Jak u Was było z komunią? Gdzie mieliście "imprezę" - w domu czy w lokalu? Co dostaliście. No i najważniejsze - czy wiedzieliście w ogóle o co chodzi?
Ja miałem w domu, dostałem magnetofon oraz kasę za którą kupiłem aparat. Generalnie wiedziałem o co chodzi, pochodzę z rodziny religijnej chociaż sam jakoś mega wierzący nie jestem.