Przecież aż tak nikomu nie pocisnela, nie przesadzaj. Jon snow używa gorszych inwektyw...
Nie raz w jej postach pojawiał się twoj nick. Jakieś odniesienia do ciebie i fujiego.
Męskie nicki są tu jak spadające gwiazdy, szybko się spalają. Już był doktor indor - taka gwiazda. Ile się nabył - pół roku? Także nie przeżywam co tam ktoś komuś pocisnie.
Nie wiadomo czy te Willow i inne nie są przypadkiem userami z innego miejsca w necie. Nie masz 100 % pewności.
Poza tym jon snow powołuje się także na Fuji i brum bruma także nie wiadomo co tam jest grane.
Gorsze rzeczy wypisuje jon snow, włącznie z jakimiś epitetami ostrego typu. Tego nikt nie usuwa co mnie szokuje.
Ale generalnie takie rzeczy powinny spływać jak po kaczce gdy się ma też życie poza internetem.
Są tu też inne osoby które wypisują niesmaczne głupoty i nikt tych wpisów nawet nie usuwa. Nie wiem na jakiej zasadzie tu działa moderacja.
Incel i pipa to lekkie teksty. Już nie przesadzaj.
No nie jest to całkiem tak dobre. Poniżej pewnej granicy niskiego ciśnienia wysiadają np. nerki. Niedokrwienie organów. Są chyba też jakieś leki na podniesienie ciśnienia.
Zbyt duża wagę przywiązujesz do słów. Serio. Są gorsze problemy na świecie. Upał jest, ludzie wtedy nerwowi. Takie słowa obcych ludzi powinny spływać jak po kaczce. Nie ma co kręcić dram bo to się nudne robi.
Nie przesadzaj. Widzę że tu co kilka miesięcy jest wysyp "specyficznych" męskich profili. Był doktor indor, teraz jest jakiś co nie lubi świtu. Obaj mają ten sam specyficzny vibe...