-
Postów
801 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Raccoon
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Raccoon odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Też chodzę na dzienny, od 2 dni i nawet mi się podoba Bardzo rozumiem takie osoby, to też kilka razy straciłem pracę przez problemy zdrowotne. Najdłużej w jednej pracy się utrzymałem 2 lata, a tak to zwykle kończy się porozumieniem stron. Nie umiem czegoś robić na czas, bo bardzo się wtedy stresuję, stresuję się np. tym że muszę zdążyć do pracy na konkretną godzinę, zjeść obiad i załatwić się w np. 15 minut i wystarczy lekki pośpiech, presja a już zespół jelita drażliwego daje o sobie znać i ze stresu mam silne bóle brzucha, biegunki połączone z zaparciami, nudności, wymioty. Bywało tak że od silnego bólu zdarzało mi się stracić przytomność, a żadnej somatycznej choroby układu pokarmowego nie mam. Pomijam już fakt że mnie nie większość prac fizycznych opada przez astmę i dużą krótkowzroczność. Chciałbym kiedyś znaleźć pracę z jakimś elastycznym czasem pracy.- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ile masz lat?
-
Ja w szpitalu nawet nie miałem obaw mówić o tym że zdarzyło mi się nieraz zesrać w gacie w miejscu publicznym bo nie zdążyłem do toalety
-
Polecam najpierw stawiać swój dobrostan psychiczny na pierwszym miejscu
-
Ja nawet jak nic mi nie jest to mam wrażenie że coś mi jest
-
Jak niby można "wyprzeć" depresję? Przecież to ma takie oczywiste objawy że ciężko się zająć czymkolwiek innym bo człowiek się wtedy czuje jak gówno
-
Co masz na myśli mówiąc "wypierana"?
-
Kefir + probiotyki jako pomoc w walce z depresją
Raccoon odpowiedział(a) na Samniewiem temat w Medycyna niekonwencjonalna
Gdybym wypił kefir to po około 10 minutach bym się skręcał z bólu na kiblu (a nie mam nietolerancji laktozy) -
pragnę ochłodzenia
-
Póki co to mnie czeka oddział dzienny przez 3 miesiące
-
Oficjalnie mam A
-
Chciałbym, ale obawiam się że nie będą zainteresowani moją kandydaturą w najmniejszym stopniu
-
Mój pradziadek zginął na wojnie, dzięki takim jak on żyjemy w wolnym kraju.
-
Każdy mężczyzna jest stworzony do służby Ojczyźnie
-
Nie lubię tego filmu, bo mnie bardzo dołuje i uświadamia jak bardzo jestem bezużyteczną jednostką
-
Ja uwielbiam, wszystkie z osiedla miziam
-
Nie rozumiem
-
Ale fajny! Miziałbym
-
Chciałem profilaktycznie Przynosi, bo nie mam takich stanów depresyjnych jak miałem. Ale lęki ostatnio mi wróciły, pewnie przez siedzenie w domu i brak zajęcia.
-
@Lucy32 Taki trigger było to kiedy w internecie było głośno o tym że Joanna Kołaczkowska zmarła na glejaka. Czytałem że była często zmęczona i to był objaw. Poszedłem do neurologa prywatnie, powiedziałem o tym, chciałem skierowanie na rezonans głowy, ale nie chciał mi dać "bo nie widzi podstaw", oprócz tego spytał się czy się leczę psychiatrycznie, powiedziałem że tak, to już byłem skreślony pod kątem skierowania. A ja umieram ze strachu.
-
Tak zawsze mam - jak się czuje gorzej to od razu dłużej śpię. Chyba po prostu organizm musi odreagować. Pod koniec 2024 czułem się już dobrze więc poszedłem do pracy. Na początku było fajnie, nawet spłaciłem wszystkie pożyczki. Potem znowu wróciły problemy żołądkowe przy pośpiechu, spóźnianie się do pracy, potem zamdlałem w pracy po wejściu po schodach. Od maja siedzę w domu a obawy dalej trzymają, do tego znowu mam jakieś lęki że mam raka jelita grubego, mózgu albo wszystkie naraz. Jak mam taki stan lękowy, to nawet nie mogę się skupić na niczym, na filmie, na krzyżówce tylko muszę poczekać aż przejdzie a to potarfi się ciągnąć kilka godzin dziennie.
-
Śpię po 12h i więcej...
-
Mam okropne lęki, brzuch mnie boli, mam dreszcze, bóle mięśni i tak od kilku dni. Dobrze ze niedługo idę na oddział dzienny, bo już czuję jakby to się miało nigdy nie skończyć. Nie daję rady już. Kiedy to się skończy, ja już tak nie chcę... Nienawidzę tego uczucia jak nawet na niczym się nie mogę skupić, czuję się jakbym był na skraju jakiegoś koszmaru.
-
Ale wiesz że każdy tak ma? Żeby tego nie widzieć musiał byś nie mieć nosa. Tyle że większość nie zwraca na to uwagi.