-
Postów
1 835 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Fobic
-
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
Nie chcę żebyś mnie źle odebrał. Ale to co opisujesz to politoksykomania. Jest to poważny problem i życzę ci żebyś sobie z nim poradził, a po innych tematach widzę, że jest dobrze. Ja sam po baklofenie nigdy nie dotknąłem alkoholu, ponieważ zaspokajał on w pełni mój ewentualny głód, kiedy nawet nie byłem uzależniony od alko, ale podlewanie baklo nawet nie przechodziło mi przez myśl, bo jest to bardzo silna substancja jeśli przekroczy się zalecane dawkowanie. Nie jest to zarazem przyjemne doświadczenie. Zdrowiej chłopie, jeśli antydepy ci służą - rzuć to benzo na 3-6 miesięcy. -
Oj tam od razu nie zaproszę... Po prostu nie stawiaj 70 filiżanek Opowiem krótką historię, bo nie wiem co o tym myśleć. Miałem (teoretycznie mam) czarnego pięknego kota, który wraz ze zmianą pory roku zaczął zmieniać sierść. Dzisiaj gdy go spotykam już nie jest czarny, a sierść zmienia miejscami kolor na czerwony, nawet nie rudy tylko czerwony. Czy to od słońca na którym lubi się smażyć? Czy koty zmieniają kolory? Czy mam się czego bać? Po ostrych gonitwach i walkach z innymi kotami (skąd one się biorą?) nauczył się miałczeć jak z nut, ale jedyne czego się domaga to trochę głaskania i jedzenia po czym gdzieś sobie galopuje, domyślam się że na panienki. Kot nie jest typowo domowy, tylko taki że zna swoje miejsce (jadłodajnię prawdopodobnie), ale jednak lubi domowników bo przebywa na podwórku (polu), czasem i pół dnia rozglądając się za kimś, lub też bezpośrednio towarzyszy przy pracach w polu itd.
-
Mniej więcej tyle stanowi ilością śmiertelną kofeiny do zabicia przeciętnej osoby. Jest ona (kofeina) 3x bardziej toksyczna od formaldehydu, czyli płynu który wpompowuje się do krwioobiegu nieżyjących osób, aby zatrzymać częściowo ich rozkład i utrzymać "świeży" wygląd np. dla okazania ciała rodzinie przed pochówkiem. Ale w tej chwili chyba ciut mnie poniosło ot po prostu garść faktów na dzień dobry. Dla mnie również było strasznie parno, nie miałem wręcz czym oddychać. Dzisiaj w końcu przez okna napływa coś co można nazwać powietrzem (bez wdawania się w szczegóły). Źle to o mnie świadczy, ale nie pamiętam dokładnie jak to wyglądało np. 10 lat temu, jakie były amplitudy w temperaturze powietrza, w różnicach ciśnienia, wiem że było dużo więcej burz i bardzo gwałtownych. Dzisiaj słyszy się o zjawiskach takich jak El Nino, które mogą sprowadzić zarówno ekstremalne susze jak i gwałtowne powodzie praktycznie wszędzie. Chociaż zdaje się słyszeć podobne informacje każdego roku. Całe szczęście mieszkam na wyżynie, więc mogę się co najwyżej usmażyć
-
Drodzy moderatorzy. Pomimo, że swoją kawę wypiłem 4 godziny temu pozwolę się poczęstować jeszcze jedną. Do 70 filiżanek w końcu daleko U mnie nareszcie nie ma słońca, tylko ukochane, szare pochmurne niebo. A do piątku ma stopniowo się ocieplać (+10 stopni) i jednocześnie padać deszcz. Także pogoda... jest dziwna. Trochę boję się upałów 30-40 stopni bo strasznie źle to na mnie działa. Musiałbym chyba być na klonidynie dzień w dzień.
