Skocz do zawartości
Nerwica.com

Doktor Indor

Użytkownik
  • Postów

    1 902
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Doktor Indor

  1. No to która ładniejsza? Palcem pokaż Jak się zbierzecie tak jak ja do shada na kimchi to za rok :) A idź mi z nim już.
  2. Czemu sam nie sprzątałeś jak czułeś potrzebę, żeby było posprzątane? Różni są ludzie. Może jest ktoś, kto właśnie kogoś takiego szuka. Dojrzałego ciałem, nastoletniego duchem. I taką dynamikę sobie stworzycie.
  3. Może nie potrzeba ci miłości, a po prostu dzielenia szarej codzienności z kimś fajnym, kimś kto cię rozumie (i może nawet pociąga)?
  4. A jakbyś poznał jakiegoś młodego chłopaczka, zakochał się ze wzajemnością, uwilibyście gniazdko… byłoby fajnie? Czy odpada?
  5. To ja w tę pogodę (też jeżdżę) robię max 2-3 km
  6. Prawdopodobnie nie ten. Mówimy o ludziach, którzy z samej natury swojej choroby bywają nieprzewidywalni. O ludziach, którzy doświadczają stanów psychotycznych, gdy nie są w stanie kierować swoim zachowaniem. No przykre, taka choroba, co zrobić. Trzeba zdawać sobie sprawę ze swoich ograniczeń. Ja sobie ze swoich zdaję.
  7. Jedna uwaga – ja mogę próbować kogoś rozumieć do czasu, gdy w grę nie wchodzi potencjalna krzywda dla niewinnej istoty. Tu leży moja granica. Na stany lękowe. I gdybym nie miał tego pod kontrolą, to też nie zdecydowałbym się na kota, bo nie miałbym pewności, że zawsze będzie miał odpowiednią opiekę (co jeśli będzie trzeba pilnie jechać do weterynarza, a mnie sparaliżuje lęk?). Taka prawda. No to zamilcz i się nie wypowiadaj, jak nie potrafisz się wypowiedzieć merytorycznie i musisz się bronić obrażaniem kogoś, kto przedstawia ci niewygodne dla ciebie fakty. Będzie z korzyścią dla wszystkich. BAJ No to zamilcz. To nie lotnisko, nie musisz ogłaszać swojego odlotu
  8. Żałosne jest branie kota z egoizmu wiedząc, że czasem traci się kontrolę nad swoją percepcją rzeczywistości i zachowaniem. Jeśli kotu nic się jeszcze nie stało, to tylko dobrze. Wybacz, ale stawiając na szali dobro zwierzęcia i czyjąś zachciankę wybór jest oczywisty. To samo, co ty, mówili schizofrenicy, gdy krytykowałem ich decyzje o posiadaniu dziecka. Potężny kwik był. Tylko że kwik nie zagłuszy obiektywnej prawdy – jeśli ktoś bywa nieprzewidywalny to nie powinien mieć pod nadzorem zwierzęcia i tyle. Taka choroba. Można próbować zaklinać rzeczywistość, ale nie zmieni się jej. Przy czym mówię cały czas o osobach z aktywną psychozą lub schizofrenią, nie o takich, które mają to dobrze opanowane lekami.
  9. Tego też nie napisałem. Czytaj ze zrozumieniem.
  10. Ty weź, mi się tak wzrok pogorszył przez lata, że szok. I to i bliż i dal. Podobno z wiekiem soczewka twardnieje (przynajmniej ona…) i trudniej jest z akomodacją. Ale do precyzyjnej pracy zacząłem używać lupy. Najpierw bo mi tak wygodniej (lepiej widać), a teraz z konieczności (bo bez lupy nie widzę już nic). Jak byłem u okulisty z kotem to podpytałem o to. „Peseloza, nic pan z tym nie zrobi”.
  11. Dalila jest absolutnie najpiękniejszą kobietą, jaką to forum widziało, a kto twierdzi inaczej, ten łże, i basta
  12. Tak tak Ten kto już poznał Bo po co ma poznawać drugi raz Ja wiem jak wygląda
  13. A jak się wzbrania jeszcze
  14. Nie no, serca nie skradła (żadnego innego organu też nie miała okazji), po prostu myślałem że to przez moją aktywność na forum jakieś dziwne konkluzje ci się wykluły Serce skradła ta, która czeka w domu. Pewnie tak jest. Choć nie chcę jej obgadywać. Tym bardziej publicznie przy niej
  15. Ale tu nawet nie chodzi o emocje, to samo powiedziałbym o dzieciach. Jeśli ktoś nie jest w stanie zawsze kontrolować swojego zachowania (ma psychozy, czy np. schizofrenię, które nie są opanowane), to nie powinien mieć niczego pod opieką, bo po prostu może to skrzywdzić – nie chcąc tego. Bo np. sobie uroi, że kot to jakiś demon, który chce ją zabić, więc ona musi zabić jego. Nie przewidzisz, jak zadziała mózg w psychozie. Dlatego odpowiedzialna i myśląca osoba znając swoje ograniczenia tego typu nie weźmie pod opiekę zwierzęcia. Jakieś głupawe puszenie się, fochy, „ojejku jejku nienawidzę cię” nie zmienią faktów.
  16. To nie ma znaczenia. Jeśli w grę wchodzi dobro zwierzęcia, to prawda jest ważniejsza od twoich uczuciek do mnie.
  17. Obczaiłem trochę jak to technicznie wygląda. To jest o 19 czasu NY (czyli 1 w nocy naszego). Po rejestracji (trzeba podać email i telefon, będą wysyłać tam jakieś newsy / reklamy dlatego podałem spamowy email i nr telefonu do spamu, mam osobny nr do tego) przychodzi mail (i wiadomość na WhatsApp, ale nie mam WhatsApp), a w nich link do prywatnego (unlisted) eventu na YT. Nie weryfikują nr telefonu. Więc zakładam że jak event będzie w nocy to można go sobie będzie rano obejrzeć. Pewnie przed drugim dniem przyjdzie drugi mail z drugim linkiem. Tu ktoś pisze że niby scam, cośtam kliknął i się zainfekował. Ja się nie zainfekowałem Po prostu mam linka do yt. No ale zobaczymy. Podobno to jest wcześniej nagrane i to jest tylko teaser – dlatego darmowe (płacimy danymi i tym, że może część osób, głodnych wiedzy, zapisze się na ich płatne webinary).
  18. Dzięki! Tak, jestem zainteresowany, wpisałem już w kalendarz.
  19. Ja myślę że @_co pyta po prostu o znajomych, na przyjaźnie przyjdzie czas Chyba każdy ma fazy gdy woli spokój i izolację. Gdy jest już za dużo tych interakcji na jakiś czas.
  20. A nawet mam gdzieś, brałem tylko zapomniałem. Ja generalnie mało biorę suplementów. Tylko jak mi się przypomni. Ale chyba jeszcze mam. To nie jest zły pomysł. Naśladuj Dalilę, ona jest tu przyjaciółką wszystkich I zanim opieprzy mnie że znowu z niej żartuję – to nie jest żart, jest po prostu bardzo kontaktowa.
  21. Ale miewa napady psychoz. Bałbym się o kota pozostającego pod opieką kogoś w takim stanie. Bo co innego lęki, fobie, a co innego gdy ktoś przestaje kontrolować swoje zachowanie. No tak – osobę stabilną, przewidywalną, z najlepszym poczuciem humoru, jakie znam.
×