Ale powiem szczerze, że chodzę do kościioła i jak tam jestem to czuję, że chcę w to wierzyć. Czasem idę do spowiedzi itd. Ale jak wracam do domu, to już mam wątpliwości i dużo pytań. Tak naprawdę, to zazdsroszczę tym wszystkim ludziom, którzy mają mocną wiarę. Mi tego brakuje. Ciągle jeszcze poszukuję swojej drogi...
U mnie więcej powera. Serio.
Biorę esci od 12 dni chyba jakoś.
A ja jeszcze biorę Trittico rano i wieczorem. A rano biorę żeby nie mieć lęków
Pozdrawiam ciepło
Jeżeli chrześcijaństwo uważa się za religie monoteistyczną, to skąd trójca święta i tysiące świętych plus królowa Maryja. Ich też należy wysławiać. Nie martwcie się. W niebie waszym jedynym zajęciem będzie chwalenie Boga.
Tylko... Za co?
Ale sama chyba widzisz, że to jest nielogiczne rozumowanie?
Zwlaszcza, że wielu młodych ludzi popełnia grzechy ciężkie.
Znam też myślenie typu: Ludzie, którzy popełniają grzech ciężki od razu idą do piekła po śmierci, a więc większość ludzi. Jeśli nie uda do spowiedzi to ich losem kieruje Bóg tak, aby w przyszłości doznali laski i się wypowiadali.
Czy na łaskę trzeba sobie zasłużyć?