-
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
W temacie treningów, chociaż jestem chyba największym laikiem na świecie redukowanie negatywnych objawów fizycznych różnymi lekami sprawia, że tracisz czas na trening i znacząco zmniejszasz jego rezultaty. Chodziłem raz na fizjoterapię, co prawda w związku ze skręconym stawem skokowym - nic nie dało, ale w innych przypadkach może być lepiej i na pewno zdałbym się tutaj na opinię i doświadczenie @acherontia styx Co do ograniczenia chęci sięgania po alkohol baklofen jest w tym celu stosowany. Były prowadzone badania na szczurach, na ludziach i wyniki są jednoznaczne. Hamuje głód, łagodzi ewentualne objawy odstawienne i przy okazji rozluźnia mięśnie chociaż to działanie jest odczuwalne chyba tylko w przypadkach jakichś patologicznych zaburzeń związanych z napięciem mięśni. To nie działa tak, że weźmiesz np. 25 mg i leżysz rozwalony jak żaba na łóżku. To nie tego rodzaju miorelaksant. Próbuj jednak, bądź z lekarzem zawsze szczery a w końcu trafisz na jakiegoś lekarza z powołania, który ci pomoże. -
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
@zburzony zaiste dziwny. Kładzie spać jakbyś miał się już nie obudzić, ale budzisz się wcześnie rano z objawami głodu narkotycznego (ciśnienie, gastryka itd.) i lecisz po kolejną dawkę. Ja na takim baklofenowym szale miałem albo niepohamowany apetyt, albo całkowity jego brak i oddanie się np. graniu w grę wideo. Jako alternatywa dla niedziałających już benzo, zaiste potrafi zrobić niesamowitą robotę nie mającą w ogóle nic wspólnego z tolerancją na benzodiazepiny. To działanie na fobię społeczną wygląda trochę jakbyś machnął 2 szoty wódki i był w takim stanie, więc pomiędzy działaniem terapeutycznym a "napruciem" jest dosyć cienka linia, ale ten lek działa i sam to sprawdziłem. Dodaje motywacji do działania, nie dopuszcza depresyjnych myśli do głowy, i wręcz zachęca do wyjścia, do jakiegokolwiek działania, do interakcji z ludźmi co jest dla mnie niespotykane. -
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
@zburzony znam każde forum, przerobiłem baklofen na wylot i przynajmniej na mnie pomimo działania mocno prospołecznego, aktywizującego, przeciwdepresyjnego działał bardzo mocno sedatywnie i nie dało się tego ukryć, a to ma niewiele wspólnego z amfetaminą. Nie będę się z tobą licytował na dawki (kto więcej wziął) bo to nie miejsce na tego typu akcje, poza tym jestem prawie pewien że bym wygrał. Wiem jak wyglądają objawy odstawienne, ile trwają i jest to koszmar. Nagła odstawka po krótszych, czy dłuższych ciągach jest mocno niekomfortowa delikatnie mówiąc dla ciała i psychiki. Przypomnę, że wciąż mówimy tutaj o scenariuszu, który nie powinien mieć miejsca wśród normalnych osób. Baklofen jako silny agonista GABA(b) receptorów rozsianych po całym ciele w tym rdzeniu kręgowym działa przede wszystkim jako lek rozluźniający mięśnie (działający przeciwrozkurczowo/przeciwbólowo) i to powinno być motywem przewodnim stosowania tego leku. Jego działanie psychoaktywne jest do tej pory jeszcze nieznane w środowisku medycznym i napiszę jedno - NIE WARTO badać leku w tym kierunku w ogóle. -
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
Przecież baklofen w większych dawkach jest silnie sedatywny, na tyle że można nieświadomie przysypiać z głową w klawiaturze i budzić się co chwila, a już o płynnym chodzeniu czy mówieniu nawet nie wspomnę. Hamuje między innymi wychwyt zwrotny dopaminy, ale do amfetaminy która robi to samo tylko silniej i dodatkowo powoduje jej wyrzut będąc przy tym stymulantem, a nie depresantem baklofenowi jednak daleko. To prawda. Ci, którzy to czytacie - nigdy nie nadużywajcie baklofenu, ani nie traktujcie go jak narkotyk Od benzodiazepin dużo łatwiej jest się uzależnić, niż od alkoholu więc tak trzymaj. Z baklofenem spróbowałbym prywatnie u innego psychiatry, albo uderzał kolejno po lekarzach rodzinnych którzy przepisują go na bóle kręgosłupa, bo nie znają jego innego zastosowania. -
