-
Postów
1 131 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez mała_mi123
-
Dzięki, nie trzeba Mam swoje ulubione. Teraz na tik toku leci Jasmim ASMR. To jest genialne. Dla mnie jest to jak kołysanka dla dziecka. Kilka minut i odlatuje do snu. Dla facetów dobra jest Pelin Asmr na YT. Chyba Turczynka, również only fansiara. Jak ktoś lubi blondynki
-
Co to znowu za histori@?
-
ASMR są cudowne. Najlepsze do spania
-
Może masz problemy z wada postawy albo z kręgosłupem, albo ucisk na nerw błędny. A czy na stojąco też masz takie rewelacje? Dobrze że ślinotoku nie dostawałeś. To by znaczyło że wjechały neuroleptyki.
-
Kobiety są pewnie zadowolone że jesteś długodystansowcem Azorek, szukaj może na Azorach. Tam ponoć taniej.
-
I siedem nieszczęść
-
Ten curviarski ewenement na skalę wojewódzka potrafił drzeć ryja o randomowych godzinach typu wtorek 2 nad ranem, czwartek 15, piątek 23. Na nic były prośby, walenie w ścianę. Jakichś randomowych gachów sprowadzała. Wścieklizna macicy. Żal że tego nie udokumentowałam. Gdy Julka dochodziła - ale tym razem "do siebie" - i były chwile względnego spokoju, to zaś inni współlokatorzy zapraszali na weekendy rodziny / znajomych do swych pokoików - włącznie z noclegiem. Także nigdy więcej. Ile mieszkań przerobionych i współlokatorów. Do porzygu.
-
Tylko po co on ma się faszerować lekami/ chemia. Niech reszta zachowuje się przyzwoicie i nie za głośno. Ewentualnie drzwi wyciszające czy regipsy w pokoju. mianseryna- ludzie ponoć po niej tyją.
-
A sorry, nie dojrzałam przecinka. Współczuję wstawania o 4. Toż to noc.
-
To samo. Razu pewnego miałam taką współlokatorkę która nadałaby się na wyspę Epsteina - tak lubiła drzeć japę o różnych porach doby w trakcie swych gorzkich godów. Co więcej, prowadziła tak żywe i głośne rozmowy telefoniczne, że chyba wszyscy z mieszkania słyszeli czy ma założoną spirale i czy jest z miedzi czy z innych metali. Julka curviarka. Do dziś żałuję że nie nagrałam tych dźwięków i nie wrzuciłam do sieci.
-
Nie wiem czemu, ale dziś czytam już któryś wpis z takim opisem. Intrygujące, nie powiem. Czy twoje decyzje spowodowały że jesteś niepełnosprawny?
-
Po obronie idź na kremówkę.
-
Jeszcze tylko brakowało żeby zaczął pisać o dochodzie pasywnym i bitcoinach. Studenci są teraz poddawani - podczas sesji zimowej - "niewiarygodnym dla nich przeciążeniom psychicznym", zatem pewnie odskocznia i beka dla takiego styranego nauka mózgu. Toż to przeciążenia jak podczas lotu w kosmos.
-
Co ty hakujesz swoich lekarzy czy co? Żaden lekarz pod swoim imieniem i nazwiskiem nie wdaje sie w publiczne utarczki. Oni tylko pilnują żeby nabijać sobie dobre opinie na znanym lekarzu.
-
Skąd ty takie rzeczy wyłapujesz? https://dentonet.pl/lekarz/30-lekarzy-w-europie-ma-problemy-ze-zdrowiem-psychicznym/ O co kaman?
-
Powiem więcej, możliwe że to komuś po medycynie, albo w trakcie studiów z tego obszaru, się nudzi. Ew. farmacja, psychologia. Bo jest między tymi głupkowatymi tekstami duża wiedza nt. refundacji leków czy metod prowadzenia psychoterapii. Ponoć tak jak szewc bez butów chodzi, tak wielu psychoterapeutów czy psychologów ma też problemy różnej natury... Także ktoś chciał się tu rozerwać i włożyć of kors kij w mrowisko.
-
Dokładnie. To był jedynie jaskrawy przykład. Jak ktoś jest dobrze wychowany to i miliony na koncie go nie zepsują. Jak to mówią "dobrego karczma nie zepsuje, a złego kościół nie naprawi".
-
To tylko świadczy o niej.
-
Kto nie kocha bezbronnych małych dzieci tak naprawdę chyba nie kocha też siebie samego albo był mało kochany w dzieciństwie. Japa? Tak to sobie do domowników mów. Ważne jest to żeby sobie poradzić w życiu jak już rodziców braknie czy przestaną utrzymywać. Z rodzicami to każdy kozak. A już te dzieci adwokatów które latają na białym prochu i podpalają samochody na parkingach, to jest kwintesencja bananowego stylu życia. Też szanuje tych co z biedy wyrośli, bo to często osoby bardzo pracowite i zdeterminowane żeby wyrwać się z tej biedy i poprawić swój materialny byt - w przeciwieństwie do rozleniwionych osób, które od dziecka miały wszystko podawane na tacy.
-
Nie trzeba być hakerem jeśli ludzie wrzucają tu zdjęcia swoich twarzy. Można takie osoby wyszukać w necie jeśli też wstawiały swoje twarze na social mediach. I tak nigdy nie wiadomo kto jest po drugiej stronie i czy po wrzuconym zdjęciu twarzy nie odnajdzie was w necie jakiś schizo z Wadowic, który może się zabuja i zacznie hakować, a może ktoś mu to zleci wiedząc że ma żółte papiery na odpowiednie schorzenie, a zatem wykluczona poczytalność jeśli chodzi o popełnienie czynu i odpowiedzialność karna.
-
Chodzi o zabezpieczenie na przyszłość.
-
To jest ważne aby być samowystarczalnym i zabezpieczonym na przyszłość, jeśli się nie chce potem żebrać pod kościołami. Masz frywolne podejście.
-
Tam chyba nie ma czasu na depresję. Robota od rana do wieczora, rytuały, wierzenia. No ale kasa kiedyś może się skończyć, czy może wojna nadejść. Nic nie jest dane na zawsze. A ZUS, a wysokość przyszłej emerytury, a jej stosunek do ostatniego wynagrodzenia za pracę, a inflacja, a ceny energii. Jest wiele niewiadomych. A może ZUS być niewydolnym i będziesz na stare lata mieć tylko tyle ile sama odłożysz. Nawet posiadanie iluś tam nieruchomości. Zwijamy się jako społeczeństwo. Za XX lat może nie być komu wynająć albo sprzedać. Także i tu może nie być już zysku.