Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    642
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. no bo klucz jest w dawce - do 30mg usypia i dziala tylko nsennie od 30mg aktywizuje i daje energie jaka dawke brales?
  2. da sie, amisulpiryd w niskich dawkach, modafinil, metylofenidat, ja dodaje doraźnie i daje mi to powera bo sama paro strasznie muli:( mirta super sie komponuje z paro, bo blokuje 5htc2, co powoduje wzrost dopaminy i energii czyli to co paro zabiera
  3. nie chcesz dorzucic lamotrygine? bardzo popularna wlasnie na te wahania na stroju i je stabilizuje
  4. Oj bupropion okropnie mi lęki nasilił i nerwowość, za duzo noradrenaliny ma ten lek:( . Właśnie ja głownie przez PSSD dołączyłem mirtę, ale przy okazji zauważyłem tez spadek zamulenia, wzrost energii i chęci do działania. No i sie doedukowałem, że Mirta blokuje 5HTC2 - czyli niweleje te uciążliwe skutki paroksetyny. Libido powoli sie poprawiało po dodaniu mirty Te leki razem synchronizują się, jest to często opisywane w psychiatrii.
  5. miałem to samo, non stop zmniejszałem by nie było tego zamulenia to zaś leki wracały...złotym graalem okazło się dodanie mirtazepiny 30mg, ona silnie blokuje 5HTC2, poczytaj o tym, 5HTC2 własnie odpowiada za zamulenie anhedonie, Paroksetyna niestety uwalnia sertonone we wszystkich synapsach i także w 5HTC2, a wzrost serotoniny tutaj to wzrost zamulenia, apatii, Mirta/ mianseryna blokuje 5HTC2 i niweluje uboczny skutek paroksetyny. U mnie dopiero dodanie mirty zniosło te zamulenie.
  6. ja tak robię od roku, w zależności od samopoczucia , w dni dobre normalna dawka, a w dni cieżkie, gdzie brak energii i smutek dodaje wiecej
  7. wlasnie te stlumienie objawow mialo tez wplyw na charakter , przez nerwice i lęki byłem wycofany aspołecznym ciezki mialem charakter , unikający, a na lekach te stlumione objawy sprawily ze jakby czulem ze to jestem prawdziwy ja, po prostu jestem sobą w koncu. Jeśli chemia w mozgu jest naprawiona to czuje , że jestem taki jak przed chorobą (nerwica przyszla z wiekiem). Wynika z tego, że był niedobór np serotoniny. Inna sprawa jak ktoś nie ma niedoboru danego neuroprzekaźnika, wówczas dodatnie serotoniny powoduje często anhedonie , apatie, brak energii, - to nic innego jak nadmiar serotoniny w mozgu. Natomiast nadmiar noradrenaliny to z kolei nasilone lęki
  8. po cholere wy chodzicie do tego lekarza po recepte, facet woła 200zł, chwile posłucha co mówisz wpisze recepte o do widzenia, to ja robie e-recepte ze znizkami nawet 25 zł wychodzi, wpisuje kontynuacja leczenia podaje leki , ile opakowan oplacam i przychodzi sms z receptą tego samego dnia
  9. właśnie zmienia, zmianiają chemie mózgu, u mnie np paroksetyna zmieniła chemie mózgu z osoby lekliwie wiecznie, aspołecznej, z ogromna fobia społeczną stałem się duszą towarzystwa i pewnym siebie uśmiechniętym człowiekiem, takim jakim chciałbym być. Czyli zmienia o to to w samo sedno "Jeśli poczujemy sie lepiej może zmienić się nasza energia, motywacja, czy poczucie zadowolenia. Zmniejsza się neurotyzm. Objawy choroby mijają itd. "
  10. no własnie, doraźnie to fajny stymulant , jeśli nie masz adhd, podnosi dopaminke i daje energie, tylko trzeba brac sporadycznie
  11. czy ktoś bierze ten lek? niszczy depresje, podnosi nastrój ale działa 2-3 h potem zwiększony jest tylko lęk
  12. niższe dawki (np. 75 mg) modulują tylko część dostępnych kanałów, dzięki czemu układ nerwowy słabiej się do nich adaptuje. To może tłumaczyć, dlaczego u części pacjentów 75–150 mg pozostaje skuteczne przez wiele lat. Z kolei wyższe dawki (300–600 mg) silniej hamują aktywność neuronów, co może prowadzić do większej adaptacji organizmu i stopniowego osłabienia działania leku (tolerancji). Zjawisko to jest często obserwowane w praktyce klinicznej, choć nie dotyczy wszystkich pacjentów. Cos w tym jest? co myslicie..
  13. Bierzesz stricte na lęki? jedna dawka 75mg czy dzielone ? Faktycznie dziwne, że tak mała dawka i tyle lat i ona cały czas działa?
  14. ktoś miał tak, że po kilku razach metylofenidat przestał kompletnie działać, a jedynie wywoływał tylko lęki i niepokój? Ja wiem, że tolerka ale żeby tak szybko kompletnie nic..a wcześniej uwalniał dopaminke
  15. A na co brałas , jaka dawka oraz jaki efekt był działania? czy pomógł na lęki, depresje, bóle? Ten efek euforii i podpicia szybko znika, ale później ona działała fajnie tak prospołecznie i przeciwlekowo , delikatnie.
  16. no własnie od razu wskoczyłem na 60mg, czyli odpowiednik 30mg mirty, i pierwsze dni bajka , a teraz mam 10ty dzień i własnie te cholerne wahania, np dziś od rano taka moc, energia, chęc rozmów i załatwiania zaległych spraw. a około południa nagle taki zjazd totalny i silny lęk , że chciałem się tylko schować do domu by mi dali spokój wszyscy. Czytałem, że to są te wahania dopaminy, mirta i miansa blokuja mocno 5HTC2, co pośrednio uwalnia właśnie te dopaminę , która daje ten power, ale jakby mózg szybko próbował to rekompensować i tę dopaminę zabierał ... jakby zazdrościł nam, że w końcu czujemy się dobrze
  17. tak od 30mg dziala na depresje ale to minim te 14 dni trzeba poczekac teraz jest faza adaptacyjna stad te wahania, ja je tez mam teraz na mianserynie, rozmawiam z kims z taka ochota a nagle bum chciałbym uciec i sie połozyć
  18. zazdroszcze pamietam siebie z początków pregi też podobny stan, , mówiłem, że lek cud , ale sa ludzie, którzy nie maja tolerki.. czy ktos tu bierze wiecej niz rok i lek dalej działa? i jak bierzecie lek 2x dziennie czy 1x? u mnie 150mg z rana, staralem sie brac tylko w ciezkie dni ale to uczucie blogosci i spokoju powodowało ze brałem coraz czesciej i tolerka się zrobila
×