Po pierwsze nie znamy oprocentowania, po drugie ograniczony czas na wydatki i ograniczony rynek, po trzecie dlaczego Niemcy tego nie wzięły, za to niemiecki ambasador był nawet w sejmie gdy debatowano o SAFE. Gdzie pójdzie najwięcej pieniędzy z tej pożyczki, którą będziemy spłacać przez dekady, do jakich państw, do których zakładów? Nie trudno się domyśleć. O tym, ile politycy i urzędnicy sobie pod stołem porozdają już nawet nie wspominam. Ale to offtop