-
Postów
1 902 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
Jedyna osoba stąd, która chciała porównywać ze mną długość przyrodzenia na żywo, niestety została zmuszona do opuszczenia tego forum. – Ilu narcyzów potrzeba, żeby zmienić żarówkę? – Jednego. On trzyma żarówkę, a świat kręci się wokół niego.
-
To jest bardzo odpowiedzialne, w zasadzie jedyne słuszne podejście – już pomijając, że jedyne zgodne z prawem (dziecko musi być pod opieką trzeźwego opiekuna). On na pewno powie, że chce i lubi… Tak działa uzależnienie. To jest tak, jakbyśmy mieli pokój i wsypywali do niego przez okno piasek, ziarenko po ziarenku. Czy jest jakieś jedno ziarenko, po którym możemy powiedzieć, że to już nie jest pokój, tylko piaskownica? Nie ma. To się dzieje stopniowo i niepostrzeżenie, tak samo jak stopniowo i niepostrzeżenie okazjonalne picie zmienia się w uzależnienie. Nie ma jednego momentu. Nikt przecież nie pije z myślą „chcę zostać alkoholikiem”, każdy pije z myślą „mam kontrolę, mogę przestać jeśli tylko zechcę”. Tylko że nie chcę. Przy czym alkoholik nie musi być osobą, która rzyga w bramie i śpi na klatce. Nie musi to być ktoś, kto spadł na dno i stracił już wszystko. Są wysokofunkcjonujący alkoholicy, którzy dają radę funkcjonować rodzinnie i zawodowo przez lata i dekady – ale to nadal są alkoholicy. Tak, to jest ten problem. „Ze mną się nie napijesz?”. Można się bawić bez alkoholu. Inna sprawa, że mnie bez alkoholu zakrapiane imprezy po prostu męczą – ale to nie oznacza, że na nich piję tylko oznacza, że na nie nie chodzę. Jakby moja partnerka stwierdziła, że mogę mieć problem z alkoholem, to nie zbagatelizowałbym tego, tylko bym się nad tym zastanowił, bo jeśli ktoś tak mówi, to albo widzi coś, czego ja nie widzę, albo może nie widzi, ale mu to realnie przeszkadza – a to jest dobry przepis na oddalenie się od siebie i finalnie rozpad związku. Temat trzeba rozwiązać w jedną albo w drugą stronę, a nie bagatelizować i zbywać to, co mówi (a więc też czuje) najbliższa nam osoba. Bo wiecznie prosić nie będzie. Moja mama mojego ojca też wiecznie nie prosiła.
-
W jednopłciowych, oczywiście. Nie tylko indyczki stroszą piórka. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że to jest po prostu wstęp do filmu z gatunku przyrodniczych i skończyłoby się walką na miecze.
-
W jakim miejscu pragniemy sie znalezc od dzis za 5 lat?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Mada temat w Off-topic
Jak najdalej od tego miasta. -
No, na gołe klaty chcą niektórzy iść na przykład…
-
Jeśli ty się czujesz źle z tym, że on pije, a dla niego alkohol jest ważniejszy od tego, żebyś ty się czuła dobrze, to moim zdaniem ta granica już została przekroczona.
-
Na ślinę i nadzieję…
-
Żeby nie było widać, że ma zakola. Niektórzy mają na tym punkcie kompleksy, zamiast np. powiedzieć, że to jest powycierane od kobiecych ud.
-
Jest jeszcze tatuowanie głowy tak, żeby udawać, że ma się włosy, gdy się łysieje. Takie kropki ci tatuują i wygląda jak krótko ścięte włosy. Trzeba potem non stop chodzić ściętym krótko, bo inaczej się wyda. I faceci sobie to robią.
-
Nic. Nie mam apetytu.
-
Znalazłem. Kota, jak przychodzi pora karmienia…
-
Bloga załóż i tam pisz, możesz wtedy pisać co chcesz, ile chcesz i jak chcesz…
-
Ok, wrócę w poniedziałek
-
„Suka, choćby najlepszej rasy, nie pójdzie za lwem, ale za psem. Psy, baronie, psy stanowią jej gatunek.” "In that moment, I felt overcome by such a tangible sense of loss. Our time will come? No, my friend, our time has already gone, and we missed it."
