-
Postów
1 131 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez mała_mi123
-
Maja przede wszystkim pieniądze na prywatną opiekę medyczną.
-
Wielu biednych ma zaś depresję z braku pieniędzy. Lepiej płakać w Porsche niż w Polonezie.
-
Mając miliony na koncie wolałabym iść się pozwierzać na jakiejś ekskluzywnej kozetce u jakiegoś wypasionego mental coacha albo imprezować i podróżować z jakimś ziomkiem. Już same imprezy i podróże, a także zakupy i rozwijanie swoich hobby, działają przeciwdepresyjnie. Kiedy nic nie musisz a tylko możesz, coś pięknego. Chodzi o bogactwo liczone w miliony. A nie o klasę średnią z tysiącami na koncie. Troll bo wstawia wszędzie te zyebane buźki.
-
Cukrzyca też wykańcza.
-
Opowieści o milionach i ekskluzywnych pojazdach na to wskazują. Nikt bogaty nie pisze takich kocopołöw na takich forach.
-
Ale z ciebie zły człowiek.
-
To jest trollujacy psycho. Nie karmić trolla. Chyba fotkę listy pryszczy na tyłku.
-
każda wegetacja ma swoją głęboka przyczynę. Co tam u ciebie jest powodem? Zawsze jest jakiś powód. Fizjonomia czy życie uczuciowe?
-
To nie wiedziałeś co bierzesz? Nigdy bym sama tego dobrowolnie nie wzięła. Zniszczenie podstawowych funkcji organizmu. Haha, a jak przyrost wynosi 33% to jak można go określić?
-
Tak sobie niszczyć metabolizm. Szok. Ty sobie daj już spokój z lekami. "Wysoki poziom insuliny (hiperinsulinemia), często towarzyszący otyłości i cukrzycy typu 2, może stymulować rozwój nowotworów. Działa ona jako czynnik wzrostu, przyspieszając podziały komórkowe i blokując apoptozę (śmierć komórek). Zwiększone ryzyko dotyczy m.in. raka piersi, trzustki, jelita grubego oraz wątroby". Ciekawe czy kiedykolwiek obniżysz poziom insuliny. Toz to trzustka wysiądzie. " Z przyjmowaniem klozapiny wiąże się prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych w postaci zaburzeń obrazu krwi oraz zaburzeń sercowo-naczyniowych i metabolicznych, takich jak insulinooporność i zaburzenia profilu lipidowego, a także przyrost masy ciała. Leczenie wiąże się z ryzykiem wystąpienia neutropenii. Przyjmowaniu klozapiny towarzyszy blisko dwuprocentowe ryzyko agranulocytozy zagrażającej życiu; inne leki przeciwpsychotyczne nie powodują takiego ryzyka. Lek powoduje sedację i ślinotok oraz zwiększa ryzyko napadów drgawkowych, zapalenia wsierdzia, powikłań sercowo-naczyniowych i metabolicznych, takich jak wzrost stężenia trójglicerydów, insulinooporność i cukrzyca typu 2. Szczególnie ważnym problemem okazuje się przyrost masy ciała w przebiegu leczenia klozapiną. Ryzyko wystąpienia takiego skutku ubocznego jest w przypadku omawianego leku większe niż podczas kuracji jakimkolwiek innym atypowym neuroleptykiem. W skali od 0 do 4 służącej do oceny wspomnianego ryzyka klozapinie i olanzapinie przypisuje się najwyższą punktację – 4, podczas gdy kwetiapinie – od 2 do 3 punktów, a risperidonowi – 1 Henderson i wsp. (2000) przeanalizowali dynamikę przyrostu masy ciała u 82 pacjentów leczonych klozapiną w ciągu 5 lat i stwierdzili, że dynamika ta jest maksymalna w pierwszych 12 miesiącach, a przyrost masy ciała trwa do około 46. miesiąca terapii. W pierwszym roku może wynosić nawet 11 kg, czyli średnio około 10% wartości wyjściowej. Przyrost masy ciała powyżej 7%, określa się jako ekstremalny – według Food and Drug Administration wiąże się z nim zwiększone ryzyko powikłań metabolicznych (Sachs i Guille, 1999). W konsekwencji pacjent, choć uzyskuje lepsze wyniki leczenia przeciwpsychotycznego, jest obciążony wzmożonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i metabolicznych – choroby niedokrwiennej serca i cukrzycy typu 2 – będących przyczyną śmierci ponad 30% osób cierpiących na schizofrenię (Brown, 1997)".
