-
Postów
8 826 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Grouchy
-
Yes, I did Who is right about SAFE?
-
Ewidencja
-
Test na styl osobowości <zaburzenia>
Grouchy odpowiedział(a) na rookie temat w Zaburzenia osobowości
No, mnie wyszło 100% borderline co jest mega żartem, bo jestem raczej stonowany i nie melodramatyczny. -
Ja w C1. Na B2 to piszę na kolanie 250 słów w 15 minut Ale na początku kursu, jak przyszło pisać, to też męki pańskie przeżywałem, bo ostatnie tego typu rzeczy pisałem kilkanaście lat temu, ale w końcu przecież napisałem 2 prace dyplomowe. Na pewno najsłabiej ogarniam reports, bo nie jestem przyzwyczajony do tej formy i jej nie rozumiem. Znaczy znam zasady ale jakoś mi nie leży. Najbardziej lubię eseje i e-maile. Oczywiście trudno jest zacząć zwłaszcza, gdy temat jest jakiś dość daleki od codzienności, ale gdy się rozwinę, to lecę ponad limit słów i później aż szkoda mi usuwać moje piękne sentencje Tu jest mój esej, już po poprawkach, oceniony na C1:
-
Spoko, w jaki level mierzysz?
-
Ciekawe czy taka lepka, biała, słona substancja ma jakieś właściwości czyszczące.
-
@seleneles korzystam z tej strony
-
Skończyłem pisać kolejny esej i poprawiać go do poziomu C1. I znowu, po przeczytaniu zadania nerw, wkurw, że trudny temat i nie mam nic do powiedzenia, a jak już zacząłem to się rozpisałem i przekroczyłem limit słów i w ogóle jestem zadowolony ze swojego dzieła, mimo iż na czysto był w B2, bo ma wg mnie ciekawe argumenty i spostrzeżenia. A temat wybitnie życiowo-filozoficzny Okazuje się, że program zaznacza mi zdania, gdzie są drobne błędy typu zły przyimek a mnie się wydaje, że on ma problem z całym zdaniem, bo ma dziwną konstrukcję. Więc muszę dobrze spojrzeć po przeczytaniu i poprawić drobne błędy i już poziom do góry.
-
Pociągasz więc zoofili xD
-
Rozwijam się w pisaniu po angielsku. Dziś napisałem 2 prace - esej i list. Na sucho, w pierwszej wersji esej oceniony co prawda na B2 ale za to list, także w pierwszej wersji bez żadnych poprawek na C1 A na początku płakałem, że nie umiem pisać i w ogóle jestem zjebanym beztalenciem
-
Jak po oddziale dziennym?
Grouchy odpowiedział(a) na Wrwsw temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
No dzienny masz kilka godzin za dnia i wracasz do domu na noc. -
Co się odwlecze, to nie uciecze
-
Ostatnio byłem w lutym, za 3 tygodnie idę na drugą plombę a później na odkamienianie.
-
Dobrze jednak, żeby nie było motywu, że Scully mi robi sekcję Podobno śnienie o sikaniu powoduje, że leje się do łóżka
-
A mnie się śniło Z Archiwum X. Leżałem na swoim łóżku i oglądałem TV a tam scena, jak do budynku wchodzą Scully i Mulder, tyle że w środku też byli Scully i Mulder ale ci, co przyszli to zabójcy, po operacjach. Pokazała się scena, jak kobieta zgadzała się na operację upodobniającą się do Scully. No i w domu doszło do strzelaniny ale nie widziałem dokładnie. Później badali sprawę jakiegoś człowieka z gwoździami w ciele, ale to były jego gwoździe od urodzenia. Wyciągali je za główki i puszczali, one z powrotem wracały na miejsce bo skóra była gumowata. Dalej już jakbym był w akcji - scena w lesie, samochód szeryfa, obok samochód Muldera i na coś polują. Teraz mam widok z oczu Muldera i strzelam w jakiegoś nadbiegającego psa, którego sylwetkę widać tuż koło mnie ale jest niewyraźna, widać tylko, że jest wielki. Skończyło się bo obudziło mnie moje własne syczenie czy coś
-
3 godziny temu prawie ryczałem, że jestem beznadziejny i nigdy nie nauczę się pisać prac po angielsku na ten CAE, bo co najwyżej piszę na B2 a tutaj właśnie program ocenił moje dzieło na C2
-
Jak kto lubi ale akurat w anime jest duzo kontentu do fap fap
-
No trochę już mam
-
Masturbujesz się do Stitcha?
-
Oj ja też łasuch na słodycze, ale dziś tylko pączek.