Skocz do zawartości
Nerwica.com

Catriona

Użytkownik
  • Postów

    1 285
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Catriona

  1. Catriona

    Zęby

    Jasne, idzie znaleźć taniej, ale ja akurat mam ograniczony wybór, bo zrobienia jednego zęba odmówiło mi już kilku dentystów - nie podejmują wymiany plomby (a wymiany wymaga bo po ponad 15 latach zrobiła się nieszczelna), bo po pierwsze jest to jedynka, po drugie u mnie jedynki akurat delikatnie na siebie nachodzą a nieszczelność jest dokładnie w miejscu gdzie te zęby na siebie nachodzą i chcąc nie chcąc, trzeba rozwiercić obie jedynki i jest to trudna plomba - sami otwarcie powiedzieli, że ktoś te lata temu odwalił koronkową robotę, do której jakby nie szukać nie można się przyczepić i tam drobny błąd i mogę stracić oba zęby. Żeby było śmieszniej ta plomba te 15-17 lat temu była robiona na NFZ, a odmówili mi sami przyjmujący prywatnie. Jak znalazłam już kogoś kto się tego podejmie, to się go trzymam. Sprawdziłam sobie najpierw tę osobę robiąc u niej inne rzeczy i teraz właśnie w kwietniu chyba nadszedł czas na prawdziwy sprawdzian dentystka już się "cieszy" ale w nieskończoność nie możemy tego odwlekać
  2. Dla mnie mimo wszystko bardziej creepy jest robienie sobie z niego przyjaciela. Dla mnie to tylko narzędzie, bywa pomocne, owszem, ale nadal pozostaje tylko narzędziem.
  3. Catriona

    Zęby

    To chyba jak robisz 2-3 zęby na jednej wizycie bo ja mniej płacę za plombę + chirurgiczne usunięcie korzenia (700zł dokładnie za te dwie rzeczy na jednej wizycie płaciłam), a sama plomba u mojej dentystki od 350zł wzwyż, w zależności od wielkości wypełnienia.
  4. @Dalila_, @Prince of darkness pomyliłam starszych panów zmniejsza ryzyko Parkinsona, nie Alzhaimera
  5. Akurat są badania że palenie papierosów obniża ryzyko zachorowania na chorobę Alzhaimera. Wiadomo, że patrząc na stosunek korzyści vs. szkody nadal szkód jest więcej, ale nic nie jest czarno-białe
  6. Nie mam CHAD i nigdy nie miałam. Lamotrygina ma wiele zastosowań.
  7. Maszyniści po takich zdarzeniach dostają miesiąc wolnego, albo i więcej, w zależności od przewoźnika. Kiedyś się zastanawiałam na ile to dobre rozwiązanie, bo siedzenie bezczynne w domu i myślenie o tym jeszcze bardziej może człowieka załamać. Nie mówię o tym, że mieliby następnego dnia wracać do pracy, ale mnie osobiście ta bezsilność (bo no nawet jak robił wszystko co mógł żeby zatrzymać skład to się nie da) w połączeniu z bezczynnością by chyba jeszcze bardziej pogrążyły.
  8. Ja aktualnie tylko 100mg lamotryginy.
  9. Możliwe że dawka przestała być wystarczająca, ale nadal nie nazwałabym tego wyrobieniem tolerancji. Porozmawiać z lekarzem o wyższej dawce na stałe skoro działała. Wenlafaksyna ma dość szeroki zakres dawkowania i 225mg to jeszcze nie jest maksimum.
  10. I zanim przyszły wyniki gruźlicy już byłam prawie wyleczona. Ale jakby w zwykłym posiewie nic nie wyszło, to jeszcze prawie 2 miesiące bym sobie normalnie chodziła zanim przyszłyby wyniki gruźlicy i badania w kierunku grzybicy ukł. oddechowego.
  11. Tylko zawsze mnie bawił czas oczekiwania na wynik badania, bo sama przy diagnostyce oskrzeli miałam też badanie w kierunku gruźlicy. Zwykły posiew bakterii z antybiogramem - czas oczekiwania 3 dni. W kierunku gruźlicy - 6 tygodni. U mnie co prawda nikt nie podejrzewał gruźlicy, badanie było w pakiecie przy bronchoskopii razem z badaniem w kierunku grzybicy układu oddechowego i na te wyniki też czas oczekiwania 6 tygodni, no ale u mnie zwykły posiew wyjaśnił sprawę.
  12. zależy. Ja u psychologa byłam 15 min., u lekarza max 2 xD
  13. Gruźlica wróciła już kilka lat temu tylko dzisiaj umiemy ją leczyć i osoby chore/podejrzane o zachorowanie są monitorowane i nawet nie mają opcji nie leczenia się, bo to jedna z 3 chorób gdzie prawo pozwala na doprowadzenie człowieka siłą do lekarza jak sobie oleje temat i nagle zniknie z radaru lekarzy.
  14. Ja akurat miałam lajtową komisję, także nie narzekam. Psycholog więcej pytał, lekarz zadał jedno pytanie i było po komisji - w obu przypadkach lekarz akurat to była formalność, psycholog bardziej drążył, ale tak na luzie.
  15. Przy pierwszym orzeczeniu nie liczyłabym na zaoczne wydanie decyzji. Tu przeważnie chcą człowieka widzieć.
  16. Mają 90 dni, a czy wyrobią się szybciej to zależy od konkretnego zespołu orzekającego. Ja za pierwszym razem czekałam 2 miesiące, za drugim już tylko miesiąc.
  17. Dobrze napisane. Ale jaka piękna hipokryzja. Jednych niby chce chronić, jednocześnie eliminując innych jakoś nasuwa mi się skojarzenie z jednym takim co już wysyłał ludzi do gazu, nie cieszy się zbytnią sympatią
  18. Catriona

