No właśnie. Sama na fali bordera zyskałam tę diagnozę tylko dlatego, że pokłóciłam się dość poważnie ze znajomym, a że mieliśmy wspólnego lekarza to tak wyszło xd. No ale- w szpitalu obalili tę tezę.
@Ryś mam nadzieję, że robisz to w porozumieniu z lekarzem... bo w przeciwnym przypadku możesz naprawdę napytać sobie biedy.
Co do kolegi- ludzie są różni. Tolerancja leków to bardzo osobnicza kwestia.
Nie mogę zasnąć, a rano nie mogę się zwlec z łóżka. Nie pomaga to, co mam przepisane.
Owszem, nie bez powodu- zauważyłam tę prawidłowość, że dzieje się to z reguły, gdy nastrój leci w dół.
Kawy dużo nie piję, nie piję jej późno, nie kładę się też jakoś późno- staram się, żeby to było najpóźniej ok. 23. Tylko co z tego, skoro głowa dalej pracuje i nie daje spokoju?