BAKLOFEN (Baclofen Polpharma/ Sintetica, Lioresal Intrathecal)
Fobic odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Leki przeciwlękowe
Baklofen ogólnie podnosi libido, nie powoduje również problemów ze wzwodem. W wielu przypadkach jest wręcz przeciwnie, ale jest to zależne od stosowanej dawki. -
@zburzony Nie chcę żeby wyglądało to na przesłuchanie jestem po prostu ciekaw twojej sytuacji. Jestem też nieco zacofany, ponieważ nie śledzę wszystkich (prawie żadnych) wątków na bieżąco (same antydepy), więc wybacz jeśli tego nie wiem. Na ilu faktycznie antydepresantach "jedziesz"? Sprawdziłem tak na szybko i naliczyłem co najmniej 3 (2xSNRI+1 SARI), a to nie wydaje mi się rozsądnym leczeniem, chociaż wszechwiedzący też nie jestem i może takie praktyki są na porządku dziennym. A może stosujesz jakąś rotację tymi lekami? Jeśli nie, to gdyby przyszło ci odstawić je wszystkie nagle z dnia na dzień.. wiesz, że może być lekki hardcore? Jak to jest? Nie musisz odpowiadać jeśli nie chcesz.
-
Jeśli nowoczesna to po co ci miotła? Siadaj od razu na odkurzacz i startuj mam spore podwórko, czy tam pole więc wylądujesz bez problemu, a jak nie to cię złapię. Nie jestem jakoś obłożnie chory, ale doceniam empatię i dziękuję za wsparcie W sumie objawy somatyczne trochę ustąpiły i jest lepiej, przynajmniej dzisiaj. Po prostu dawno tak się nie czułem bez powodu. Jakby niekończący się atak paniki. Nie ma jednak co ciągnąć tematu, bo ludzie mają tutaj gorsze problemy. Odpowiedziałem jedynie na wezwanie i zdałem raport. Będzie dobrze, a jak nie to Szczebiotka przyleci do mnie na odkurzaczu i uzdrowi swoją magią
-
Nie próbowałem. Dzięki za poradę
-
Witam. Dziękuję za wspomnienie o mnie U mnie lekko mówiąc nie jest najlepiej. Silne objawy nerwicy lękowej, która objawia się między innymi tachykardią, hiperwentylacją i to zaraz po przebudzeniu o ile uda mi się zasnąć. Trwa to czasem 30 minut, a czasem kilka godzin z krótszymi, lub dłuższymi przerwami i powraca przez cały dzień. W wyniku tego odczuwam stałe napięcie fizyczne i psychiczne oraz mam problemy z koncentracją. Dlatego też chwilowo się nie udzielam. Miałem podobne problemy wcześniej, jednak nie do takiego stopnia. Dziwne, bo zaczęło się to odkąd nastąpił wzrost temperatury Nigdy nie przepadałem za wiosną/latem ale jakoś trudno mi uwierzyć, aby mogło to tak na mnie wpłynąć. Jeszcze trochę i zwariuję. Chyba dam jeszcze jedną szansę SSRI. Domyślam się, że nie takie wieści spodziewaliście się usłyszeć od "Znachor'a" , ale taka jest prawda..
-
Leczenie ciężkich bezsenności (lekoopornych). Specjaliści?
Fobic odpowiedział(a) na zabijaka temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
To i "pozytywna agresja" = już dawno temu powinni to wycofać. Produkuje w metabolizmie narkotyk w dawkach aktywnych farmakologicznie. -
Leczenie ciężkich bezsenności (lekoopornych). Specjaliści?
Fobic odpowiedział(a) na zabijaka temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Strukturalnie estazolam od alprazolamu dzieli bardzo drobny szczegół w budowie cząsteczki, który zmienia jego siłę działania i profil na silnie hipnotyczny. To jest triazolobenzodiazepina, takie trochę benzodiazepiny na sterydach. Poza tym źródła podają, że jest silniejszy nawet dwukrotnie. -
Leczenie ciężkich bezsenności (lekoopornych). Specjaliści?