-
„Jak gwno nie umie pływać to mówi, że woda rzadka.” „Człowiek dobrze wychowany to taki, który kota nazywa kotem nawet wtedy jak na niego wlezie po ciemku.” „Las codziennie się zmniejszał, ale drzewa z uporem głosowały na siekierę, bo miała uchwyt z drewna.”
-
Ale po polsku? Najlepiej mówi się brzydko po niemiecku, Herr Schatten.
-
Jeśli już używać benzodiazepin, co generalnie zawsze odradzam, to wg mnie właśnie na takie sytuacje. W moim przypadku wygląda to dużo lepiej niż bym się po sobie spodziewał, bez benzo. Chyba świadomość że nic ode mnie nie zależy, że pilot ma sytuację pod kontrolą, że mam grunt pod nogami i stabilne podparcie, pomaga. No ale każdy ma inaczej.
-
Zależy. No to ja mam odwrotnie. Stary facet nie ma dla mnie żadnego ładunku seksualnego, stara kobieta ma – ujemny, negatywny, odpychający.
-
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
To pół-siostra. Wspólny ojciec, inna matka. Pół-brat wygląda zupełnie inaczej, ja się wrodziłem w ojca z cechami wyglądu, on chyba nie. Natomiast pół-siostra chyba wrodziła się bardziej w niego, bo jej matka, jak była młoda, była bardzo ładna (i niestety jaka ładna, taka tępa). -
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
Dokładnie o to chodzi. Jak się wychowujesz z kimś, to (zazwyczaj) działa efekt Westermarcka i pociągu nie ma. Jak się z kimś nie wychowujesz, to może wejść ten pociąg genetyczny, i wtedy zakochujesz się na amen, jak nigdy w nikim innym. To tak ogólnie, bo jest oczywiście masa wyjątków. -
Nie. Czy masz, lub chcesz mieć, dzieci?
-
A stara baba? Przepraszam, kobieta bardzo mocno dojrzała.
-
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
Nie chce mi się szukać, ale jest masa artykułów o tym, jak to rodzeństwo nie wiedziało, że jest rodzeństwem, i się w sobie zakochało bez pamięci. To, co czuli, było nieporównywalne z czymkolwiek innym, z jakimkolwiek innym partnerem. W rodzinach, które wychowują się razem, jest to blokowane przez efekt Westermarcka. Tu coś masz: https://www.cosmopolitan.com/uk/love-sex/relationships/news/a43973/genetic-sexual-attraction-incest-fall-in-love-with-dad/ https://geneticliteracyproject.org/2022/07/01/when-blood-relatives-hook-up-is-genetic-sexual-attraction-really-a-thing/ https://www.cumbria.gov.uk/eLibrary/Content/Internet/327/857/6802/42109163456.pdf https://www.theguardian.com/theguardian/2003/may/17/weekend7.weekend2 „50% of reunions between siblings, or parents and offspring, separated at birth result in obsessive emotions.” W moim przypadku się to zupełnie nie sprawdziło, za to stwierdziłem, patrząc na moją siostrę (którą poznałem, jak miała 19 lat), że jakbym się urodził laską, to byłbym bardzo brzydką laską. -
Jak byłem w gorszym stanie psychicznym – chronicznie zmęczony i wypalony – to też nie miałem siły na hobby. Minęło jak zmieniłem pracę. Kolejna rzecz to socjale. Przeglądasz instagrama, tiktoki, rolki, shortsy? Jeśli tak to masz odpowiedź, odstaw i poczekaj, aż układ dopaminowy ci się zregeneruje, a siła i chęć do praktykowania hobby może wróci.
-
Jak shad zakładał forum to było na phpBB, a androidy kojarzyły się najwyżej z andropauzą. Nie wiem, jakie były okoliczności przejścia na Invision (może przy okazji się dowiemy? Nigdy nie pytałem) ale podejrzewam, że to miało związek z przejęciem forum przez WP.