Ostatni sen, który pamiętam: szedłem przy pawilonie handlowo usługowym przy mojej ulicy i bawiły się tam jakieś dzieci. Byłem od strony zaplecza, wszedłem do środka a tam jacyś mundurowi - okazało się, że to przejście graniczne i za drugim wyjściem jest Rosja :S Wyszedłem na moment przez nikogo nie kontrolowany, i widziałem ruchliwą ulicę z dużymi budynkami. Wróciłem jednak i z powrotem wyszedłem od strony zaplecza ale tam teraz były bloki. Nasze, polskie bloki, ale nie było w ogóle samochodów. Z okien było słychać jakieś piosenki. Poszedłem gdzieś dalej a tam długi mur z czerwonej cegły jak w Łodzi, jakieś lofty pofabryczne. Wszedłem drzwiami i to była opuszczona fabryka no i wyszedłem. Zrobiłem zdjęcia mieszkalnym loftom gdy była przerwa w murze, dokładnie widziałem aplikację aparatu w telefonie. Minąłem jakieś osoby i powiedziałem im, że tam nic nie ma ale one chciały wejść więc weszliśmy. Zaczęliśmy eksplorować te stare opuszczone fabryki, ktoś tam hodował brzoskwinie z robaków :S i mówił, ze to technika dupripe , jechaliśmy jakimś takim fabrycznym wózkiem wielkim na cała halę itp. W sumie fajny klimat.