Fobic odpowiedział(a) na zabijaka temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Tak jeszcze wtrącę jedną rzecz. Według badań estazolam jest ok. dwukrotnie silniejszy hipnotycznie (nasennie) od nitrazepamu oraz przez krótki czas działa silnie uspokajająco i przeciwlękowo. Mówiłem ci, że to konkretny hipnotyk a wiem co mówię, bo mnie ciężko uśpić. Silniejszy jest tylko nielegalny flunitrazolam, lub flubromazolam aktywne w dawkach 0.05-0.1 mg. Tak ciężki, twardy sen ciężko sobie wyobrazić. Lepiej niech to odejdzie w niepamięć. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Fobic odpowiedział(a) na jowita temat w Leki - Indeks leków
Cała ta rzekoma "pozytywna agresywność" jest zwykłym skutkiem ubocznym leku i jeśli występuje w dawkach 150 mg+ jest to pewnie wina toksycznego metabolitu stosowanego kiedyś w dopalaczach zamiast "ekstazy". Wywołuje on wyrzut serotoniny oraz jej wychwyt zwrotny, ale jest odbierany jako dysforyczne, negatywne doświadczenie, wywołujące bóle głowy oraz niepokój. Ten niepokój połączony z działaniem przeciwdepresyjnym trazodonu, czy przeciwlękowym może powodować właśnie takie uczucie "pozytywnej agresji", ale co to w ogóle znaczy?? Nie idźcie za tym i nie interesujcie się bo jest to nic innego jak zagmatwany, niezdrowy mechanizm działania tego starocia. Motywacja - to jest pożądany stan -
DEKSTROMETORFAN + BUPROPION (Auvelity) !Niedostępny w PL!
Fobic odpowiedział(a) na marcinzen temat w Leki przeciwdepresyjne
Sam lek wygląda dość wyjątkowo - dysocjant + inhibitor NDRI. O ile użytkownik będzie miał zamiary terapii takim lekiem, to jest ok. Bo esketamina, jak i inne dysocjanty jest często porównywana intensywnością działania do np. LSD, czy mocnych psychodelików, tylko w zupełnie inny sposób. Bupropion jest za to pochodną syntetycznych katynonów, a z tej grupy wywodzi się między innymi mefedron, słynna flakka. 190 mg bupro jest na granicy działania silnego, ale skoro jajogłowi nad tym pracowali nie powinno być problemów. Zauważyłem, że co raz więcej jak dotąd nielegalnych narkotyków zaczyna być stosowanych w medycynie (ketamina, LSD, grupowe terapie z ekstazy ) nie wspomnę nawet o medycznej marihuanie. Do co poniektórych, nie próbujcie stworzyć tego leku na własną rękę, bo po pierwsze esketaminy nigdy nie zdobędziecie a DXM można co najwyżej odkleić się od rzeczywistości i ewentualnie sobie umrzeć. Osobiście jestem ciekaw tego leku, choć dekstrometorfan średnio mi się podoba. Działa antagonistycznie na NMDA ale może spowodować zespół serotoninowy i ogólnie jest "brudnym" dragiem. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Fobic odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Znów się zagalopowałem, ale to była tylko porada oparta na własnym doświadczeniu w korzystaniu z dokładnie tych samych leków w dokładnie tym samym celu. Nie chciałem żeby dał się wciągnąć jakiemuś głupiemu, niedouczonemu lekarzowi w to co ja przeżyłem i czego skutki do dzisiaj odbijają się echem. Po prostu @matek_cn gdyby twój lekarz proponował podnoszenie dawek i nic poza tym - uciekaj od takiego matoła czym prędzej. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Fobic odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Kwetiapina wywołuje m. in. niedociśnienie ortostatyczne, więc uważaj gdy po jej zażyciu i położeniu się spać nagle zachce ci się wyjść do toalety. Nie wykonuj gwałtownych zmian pozycji bo możesz stracić przytomność i zrobić sobie krzywdę. Nie wiem czy promazyna posiada ten sam efekt, ale w jej przypadku tego nie doświadczyłem. Po kwetiapinie padłem nieprzytomny na twarz dwa razy i to wcale nie po dużych dawkach. Poza tym branie leków przeciwpsychotycznych, które były próbą okiełznania najcięższej choroby psychicznej - schizofrenii (w efekcie pacjenci często leżeli sztywni, zaślinieni, prawie bez oznak życia, teoretycznie więc byli spokojni, zatem sukces - choroba opanowana. Określono to rewolucją w psychiatrii) przez dostatecznie długi okres i w odpowiednio wysokich dawkach prawie na pewno dokona zniszczeń w układzie neurologicznym i w końcu wyjdą objawy pozapiramidowe (najczęściej parkinsonizm, którego sam doświadczyłem i 1,5 roku od odstawienia tego syfu wciąż pojawiają się objawy), które nie zawsze są odwracalne. @matek_cn Jeśli musisz, stosuj najmniejsze skuteczne dawki, nie dopuszczaj do ich ciągłego zwiększania. W przypadku kwetiapiny/promazyny nie więcej niż 100 mg i nie przeciągaj leczenia przeciwpsychotykami dłużej, niż jest to potrzebne. -
Leczenie ciężkich bezsenności (lekoopornych). Specjaliści?
