Jeśli masz w głowie scenariusze, to wtedy najlepiej weź kartkę i długopis i zapisz sobie to, o czym myślisz i o czym nie możesz przestać myśleć. Zapisz sobie wszystko, przelej myśli na papier. Wtedy będziesz wiedzieć "OK, zapisałem, na pewno nie zapomnę".
Wytłumacz sobie też, że rozmyślanie o przeszłości w żaden sposób Ci nie pomaga i nie służy, że jest całkowicie bezproduktywne, niekonstruktywne i szkodliwe. Że tylko sobie w ten sposób szkodzisz. I odpowiedz sobie na pytanie, czy rzeczywiście chcesz sobie szkodzić.
Co się stało, to się nie odstanie. Nie cofniesz czasu. Nikt tego nie zrobi.
Nikt nie jest idealny. Nikt nie jest doskonały. Każdy czasem o czymś zapomina. Każdy czasem robi jakieś głupoty. Nikt nie jest w stanie wszystkiego wiedzieć ani wszystkiego przewidzieć.
Nie wymagaj od siebie nie wiadomo czego.
Bądź dla siebie dobry.
Nie rób sobie wyrzutów. Bo to niczemu nie służy.
I naucz się czuć, a nie tylko myśleć.
Naucz się przestawiać z trybu myślenia na tryb czucia. Wyłączać u siebie tryb autopilota.
Mindfulness może być w tym przydatny.