Skocz do zawartości
Nerwica.com

AnnoDomino34

Użytkownik
  • Postów

    553
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez AnnoDomino34

  1. na leki nie pomaga za to pomgól o dziwo na depresję, poprawił nastrój, ale ten lek rozkręca się baaaardzo długo, tylko dla cierpliwych, lekarz wspomniał, że to najdłużej rozkręcający sie lek - pełne działanie po 3-4 miesiącach.. ja jestem po 2 miesiącach i faktycznie dopiero teraz czuje działanie a chciałem juz go wywalać żeś nastraszył tu osoby.. nie wpomniałes ze ten reset jest na kilka dni.. albo picie czyli cały czas alko i branie leków - pełna zgoda, ale nie przesadzajmy, że parę drinków okazjonalnie robi reset lekczenia;) on pisał o piciu pewnie w sensie częstym - owszem to resetuje działanie leku, ale nie takie okazjonalne - przez 3 dni możesz czuć jakby lek nie działał - potem wraca wszystko do normy
  2. racja ale jak on pisze, że nie jest w stanbe sie umyc, czy odniesc talerzy to serio bym to konsultował juz lekarzem, u mnie owszem była sedacja, zmęczenie itp ale nie do takiego aż stopnia . czasem lek może szkodzic zamiast pomagać i wtedy lekarz musi decydować
  3. tak ja brałem oba leki. Paroksetyna w moim przypadku była lekiem mocniejszym, ale to niech lekarz zdecyduje co u Ciebie wdrozyc. Czasem zwiększenie dawki pomaga u mnie też on pozostał z paro, cokolwiek bym nie robił ( siłownia , spacer, 5 kaw) i tak drzemka popołudniowa jest silniejsza,. Z czasem sie do tego przyzwyczaiłem i uznałem, że lepsze to niz zycie w ciagłym leku i depresji. Jak to mówią "cos za coś"
  4. Zolpidem to beznodiazapiny? jesli tak to osłabia działanie leku i uzależnia Pregabelina działa tylko czasowo, jest efekt pop out i potem trzeba zwiekszać dawki Ecitalopram chyba max to 20 lub 30mg? to juz lekarz zdecyduje ja bym się zdał na niego
  5. wpisz tu w wyszukiwarce "esketemina" i jak teraz u Ciebie? jaką dawkę bierzesz? może trzeba ją zwiększyć, pełne działanie leku to kilka tygodni
  6. widze, iz tak jak ja nie tolerujesz noradrenaliny, czyli wzmaga ona lęki, u mnie też nie przeszło to a bardzo długo czekałem w nadziei ,ze to minie.. nie minęło Żaden SSRI nie pomagał już, więc szukam czegoś kompetnie innego, np amisylpiryd, Lamotrygina itp
  7. każde zwiększenie dawki może na jakiś czas zwiększyć skutki uboczne czyli np wzmożony lek, powinno to czasem minąć. Inna sprawa jak tolerujesz noradrenalinę, u mnie jej nadmiar zwiększał lęki zamiast je zmniejszac.
  8. clonazepam jest to lek z grupy beznzodiazepin i jest silnie uzależniający i osłabia działanie leków z grupy SSRI, ciężko potem bardzo z niego zejsć niestety.. lekarze rzadko o tym mówią i chętnie go przepisują czy jest tzw sinusoida czyli dni lepsze i gorsze? jesli tak to lek sie wkręca na wyzszej dawce, po zwiekszeniu dawki czasem skutki uboczne wystepuja nie od razu ale po jakimś czasie
  9. jak masz lęki to lek może nawet je zwiększac, u mnie wszystko co ma nordrenaline zwiększało mi lęki wiec snri kompletnie odpuścilem
  10. po 4 dniach to też się tak czułem, nieprzytomny kompletnie, po 2 tygodniach dopiero schodziło to
  11. wszystko co na GABA z czasem przestaje działac, poczytajcie choćby to forum 90% userów wraca tutaj pisząc ze fajnie działało i przestało, podnosili dawki do 600 nawet 1000 mg ale i tak się skończyło. Mi tez lekarz nie powiedział, że ten lek przestanie działac i że cholernie cięzko z niego zejść
  12. Może to efekt dobrego połączenia? na pewno ma wpływ tutaj lamotrygina i triticko, one podbijają działanie paro
  13. w średniej dawce, nie pamiętam ile to było a potem w maksymalne, lek zaczął działać po 2 tyg, ale jak pamiętam miał mocne skutki uboczne. Plusem w tym starym leku było to, że działał na wiele receptorów, może dlatego był skuteczniejszy niż Paro. straszy się , że jest kardiotoksyczny, ja robiłem co miesiąc badania echo serca, EKG, i było oki,
  14. u mnie tak, ale powoli się lek wkręcał, pierwsze efekty tak po 2 tyg
  15. tak w tedy były efekty pełne choć na niższej dawce juz lek działał
  16. u mnie zniszczył lęk i depresje, stare TLPD działają na wiele receptorów na raz nie są tak selektywne jak SSRI, pewnie dlatego, nawet dla lekoodpornych dają TLPD jako lek ostatniej szansy
  17. wyciszenie, zanik anhedonii i apatii, brak lęków, wyciszone OCD , bardzo ten lek mi pomagał, ale po 7 miesiącach przestał działać i musiałem szukac innych, stare TLPD są jednak królem bo działają jednocześnie na wiele receptorów , nie są tak selektywne jak przereklamowane SSRI czy SNRI
  18. ja chyba wroce ale 2mg, na reddit polacają 2 mg na ocd, moze to uda sie tolerowac, wyzsze dawki mnie odbiły (akatyzacja, zmęcznie, try zombi, otumanienie)
  19. szkoda, na REDEDIT najwieksze fora zagraniczne pisza ze pomogło niektórym, wiec wierzylem w to ale faktycznie OCd bez zmian, moze dodac minimalną dawkę abilify, jaka najmniejsza dawkę brales? i w ogóle czy mozna łączyć lamo z abilify?
  20. u mnie żaden SSRI nie usunął OCD , może lekko redukował w końskich dawkach, Noradrenalina może pomóc jak i pobudzić OCD, u mnie Klomipraimna, Wenlafeksyna, duloksetyna nakręcały OCD dlatego szukam cos innego, typu Lamo, Solian w niskiej dawce faktycznie na dopamine ale od 200Mg redukuje juz OCD, tylko trzeba badac prolaktynę, u mnie stała w miejscu, kto inny miał ja wywaloną w kosmos,
×