Fobic odpowiedział(a) na zabijaka temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Ująłem zolpidem oraz eszopiklon (który dużo wolniej uzależnia i na który wolniej rośnie tolerancja) łącznie z benzodiazepinami w tym zdaniu Sam autor zresztą napisał, że już bierze zolpidem, który nie pomaga więc jakby cofanie się w stronę hydroksyzyny... sam nie wiedziałbym jaką strategię obrać. Dałem odwrotne znaki "< >" podając siłę działania leków nasennych. Przepraszam, jeszcze raz: temazepam < diazepam < nitrazepam < estazolam < lormetazepam Generalnie tak to wygląda. Midazolam jest również przeznaczony do krótkotrwałego leczenia ciężkiej bezsenności ale charakteryzuje się krótkim czasem działania, więc po nim raczej nastąpi coś w rodzaju drzemki. Lorazepam, czy alprazolam nie są benzodiazepinami typowo nasennymi o ile lorazepam posiada jeszcze jakieś właściwości przeciwdrgawkowe, tak razem z alprazolamem są minimalnie sedatywne, prawie w ogóle nie posiadają właściwości hipnotycznych (nasennych), za to działają bardzo silnie przeciwlękowo. Być może wyzerowanie jakiegokolwiek psychicznego napięcia skutkuje uspokojeniem + doliczmy jeszcze napływ GABA, co może objawiać się działaniem nasennym. Silnie sedatywny jest za to klonazepam i on prędzej by się sprawdził w usypianiu poza wymienionymi wyżej hipnotycznymi benzodiazepinami. Nitrazepam wydaje się niewinny ze względu na dawkowanie. Niby 5 mg = 5 mg Relanium, ale już 10 mg robi wyraźną różnicę. Trafiłem kiedyś na badanie gdzie opisywano jak silnie wiąże się ta benzodiazepina z podjednostkami receptora i jest to potwór, tak jak klonazepam który jest jego pochodną. Nie bez powodu w ulotce pisze, żeby nie przekraczać 5-10 mg ale ja przekroczyłem tę granicę. Przy większych dawkach działanie jest tak silne że występują zaburzenia mowy, podwójne widzenie, ataksja (niezborność ruchowa), bardzo silna sedacja, a jak uda się trafić do łóżka to w momencie zetknięcia głowy z poduszką pacjent już śpi -> (oczywiście nie polecam takiego zachowania, ponieważ można zrobić sobie poważną krzywdę np. rozciąć głowę i stracić przytomność, ja opisuję jedynie swoje doświadczenia z wcześniejszych lat) Tu nie do końca się zgodzę... Mirtazapina chyba niekoniecznie do leczenia bezsenności. Ona jest już dość mocnym antydepresantem z tego, co mi któryś lekarz mówił i jej działanie uspokajające jest tylko uboczne. Mianseryna jako siostra mirtazapiny wbrew pozorom jest słabiuteńka przeciwdepresyjnie, dlatego bez obaw można ją stosować na bezsenność. Paroksetyna to też silny antydepresant, którego nie powinno się stosować tylko przy bezsenności. Też moja mama brała paroksetynę i sama jej nie usypiała, brała do tego też mianserynę i spała normalnie I bardzo dobrze! wszelkie wątpliwości co do moich postów wyrażaj od razu. Nie jestem wszechwiedzący i mogę gdzieś się pomylić, chociaż unikam tego jak ognia. Możemy się od siebie uczyć. Mirtazapina w dawkach do 15 mg działa głównie na receptor histaminowy, bez efektów przeciwdepresyjnych i z mojego