-
Postów
1 907 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Doktor Indor
-
No to prawda, zupełnie nie. Ale np. ciemność. Jako dziecko bardzo bałem się ciemności (choć zaczęło się to nagle, w wieku ok. 9 lat, jak wiele innych problemów – wcześniej się nie bałem). Nie wiem co dokładnie było powodem, ale przeszło z wiekiem. U mnie to raczej nie ten problem. Wzrok mi się pogorszył od komputera i na starość, ale kiedyś miałem bardzo dobry wzrok, a lęk wysokości mam odkąd pamiętam. I tak jest teraz lepiej, bo po drabinie wejdę (niepewnie ale jednak), a kiedyś nie było opcji, paraliżowało mnie. Byłem kiedyś z ekipą na ściance wspinaczkowej. Zaczynaliśmy wszyscy bardzo niepewnie. Po dwóch godzinach oni już skakali jak młode kozy po skałach a ja dalej wchodziłem na wysokość metra i ni uja wyżej, nie da rady. A miałem uprząż i sobie z niej skakałem żeby sprawdzić, czy działa – i działała.
-
Ja też nie wiem czemu go mam, bo jest zupełnie nieracjonalny – taka sama sytuacja na ziemi i na wysokości, wymagająca dokładnie takich samych ruchów, na ziemi nie powoduje żadnego problemu, a na wysokości mnie paraliżuje.
-
To na pewno. Choć chyba każdy, kto ma jakieś fobie czy lęki, nawet takie uznawane za normalne (pająki, wysokość), powinien zrozumieć, że rozum swoje, a emocje swoje, i jest to rozdzielone. No bo np. po krawężniku sobie spokojnie przejdę, po chodniku szerokości pół metra też, i nie stracę stabilności, nie spadnę z chodnika. A weź mi daj taki sam chodnik, ale 2-3 metry nad ziemią i bez barierek, to mnie sparaliżuje. No ale to nie ma związku z moją normalną paniką (choć raz dostałem ataku na dachu, bo bałem się że nie zejdę i już tak zostanę, więc pojawiło się poczucie uwięzienia, ale to było wtórne do lęku wysokości).
-
Miewałem kiedyś mroczki przed oczami jak za szybko wstawałem z gorącej wanny. Nie było to omdlenie, ale chyba ciśnienie za bardzo spadało. Nieprzyjemne uczucie. To chyba jedyne takie, jakie znam. Ale nie czułem wtedy nierealności świata, po prostu miałem mroczki przed oczami, nieprzyjemne uczucie w głowie i chyba robiło mi się trochę słabo na sekundę albo dwie.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
2 cm więcej i byłbym królem. 2 cm mniej i królową. -
Ja sobie chyba nie potrafię wyobrazić tego stanu. Ciekawe, że u mnie wygląda to zupełnie inaczej.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Jedyna osoba stąd, która chciała porównywać ze mną długość przyrodzenia na żywo, niestety została zmuszona do opuszczenia tego forum. – Ilu narcyzów potrzeba, żeby zmienić żarówkę? – Jednego. On trzyma żarówkę, a świat kręci się wokół niego. -
To jest bardzo odpowiedzialne, w zasadzie jedyne słuszne podejście – już pomijając, że jedyne zgodne z prawem (dziecko musi być pod opieką trzeźwego opiekuna). On na pewno powie, że chce i lubi… Tak działa uzależnienie. To jest tak, jakbyśmy mieli pokój i wsypywali do niego przez okno piasek, ziarenko po ziarenku. Czy jest jakieś jedno ziarenko, po którym możemy powiedzieć, że to już nie jest pokój, tylko piaskownica? Nie ma. To się dzieje stopniowo i niepostrzeżenie, tak samo jak stopniowo i niepostrzeżenie okazjonalne picie zmienia się w uzależnienie. Nie ma jednego momentu. Nikt przecież nie pije z myślą „chcę zostać alkoholikiem”, każdy pije z myślą „mam kontrolę, mogę przestać jeśli tylko zechcę”. Tylko że nie chcę. Przy czym alkoholik nie musi być osobą, która rzyga w bramie i śpi na klatce. Nie musi to być ktoś, kto spadł na dno i stracił już wszystko. Są wysokofunkcjonujący alkoholicy, którzy dają radę funkcjonować rodzinnie i zawodowo przez lata i dekady – ale to nadal są alkoholicy. Tak, to jest ten problem. „Ze mną się nie napijesz?”