    Brak pracy

    Tak o ile nie będzie to pracownik np. na emeryturze, nie ma zaległości względem PFRON i tam kilka innych warunków.
  19. Catriona

    Brak pracy

    Podam na swoim przykładzie i mojej obecnej pracy: zaczęłam pracować w tej firmie nie mając orzeczenia. Pierwsze orzeczenie wyrobiłam dopiero po ponad roku pracy tam, gdzie już dawno miałam umowę na czas nieokreślony. Czy orzeczenie coś zmieniło? Totalnie NIC. Pracować muszę tak samo jak pracowałam przed, nie ma taryfy ulgowej. Nie mam problemu z wcześniejszymi wyjściami do lekarza, ale i przed orzeczeniem nie miałam, także to nie zasługa orzeczenia. Jedyny plus taki że pracodawca dzieli się ze mną kasą z PFRONu 50:50, ale to jest dobra wola pracodawcy i może mi to w każdej chwili zabrać, bo te pieniądze są DLA PRACODAWCY i nie mogłabym nic powiedzieć ani mieć żadnych roszczeń. Jak coś odjebie to zostanę zwolniona tak samo jak każda inna osoba czy z orzeczeniem czy bez. Także nie, samo orzeczenie pozornie niewiele zmienia w kwestii pracy, bo jeśli pracodawca potrzebuje fizycznie człowieka przez okreśolną ilość godzin to wybierze osobę która ma normalną normę czasu pracy a nie skróconą bo ma orzeczenie i będzie miał w dupie hajs z PFRON. A jak leniwy i nie zgłosi pracownika z orzeczeniem w odpowiednim czasie do PFRON to i tak hajsu nie dostanie. PFRON ma swoje zasady i nie rozdaje hasju na prawo i lewo jak któraś strona (pracodawca lub pracownik) nie zgłosi faktu orzeczenia w odpowiednich terminach.
  20. Catriona

    Brak pracy

    Znaczy się aż taką optymistką że jak masz orzeczenie to pracę masz gwarantowaną to bym nie była, bo to tak nie działa. Jak będzie się chujowym pracownikiem to nic pracodawcy po człowieku z orzeczeniem jak potrzebuje osoby ogarniętej na dane stanowisko. Nie idealizujmy pracy z orzeczeniem, bo samo orzeczenie poza przywilejami w postaci krótszego czasu pracy przy stopniu umiarkowanym/znacznym nic nie zmienia i przed niczym nie chroni. Kasa z pfron też jest tylko dla pracodawcy, ale to nie pokrywa kosztów zatrudnienia nawet jak ma się symbol odpowiadający schorzeniu specjalnemu. Przed zwolnieniem ani niczym takim to nie chroni, tym bardziej, że jeśli pracodawca w ciągu 3 miesięcy od zwolnienia pracownika z orzeczeniem zatrudni nowego na jego miejsce też z orzeczeniem to nic to dla pracodawcy nie zmienia w kwestii rozliczeń z PFRON. Chyba trochę za bardzo idealizujecie fakt posiadania orzeczenia i to co ono daje faktycznie.
  21. Obawiam się że świat może nie być gotowy na moje odkrycia na fazie
  22. 1,5 roku temu było śmiesznie po podaniu macałam płytki w łazience bo widziałam wzorki których wcześniej nie było [były, ale to nie były wzorki tylko porysane płytki ] teraz niestety będę musiała być grzeczna bo samo podanie będzie w szpitalu, a nie w poradni mojej lekarki gdzie sama moja lekarka miała ubaw z mojej "fazy" Nie. Nie na to. Ja zab. konwersyjne mam od prawie 3 lat w remisji.
  23. Zdecydowałyśmy z moją lekarką o spróbowaniu ponownym Spravato, ale tym razem w programie lekowym tak jak się esketaminę stosuje, a nie jak te 1,5 roku temu jako booster. Mam mieszane uczucia ale tym razem nie zapłacę za to ani złotówki, bo refundacja w ramach NFZ. W sumie zaskoczyła mnie ta propozycja, bo mam mieszane uczucia co do tego leku po tej próbie 1,5 roku temu ale tu lekarz uważa, że jest potencjał na to, że zadziała, który wtedy nie miał szans się ujawnić. We will see...
×