Skocz do zawartości
Nerwica.com

DEPERS

Użytkownik
  • Postów

    2 519
  • Dołączył

Treść opublikowana przez DEPERS

  1. Chłopaku, jak masz niski poziom serotoniny to możesz i w ogień skoczyć, oddać się temu lękowi , czekać co będzie dalej i co? On nadal będzie:) trzeba najpierw przygotować grunt, żeby z tym sobie poradzić. Strach jest naturalny i logiczny, a lęk to irracjonalne poczucie podświadomości wpychające się i narzucające świadomości. Wiesz logicznie, że nic Ci się stanie, a jednak poczucie lęku czujesz, dlaczego? Bo Twój brak serotoniny to jest grunt do powstania tego poczucia, sadzonką jest to, że zaczynasz przekładać te nieracjonalne poczucie, że ono jest jednak prawdą, a nawozem jest to, że zaczynasz szukać co to może być i koło się zamyka z Tobą w środku:)
  2. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    Trazodon im mniejsza dawka tym bardziej otumania bo receptor histaminowy jest nieproporcjonalnie silniniej hamowany niż wychwyt serotoninowy, a to się zmienia wraz ze wzrostem mg. Mnie 50 mg seduje, a na 150 mg jestem wqrwiony:)
  3. Nie zawsze minie, nieraz to się kończy atakiem paniki i dochodzi później jeszcze lęk przed tym atakiem i co wtedy?
  4. Do tego który policzy taniej za wizytę bo i jeden i drugi powinien zacząć diagnozować i szukać przyczyny tak niskiego poziomu. W mózgu może być dużo, a we krwi mało i na odwrót, ale może być jakaś zależność która odpowiada na zaburzenia psychiczne. Bardzo ciekawe
  5. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    Nie ma to jak rozerwane gacie. 150 mg otumania przez tydzień, później minimalnie się to odczuwa, ale mnie żołądek po nim bolał
  6. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    Pałą mogłem drzewo po nim rąbać:)
  7. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    Trazodonu próbowałeś?
  8. Mój stary miał mieć na imię Mirosław, ale w 56r wszyscy byli najebani w kościele i zapomnieli i ksiądz sam wybrał Krzysztof. Weź się za leczenie zaburzeń i imię będzie jak talala. Kornel dla chłopaka to słabo bo byłby kojarzony i utożsamiany z Kornelią, a Mikołaj kojarzy się z chojnym i obdarowującym
  9. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    No to jak noradrenalina Ci nie podchodzi, to bupropion szału nie zdziała bo niby mówią, że na dopamine działa, ale ja tego w ogóle nie czułem, za to noradrenalinę bardzo i wyczytałem później, że on głównie działa na noradrenalinę, a dopamina jest ruszana delikatnie. Więc nie dnri tylko ndri powinien być sklasyfikowany
  10. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    W opisach wszystkie są wyśmienite. Co z snri próbowałeś?
  11. DEPERS

    GAD - Agomelatyna vs. Bupropion

    No jak przeczytałeś strony producentów, albo dystrybutorów to przeczytałeś same pozytywne wpisy. Bupropion przy kłopotach ze snem to trochę strzał w kolano , na lęk też niezbyt dobry pomysł chyba, że masz fobie, no to może bardziej otworzy. Poczytaj sobie tutaj na wątkach o nich i już tak kolorowo nie wygląda to w praktyce jak w teorii
  12. DEPERS

    Umowa na życie.

    Trochę nie bardzo da się to przewinąć:)
  13. DEPERS

    Umowa na życie.