. Można się bawić bez alkoholu. Inna sprawa, że mnie bez alkoholu zakrapiane imprezy po prostu męczą – ale to nie oznacza, że na nich piję tylko oznacza, że na nie nie chodzę. Jakby moja partnerka stwierdziła, że mogę mieć problem z alkoholem, to nie zbagatelizowałbym tego, tylko bym się nad tym zastanowił, bo jeśli ktoś tak mówi, to albo widzi coś, czego ja nie widzę, albo może nie widzi, ale mu to realnie przeszkadza – a to jest dobry przepis na oddalenie się od siebie i finalnie rozpad związku. Temat trzeba rozwiązać w jedną albo w drugą stronę, a nie bagatelizować i zbywać to, co mówi (a więc też czuje) najbliższa nam osoba. Bo wiecznie prosić nie będzie. Moja mama mojego ojca też wiecznie nie prosiła.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
W jednopłciowych, oczywiście. Nie tylko indyczki stroszą piórka. Z drugiej strony nie można wykluczyć, że to jest po prostu wstęp do filmu z gatunku przyrodniczych i skończyłoby się walką na miecze. -
W jakim miejscu pragniemy sie znalezc od dzis za 5 lat?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Mada temat w Off-topic
Jak najdalej od tego miasta. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
No, na gołe klaty chcą niektórzy iść na przykład… -
Jeśli ty się czujesz źle z tym, że on pije, a dla niego alkohol jest ważniejszy od tego, żebyś ty się czuła dobrze, to moim zdaniem ta granica już została przekroczona.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Na ślinę i nadzieję… -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Żeby nie było widać, że ma zakola. Niektórzy mają na tym punkcie kompleksy, zamiast np. powiedzieć, że to jest powycierane od kobiecych ud. -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Jest jeszcze tatuowanie głowy tak, żeby udawać, że ma się włosy, gdy się łysieje. Takie kropki ci tatuują i wygląda jak krótko ścięte włosy. Trzeba potem non stop chodzić ściętym krótko, bo inaczej się wyda. I faceci sobie to robią. -
Nic. Nie mam apetytu.
-
Znalazłem. Kota, jak przychodzi pora karmienia…
-
Bloga załóż i tam pisz, możesz wtedy pisać co chcesz, ile chcesz i jak chcesz…
-
Ok, wrócę w poniedziałek
-
„Suka, choćby najlepszej rasy, nie pójdzie za lwem, ale za psem. Psy, baronie, psy stanowią jej gatunek.” "In that moment, I felt overcome by such a tangible sense of loss. Our time will come? No, my friend, our time has already gone, and we missed it."
-
„Jak gwno nie umie pływać to mówi, że woda rzadka.” „Człowiek dobrze wychowany to taki, który kota nazywa kotem nawet wtedy jak na niego wlezie po ciemku.” „Las codziennie się zmniejszał, ale drzewa z uporem głosowały na siekierę, bo miała uchwyt z drewna.”
-
Ale po polsku? Najlepiej mówi się brzydko po niemiecku, Herr Schatten.
-
Jeśli już używać benzodiazepin, co generalnie zawsze odradzam, to wg mnie właśnie na takie sytuacje. W moim przypadku wygląda to dużo lepiej niż bym się po sobie spodziewał, bez benzo. Chyba świadomość że nic ode mnie nie zależy, że pilot ma sytuację pod kontrolą, że mam grunt pod nogami i stabilne podparcie, pomaga. No ale każdy ma inaczej.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Doktor Indor odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Zależy. No to ja mam odwrotnie. Stary facet nie ma dla mnie żadnego ładunku seksualnego, stara kobieta ma – ujemny, negatywny, odpychający. -
Ukrywasz swoje fantazje przed partnerem?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Seksuologia
To pół-siostra. Wspólny ojciec, inna matka. Pół-brat wygląda zupełnie inaczej, ja się wrodziłem w ojca z cechami wyglądu, on chyba nie. Natomiast pół-siostra chyba wrodziła się bardziej w niego, bo jej matka, jak była młoda, była bardzo ładna (i niestety jaka ładna, taka tępa).