-
Postów
1 846 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Już się przyzwyczaiłem Wraca to co było. I to się już nie zmieni, a przynajmniej ja w żadne zmiany nie wierzę. Chyba po prostu trzeba być mądrzejszym i zacząć ignorować pewne, nazwijmy to, zjawiska na forum. Ogólnie to szkoda strzępić dzioba. Zaraz fani porobią donosiki i admini, dorośli ludzie, znów będą sprowadzeni do roli przedszkolanki. Nie róbmy im tego, bądźmy od nich mądrzejsi, a każdy opinię na temat pewnych zjawisk i tak wyrobi sobie sam. -
Nie musisz się o mnie martwić.
-
„Psy to super stworzenia. Nic nie jedzą, ale niestety żyją tylko tydzień.” „Pijmy szybciej bo się ściemnia.”
-
O i widzisz – lampka to lampka, nie wnikajmy jaka… i założenia tej diety stają się jasne
-
Ja nie oczekuję, że zawsze wszyscy zrozumieją, co piszę. Jeśli potrzebujesz wyjaśnienia to powiedz – postaram się rozwinąć myśl. Usiądź sobie, weź parę wdechów i zastanów się, czy na pewno chciałeś zadać to pytanie oraz jak ono o tobie świadczy. Odpowiadając wprost – zastanawiałem się nad różnymi rzeczami związanymi z forum, ale o żadnej nie będę opowiadał.
-
Ja polecam żywić się energią światła. Rano niebieska lampka na rozbudzenie i śniadanie, potem w ciągu dnia ciepłe, białe światło. Wieczorem porcja czerwonego światła na kolację, a na noc ciemność, żeby się nie zapychać. Wiecie jak szybko się wtedy chudnie?
-
Historia z życia, pedofilia, strach przed dziećmi... nie wiem co jeszcze.
Doktor Indor odpowiedział(a) na Kaji temat w Pozostałe zaburzenia
W co się przerodziło? -
Straciłem dwa zęby i jak się obudziłem, to akurat traciłem trzeciego.
-
Chyba tak. Ja, na przykład, mam ochotę napisać, że szalone precle z pieprzem i ziemniakami.
-
Nieee, keto Choć tak, mówi się na to „kawa kuloodporna”. Ale to mi się źle kojarzy, bo byłem kiedyś na szkoleniu „bulletproof manager” i uczyli nas m.in. „pozafinansowej motywacji pracownika”, co wprawdzie uważam za bull, ale z końcówką -shit.
-
Na śniadanie dwie kanapki + kawa z olejem kokosowym. Na obiad kubek pomidorowej z olejem MCT. Na kolację schab + surówka z olejem MCT. W międzyczasie z 5 kaw.
-
Można. A konkrety jak odpowiesz: 1. Jakie zwierzę – pies, kot, inna świnka? Jeśli pies, to np. Generali, ale nie znam szczegółów. Jeśli świnka, to nie wiem Jeśli kot: 2. Ile ma lat? Więcej niż 8 czy mniej? 3. Ma zdiagnozowane jakieś choroby przewlekłe? 4. Jest zachipowany? 5. Jest zaszczepiony na kocie choroby? Dodatkowo, co ma pokrywać ubezpieczenie oprócz kosztów leczenia: 6. Opiekę nad zwierzęciem? 7. Koszty poszukiwania, gdy ucieknie? 8. Zaginięcie lub kradzież? 9. Śmierć?
-
No bo jelita to nasz drugi mózg. Ma to w sumie sens ewolucyjny – wszystko, co żyje, musi żreć i wydalać, więc układ pokarmowy powstał bardzo wcześnie. Można być układem pokarmowym bez mózgu (np. niektóre prymitywne organizmy wodne, które sobie dryfują z prądem i jedzą to, co akurat pod pysio wpadnie, oraz niektóre osoby w internecie), ale mieć mózg bez układu pokarmowego już nie.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
No widzisz, jak się czasem pomylić można? Jeż też się kiedyś pomylił i musiał schodzić ze szczotki. Indory grzeczne, dobrze wychowane, tresowane wręcz, pilnować nie trzeba. Ale dziękuję za troskę -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Nie, skąd w ogóle taki pomysł? -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Co ty mówisz, nigdy w życiu. -
No właśnie… Są różne relacje – poważne związki i luźne chodzenie ze sobą. Problem jest wtedy, gdy jedna z osób jest (jak jej się wydaje) w poważnym związku, a druga po prostu sobie z nią chodzi do czasu, aż się nie znudzi albo nie trafi się ktoś lepszy (lub po prostu nowszy i przez chwilę świeższy).
