Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. @You know nothing, Jon Snow to dla Ciebie...
  2. @You know nothing, Jon Snow Tarot od Ciebie zaczyna się sprawdzać. Dziękuję
  3. no spoczko. ważne cieszyć się chwilami
  4. ja w podstawówce pamiętam jak siedziałam na podłodze, a za mną mój chłopak "Gadu gadu -era", grał wtedy w kosza i były zawody. i pamiętam jego kolana. i jakoś tak lubię męskie..ekhm... kolana
  5. a co żeś wzięłaś? NIe no. Dobrze, że ulżyło
  6. u mnie zawsze są jakieś psikawki do nochala, bo po ketrelu mi się zatyka nos, no tak już ma ten lek do siebie, że czasem nie idzie oddychać.
  7. lol xDDD jakoś nie czuję całowania w usta, mogę całować za to w szyję, to jest fajne. haha, no ja mam problemy z nosem zatkanym, katarem itp.
  8. o kurczę, to nieźle się nachodziłeś
  9. u mnie na razie na fali, zero rozdrażnenia i smutku, jest chill jak na razie. Nie pamiętam kiedy ostatnio było tak ok, a jeszcze lepiej może być wiosną.
  10. no widzisz, może też nie jesteś miłosnikiem. Jak całować, to wolę usta ustami niż jęzorem mielić a właśnie przez ten temat piszę trochę z exem
  11. tak, miałam ataki paniki, lęk również. pracuję, zakonczylismy związek, wolna.
  12. no cóż, to bardzo prywatne dla mnie. ale ogólnie spoko temat.
  13. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    thanks, tobie również słońca w duszy
  14. długie kręcona ma moja kuzynka, piękny skręt. Zadbane mocno.
  15. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    też spoczko klimatgy ja mam dziś fazę na Lanę bo czuję się taka spokojna...
  16. a jaką masz długość? Ja mam kręciołki, ale takie bardziej grubsze, falowane, lekkie spiralki gdzie nie gdzie. Ogólnie spoko skręt, ale zniszczyłam je ciągłym prostowaniem, farbowaniem itd. Teraz mam długość za ramiona, suszę, więc są lekko falowane, ale raczej proste. Puszek się robi lekki. Od czasu do czasu robiłąm prostowanie keratynowe. Jak ugniotę włosy na piance, bądź żelu to mam kręcone. No ale teraz po prostu je zapuszczam. Zmieniam fryzury, często upinam, bądź spinam spinkami, gumeczkami itd.
  17. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    tak, ziomeczku. Nie ma co ciągle zmieniać aptek, bo człowiek od tego dostaje fiksacji. To nie cuksy, żeby ciągle mieszać smaki. To poważna sprawa. Muzyka, ach. I ta piękna melodia lany.... let's ride, other side...
  18. Byłam gorliwą katoliczką, ateistką, teraz mam nieco inne spojrzenie na świat. Nie jestem ani totalnie za nauką, ani specjalnie nie wierzę we wszystko co "spiskowe". Mam własne pociągi do ciekawych tematów i wierzeń. Np. kosmici -wg mnie zdecydowanie są. Ezoteryka - u mnie numerologia mnie poprowadziła. Nie wnikam zbytnio w te tematy, ale mam pewne odczucia. Wierzę, ze "coś" czeka nas po drugiej stronie. Odczuwam "obecność", aurę (ale nie widzę koloru). Miałam mocne "myśli", co będzie w przyszłości i stawało się to. A brało się ze środka. Tarot - spoko sprawa. Miałam raz stawianego. Kiedyś byłam nawet u znachorki. Wierzę, że jestem starą duszą. Wierzę we wcielenia, a potem będzie coś w rodzaju nirwany. Może jakaś inna rzeczywistość. Pojęcie matrixu. teoria dzieci indygo i wieeeele ciekawych teorii. NIe mam "twardych", mocnych poglądóœ, ale kieruję się mocno "wnętrzem". Działo się sporo dziwnych akcji w moim życiu, te niewytłumaczalne rzeczy mnie ukształtowały, choć halunów nigdy nie miałam, ani głosów. także ja.. bardziej intuicją i wiarą, przeżyciami i sercem, niż naukowym podejściem, ale nie unikam nauki. To wszystko skomplikowane. Symbole odgrywają mocną rolę w moim życiu. Ludzie, miejsca, atmosfera. To się po prostu wydarza. A jak jest u Was?
  19. Verinia

    Co dzisiaj zjadłeś?

    leki, trzy kawy, woda mineralna z miętą i cytryną, leki.
×