    Starzy złożyli wniosek i oto jesteś
  14. Serotonina jest też w układzie pokarmowym, także ingerencja w nią zaburza pracę żołądka i jelit. Większość leków powoduje zgagę i trampka w buzi. Trochę pewnie przejdzie, ale coś tam będziesz odczuwała. Ja biorę wenlafaksynę parę lat i non stop mi bulgocze w brzusiu:)
  15. Rozumiem, też szałowo się nie czuję, ale żyć trzeba więc dzięki lekom to życie jakoś staram się przeżywać. Kiedy odstawiam leki to nie dość, że jest dół to staję się agresywny, załącza mi się socjopatia, wszystko mnie wqrwia, ale to i dlatego, że jest mi źle, dodatkowo bez leków mam bezsenność. Też od leków nie oczekuję błogostanu, ale czucia się w miarę, a wiadomo leki to sedacja, apatia, zahamowanie, lenistwo sedacją wywołane, libido kuleje i tak kombinowałem kilkanaście lat żeby dobrać odpowiednio coś do swojego przypadku przerabiając przy tym kilkanaście leków i zawsze był powrót do wenlafaksyny w duecie z mirtazapiną na sen. Czasami jak mam armagedon to zwapniam się sulpirydem, a jak potrzebuje tęgiej głowy diostineksem, akurat te dwa leki działają od raz i stosuje doraźnie
  16. Ten stan błogości to zapewne działanie sedatywne które Cię rozluźniło i ono jest po zażyciu, toteż ja brałem ją na noc
  17. Sulpiryd blokuje dopaminę która za skupienie, pamięć i koncentrację odpowiada. Co prawda jest czysta głowa, ale tylko pozornie bo ciężko jest cokolwiek przyswoić z niskim poziomem dopaminy która jest utrwalaczem pamięci. Ogólnie neuroleptyki do nauczenia się czegokolwiek to strzał w kolano, bo one służą aby zapominać i nie tworzyć myśli które rozwijają zaburzenia, a niestety ich mechanizm nie zadziała wybiórczo, wybierając to czego chcesz się nauczyć i to oszczędzi. To są leki po to by nie myśleć, a to z nauką się trochę gryzie:) sulpiryd podjadam doraźnie od kilku lat i myśli blokuje doskonale, szkoda, że wszystkie
  18. Z odrealnieniem to raczej nie wygrasz, trzeba wyeliminować jego podłoże bo ono jest przyczyną, a to co czujesz tylko skutkiem. Jeśli przyczyną jest depresja to musisz najpierw znaleźć jej przyczynę bo ona również jest skutkiem tylko przyczyniającym się do odrealnienia. Jeśli przyczyną jest niski poziom serotoniny to leki SSRI powinny pomóc. Jeśli one nic nie wnoszą nawet w kombinacjach, to może trzeba ruszyć dopaminę solo, a przy braku reakcji spróbować SSRI+NDRI, jest dużo możliwości, zależy jakiego masz lekarza. Jest jeszcze przypadek endogenny ( mój), że depresja jest od najmłodszych lat, a przeżycia nie są jej przyczyną tylko genetycznie niski poziom serotoniny. Gówniany przypadek, bo geny kręcą w lewo, a terapia farmakologiczna w prawo i wychodzi na zero. Duże dawki leków w kombinacjach pchają w górę, ale czuję cały czas , że jest to wymuszone i fikcyjne, ale cóż trza jakoś z tym żyć
  19. Dużo zdrowia:) odczuwasz przykład odmiennej świadomości, wtedy myślałeś inaczej, a teraz wydaje Ci się to idiotyzmem. Wypracuj sobie racjonalizm i nawet jak będzie okres gorszy on będzie Ci podpowiadał jak się zachować , gdy zaburzona świadomość zacznie płatać figle
  20. Skoro leczyłeś depresję wenlafaksyną a między czasie zdiagnozowano u Ciebie ADHD, to przecież nie jest powód do odstawienia wenlafaksyny bo to są dwa inne zaburzenia. No chyba, że lekarz tak zadecydował. Ja również byłem na wenli pięć lat ciągiem od 150 do 300 mg i również miałem częstoskurcz. Jeden z lekarzy nawet sugerował, że migotanie przedsionków mogła wywołać wenla brana ciągiem. Jestem po zabiegu, migotania nie ma i częstoskurczu też, na razie i wenlę dalej biorę bo to w moim przypadku najbardziej pozytywny lek poza anafranilem, którego ze względu na serce , nie za bardzo mogę brać
  21. Mam łupak fiskarsa i mam w huuuuy brzozy do łupania także zapraszam:)
  22. Dawkę docelową bierzesz dwa dni , to tak jak byś brał dwa dni, a reszta była adaptacją do tej dawki. Bierzesz dwa dni, a poprawa jest od dwóch do czterech tygodni, także warto poczekać jak już tyle się z tym bujasz
×