-
Jak miałem dwójeczkę (i mówię o kotach) to też spędzały ferie u dziadków, ale z czwóreczką są dwa problemy – po pierwsze z bezpiecznym przewiezieniem szanownego towarzystwa (bezpiecznie mogę przewieźć dwójeczkę), po drugie z tym, że pan chory musi być izolowany od reszty. U nas jest, u dziadków by nie był – tzn. jest niby osobny pokój, ale w tym osobnym pokoju byłaby ta obecna dwójeczka, żeby nie dochodziło do walk kogutów. No i kwestia leków, kroplówek – szanowna pani babcia leki poda, ale kroplówki tam nie zrobią, bo są potrzebne dwie kumate osoby, a tam są trzy, ale kumata jedna. Tzn. pan teść, jeśli mogę tak go nazwać, jest bardzo kumaty, ale akurat nie w kwestii kotów. Więc na razie nigdzie nie wyjeżdżamy, a jak już wyjeżdżamy (mam raz w roku trzydniowy zlot branżowy) to przychodzi szanowna pani opiekunka do kotków, która jest chyba trochę przerażona, bo raz odebrała telefon: „no cześć jestem w pracy są kamery nie mogę gadać” (gdzie mi to ryba, czy gada, z kim gada i ile gada, byle kotkami się zajęła).
-
Jako również starszy kolega, podpisuję się, ale z zastrzeżeniem – nie da się nikogo do niczego zmusić. Jak będziesz naciskał, żeby nie miała „to tylko kolegów”, to dalej będzie miała, tylko będzie się z tym lepiej ukrywała. Związek to nie tylko uczucie, ale też wybór. Jeśli chce odpuścić „tylko kolegów” (bez koszulek) dla ciebie, to odpuści. Jeśli nie chce, to nie zawracaj sobie nią głowy – widać nie jest gotowa na taką relację, jaką ty byś chciał i jakiej ty potrzebujesz. Albo, tu znów rada starszego kolegi, traktuj ją tak, jak na to zasługuje, i miej plan awaryjny. Jeśli związek zmienia się w grę, kto kogo zrobi w wała szybciej, to dobrze mieć tego świadomość i albo świadomie to odpuścić, albo wejść w to, pobawić się i być tym, który zrobi ją w wała szybciej, niż ona ciebie. Kiedyś napisałem na forum coś, co spowodowało potężny ból dupy niektórych szanownych koleżanek, ale laski dzieli się na takie, które się bzyka i takie, z którymi się jest. Problemy i ból zaczynają się, gdy myli się te pierwsze z tymi drugimi. A co do wyrzeczeń, to oczywiście możesz iść na ustępstwa, rezygnować z jakichś rzeczy w imię związku, ale tylko wtedy, gdy ty tego chcesz i tylko wtedy, gdy uważasz, że to jest fair. Szanuj się – jak ty nie będziesz się szanował, to laska będzie traktowała cie jak gówno, jak opcję zapasową, jak dodatek do torebki, a poleci na kogoś, kogo ustawić sobie tak łatwo nie może. Co oczywiście nie znaczy, że masz być skurwielem bez uczuć, bo to też nie służy budowie związku (choć niektóre kobiety na to lecą – pytanie czy ty chcesz być kimś, kim nie jesteś, tylko po to, żeby zdobyć kogoś, kto i tak nie zaakceptowałby prawdziwego ciebie).
-
Stąpasz po grząskim gruncie, shad nienawidzi tej substancji całym swoim cienistym serduszkiem Mi też pomogła jak wszystko inne zawiodło. Tzn. nie wiem czy wszystko wszystko, bo nie brałem wszystkiego, ale zawiodły te leki, które brałem przed nią. I tak już biorę od… nie wiem od kiedy, leki ogólnie od 23 lat, wenlę myślę spokojnie od 18-19 lat, nie jestem pewien czy nie 20.
-
Zazdro. W mojej obecnej kociej sytuacji to sobie mogę najwyżej wyjechać palcem do d… tzn. palcem po mapie chciałem powiedzieć, napisać.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
A ja bym zrobił ankietę – wyjdzie że 100% tęskniło (tych którzy nie tęsknili się zbanuje), to i ego się podbuduje, i dzień lepszy będzie -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Oczywiście!