doświadczenia wynika, że efekt sedatywny jest silniejszy niż przy 60 mg mianseryny. Paroksetyna w monoterapii bezsenności to oczywiście kompletna bzdura, ale w połączeniu z innymi lekami sedatywnymi, przy okazji np. zaburzeń lękowych czy objawów depresji, te leki są stosowane z tego co mi wiadomo i można ich używać długotrwale. A mi psychiatra dał go jako lek nasenny ale nie wzięłam go ani razu To jest lek wspomagający zasypianie poprzez skutki uboczne ujęte w jedno słowo - "sedacja", sam z siebie Ketrel nie wywołuje snu. Kiedyś doszedłem do dawki 300 mg i prawie nie miałem siły by wstać z łóżka w razie potrzeby a i tak cała noc nie przespana. 25 mg nie powinno jednak zrobić ci nic złego i jeśli masz trudności w zasypianiu, po prostu go wypróbuj. Kiedy jednak słyszę, że Ketrel jest dobrym lekiem nasennym to krew mi się gotuje. -
Leczenie ciężkich bezsenności (lekoopornych). Specjaliści?
Fobic odpowiedział(a) na zabijaka temat w Poradnie i szpitale psychiatryczne
Bez obrazy, ale Ketrel (kwetiapina) to gruba, brudna i nieselektywna chemia, która powstała żeby mieć spokój z pacjentami chorymi na schizofrenię "chodzącymi po ścianach". To nawet nie ma właściwości hipnotycznych (nasennych), tylko sedatywne i to w najgorszy sposób jaki można sobie wyobrazić. Hamuje powstawanie myśli, obniża sprawność intelektualną, fizycznie opadasz całkowicie z sił i w skrajnych przypadkach jest w stanie doprowadzić cię do nieprzytomności. To nie jest działanie nasenne panie @blond07 Ketrel, ani żaden lek przeciwpsychotyczny nie jest i nigdy nie będzie lekiem nasennym. To są zamulacze, zwarzywiacze nie przeznaczone do leczenia bezsenności ani w ogóle dla ludzi zdrowych psycicznie. Zolpidem z kolei to czysty, selektywny hipnotyk uderzający wyłącznie w podreceptor benzodiazepinowy odpowiedzialny tylko i wyłącznie za działanie nasenne. Wykazuje się bardzo dobrą skutecznością i wielu ludzi go sobie ceni m. in. za krótki czas działania, dzięki czemu po przebudzeniu są w stanie normalnie funkcjonować. @zabijaka Leczenie farmakologiczne, zwłaszcza agonistami receptora benzodiazepinowego to trochę ślepy zaułek, bo na jakiś czas przyćmi problem i poczujesz ulgę ale problem z czasem powróci, być może silniejszy. Zolpidem to zaledwie początek leczenia. Eszopiklon jest również lekiem nasennym nowej generacji z tej samej grupy co zolpidem, tylko bezpieczniejszy. Jeśli to się nie sprawdzi i bezsenność będzie bardzo silna pozostaje spróbować benzodiazepin, wg subiektywnej siły działania temazepam>diazepam>nitrazepam>estazolam>midazolam choć z tym ostatnim bywa różnie. Alprazolam też okazuje się pomocny niektórym osobom. W ostateczności zostaje chyba fenobarbital. Wszystko to jednak nie służy do stosowania długoterminowo ze względu na uzależnienie fizyczne i następnie pogłębienie problemu. Przewlekłą bezsenność leczy się trazodonem, mirtazapiną, mianseryną, hydroksyzyną, lub niektórymi lekami przeciwdepresyjnymi, jak np. paroksetyna. O wszystkim jednak powinien zadecydować odpowiedni lekarz.