w czyimś życiu na zawołanie, a można po prostu być i nie trzeba żadnych starań z obu stron, pisze się i znika, kiedy się chce.
-
Możesz spróbować. Minie dzień, tydzień i sam zobaczysz, czy zatęskni, czy napiszesz po raz ostatni, decydujący. Mnie się raz zdarzyło odpisać komuś, kto nie był mi wcale obojętny, po 2 tygodniach ciszy z mojej strony. Otrzymałam pytanie, co jest grane, a byłam wtedy w strasznie zabieganym okresie życia, zmieniałam pracę z jednej na drugą, dużo płakałam po nocach, więc naprawdę głęboko gdzieś miałam dotrzymywanie komuś towarzystwa pisemnego... Jeszcze żeby to było pisanie dla samego pisania, ale nie, to były długie listy, którym trzeba było poświęcić przynajmniej ze 2-3 godziny. Źle się czułam z nieodpisywaniem, przez cały ten czas wcale nie zapomniałam o tej osobie, która czeka, pamiętałam każdego dnia i każdego dnia sumowałam, ile dni się nazbierało od mojego ostatniego kontaktu, to siedzi i rośnie w głowie jak glejak. Tylko ja się spotkałam ze zrozumieniem, dano mi dużo czasu, a potem zaczęło się zamartwianie. Ktoś, kto lubi być w ciągłym kontakcie, pisać ciągle na żywca itd. raczej nie dogada się z kimś znikającym.
-
Mam jedynie dług wdzięczności Masz bogatych rodziców?
-
I tak i nie Masz dzieci?
-
Nie mam żadnych A ty?
-
Azjatycka A twoja?
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Taki mężczyzna to skarb. -
Niekoniecznie od razu nie zależy, niektórych codzienny kontakt męczy i potrzebują "zniknąć", żeby się naładować. Być może macie inną dynamikę, inne oczekiwania, nie pasujecie do siebie pod tym względem i możecie mieć problem ze wzajemnym zrozumieniem.
-
Dlatego Telegram lepszy. "Jak się czujesz? W końcu trochę się ochłodziło, można wyjść na spacer jak człowiek i nie wrócić jak przepocona świnia" "Oglądałaś ostatnio coś ciekawego? Nudzi mi się i szukam dobrego filmu" "Jak się czujesz ostatnimi dniami? Tobie też tak szybko czas leci?" "Jesteś zapracowana? Akurat mam luz w robocie i pomyślałem o tobie :)" A na poważnie, to zgadzam się z @shadow_no. Możesz się dostosowywać do każdej napotkanej osoby (adhd u jednej nie będzie wyglądało identycznie jak u drugiej), a możesz pisać tak, jak w danej chwili czujesz. Jak dla mnie pytania w stylu "czy wszystko gra" są przede wszystkim oznaką troski, a dopiero potem mogę się zastanawiać nad ukrytymi intencjami, aczkolwiek faktycznie trochę wymusza odpowiedź na tu i teraz, byle tylko uspokoić zmartwionego autora pytania... Wiesz, z dobrze dobranym do siebie człowiekiem nie będziesz miał takich rozterek.
-
Nie wiem nawet, jak ponownie zrobić coś dla siebie dobrego, miłego... Choćby nawet głupią herbatę. Wczoraj tyle wypaliłam, że prawie zwymiotowałam, połknęłam, co wyszło, zanim dobiegłam do zlewu. Sama się sobą obrzydzam i w sumie w dupie to mam.
-
Może za 3-5 tygodni będzie lepiej. Nie wiem, czy to przez nagłe odstawienie leków, życiowe wypalenie, codzienne zawirowania, żałobę czy skrywane uczucia, absurd wolnopłynący czy toksyczne substancje, czy jeszcze coś innego, jest jak jest. Krzyczeć mi się chce i rozerwać na strzępy głowę, która rani mnie od środka. Mam w sobie więcej niż zwykle nienawiści i agresji do wszystkiego. Każdy dzień to udręka. Coraz wcześniej kładę się spać, bo nie chce mi się żyć, mogę tylko śnić i tam żyć, tutaj nie chcę, nie mam po co, tutaj mogę tylko zasnąć, żeby pożyć trochę tam. Wkurwia mnie ja. Wkurwia mnie świat. Przyodziać uśmiech na twarzy i do pracy, pokazać, że nie jest źle, ogarnia się. Jest tragicznie.
-
Myśli ksobne a reakcja otoczenia
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na sobie_jestem temat w Nerwica lękowa
No ale nie każdy jest zajęty sobą. Zależy na kogo spojrzeć, trafi się czub, który odblokuje nową ścieżkę fabularną, a równie dobrze można tylko odkryć nową opcję dialogową i kontynuować swoją grę dalej. -
Wasze wtopy / Co wywinęliśmy za młodu...?
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na Cynthia temat w Off-topic
Największe wtopy to te z udziałem policji i mojego ojca, ale nie chce mi się o tym pisać. -
Witaj, sobie bądź.
-
Gdzie jest dawny użytkownik tego forum?
czarna rzodkiew odpowiedział(a) na lula temat w Forum NERWICA.com
A gdzie się podział samochodzik? -
Nie Miałeś dzisiaj myśli samobójcze?
-
Półsłodkie Samobójstwo przez powieszenie, przedawkowanie czy skok z mostu?