-
Za dużo ćpania i eksperymentowania ze wszystkim. Prawdopodobnie tak ci już może zostać.
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
mała_mi123 odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Wg mnie to troll. Nie karmić trolla. -
Znak naszych czasów https://xyz.pl/nanoanalizy/w-polsce-jest-wiecej-psow-niz-dzieci-to-symptom-glebszych-zmian-spolecznych-3073/ Btw, łatwiej o porządnego zwierzaka niz o porządnego partnera.
-
A potem jest *anima libera*
-
Oczywiście. Zwierze np. po potrąceniu przez auto nabywa nerwicy lękowej na sam dźwięk auta. Cos jak ptsd.
-
Mój kocuras - jak stracił swoją kocia siostrę - smutno jęczał przez sen
-
Dokładnie. Widać np. po kocie, który traci swoją kocia siostrę, depresję. Widać po nim było, że rozumie że jej nie ma i ze się jej szuka - wyraźnie się wtedy ożywiał tak jakby dopingował i miał nadzieję na szczęśliwy finał. Widać po kocie który ulega wypadkowi i jako rekonwalescent nie może wychodzić przez kilka miesięcy na dwór, że jest przygnębiony i łapie go kocia depresja. Zwierzęta odczuwają smutek, ból, radość, czy depresję, zatem jak można im odmawiać posiadania duszy. Każdemu można życzyć takiego towarzysza na życie, który stoi za tobą murem i broni cię jak ten krab z ww. filmiku YT.
-
Oczywiście że tak. Naukowcy już udowodnili że mają sny. I że potrafią po X latach rozłąki rozpoznać dawnego towarzysza.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
mała_mi123 odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Szkoda. Ja zazwyczaj daje zapamiętywanie haseł. Nie chcę mi się za każdym razem wystukiwać od nowa. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
mała_mi123 odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Czy posiadasz jeszcze jakikolwiek telefon czy komp na którym jesteś zalogowany kontem Google w jakiejś przeglądarce? Jeśli tak i tam wybrałeś opcje zapamiętania hasła do konta Google czy forum, to w ustawieniach danej przeglądarki znajdziesz wszystkie zapisane przez nią hasła, czy to do konta Google czy do tego forum. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mała_mi123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Zdałaś mature z polskiego? Straszny bełkot. Piszesz bez składu i ładu. -
Też mam podobny trop. Śliczna pushineska, do tego z długim włosem.. 4 miesiąc no ja krzywdy nie robię innym kotom jak pojawiają się na moim podwórku. A są tacy co dla chorej "zabawy" rozkładają trutki i pułapki. Zwyrolstwo level hard.
-
Kotka w sile wieku, 6 latka. Wieczorem dokazywała, świrowała, dobry apetyt. Wyszła na nocne łowy i już rano nie wróciła. A zawsze wracała. Nie potrącona czy przejechana bo zero śladu przy drodze. Daleko nie łaziła.
-
Spoko. Tak, indyczy kiedyś o 3 w nocy przeżywał tutaj że zasługuje na tytuł ch... partnera. Ja zatem proponuję rzucenie starych nałogów i przyzwyczajeń metoda *cold turkey*
-
Mało to romantyczne. Trudno na wsi utrzymać kota w domu. Kazda taka próba kończy się niemal kocia depresja i demolka domu. Zwłaszcza kiedy ma duże i bezpieczne podwórko do dyspozycji. Gorzej jak dziad się wybiera na inne podwórka... Na pewno ukradli, a co dalej to nie wiem. Mam nadzieję że żyje i ze nikt jej nie skrzywdził ale serce i tak złamane. najgorzej jak nie znasz prawdy. Odyebałabym z granatnika, Bóg mi świadkiem, gdybym tylko wiedziała kto. Nawet kosztem więzienia. Warto dla sprawy/ idei. Jak my wszyscy. Chodzi o to żeby potem nie płakał na forum - jak kiedyś o 3 w nocy - że jest ch..owym partnerem dla swojej kobiety. A ta mogłaby się czuć poirytowana, że wybiera nocne pisanie z nieznanymi randomani i gadki o nudesach zamiast wspólne leżakowanie. No bo która baba by się o to nie wkurzała. Teoretycznie. Chyba że faktycznie kilkunastoletni związek, to wtedy nie dziwi nic.