Spoko, nikt Cię nie zmusza, ja pierwszy raz w klubie z Dalią też miałem stres jak przed jakimś występem publicznym, musiałem 2 piwa strzelić, żeby wyjść na parkiet. Gibam się tam, bujam pewnie jak niepełnosprawny, ale niektórzy to myślą że latają (ciekawe po czym są) i polubiłem ten klimat. To rok temu był mój pierwszy raz w klubie z dziewczyną ever.